Witam
Dzisiaj przyjemne z pożytecznym:
- kolega Andrzej z Forum był na tyle uprzejmy, że przysłał mi do wypróbowania trzy strugi (tą drogą serdecznie dziękuję):
A.C.E. długość stopy 60 cm . nóż 60,mm,
Francuz 56 cm, nóż 40mm,
i "japończyk", chyba Kanna
Tak że dzień spędziłem na oglądaniu, próbowaniu na jesionie i buku strugając krawędzie i płaszczyzny w tym także sklejony mały blat.
Od razu przypadł mi do gustu "'japończyk". Jest łatwy w regulacji, świetnie się nim pracuje i rzeczywiście łatwiej jest ciągnąć niż pchać.
Parę godzin, to oczywiście za mało aby coś więcej powiedzieć, tym bardziej, ze takie strugi dotychczas widziałem tylko na obrazkach. Mam jeszcze do obróbki kilka bukowych desek , będę ćwiczył.
- oczywiście nie były to puste przebiegi, gdyż jednocześnie robiłem dalej kolejne mebelki do chaty w górach
