26 Kwietnia 2026, 02:00:39 czas Polski

Autor Wątek: Stoły robocze w kotłowni  (Przeczytany 17317 razy)

Offline arturs

Odp: Stoły robocze w kotłowni
« Odpowiedź #75 dnia: 18 Listopada 2015, 21:29:08 czas Polski »
Witam.
  Wykonując klejonkę ,każdą  listwę równam z trzech stron . Po posmarowaniu klejem
listwy układam na dwóch płaskich kantówkach i ściskam ściskaczami .
Następnie aby nie mięć problemu z ,,klawiszowaniem " staram się przynajmniej
co drugą listwę skręciś do ułożonej pod spodem równej kantówki .
W efekcie pozostaje mi do wyrównania tylko jedna płaszczyzna .
   Pozdrawiam.
ale czym tą co drugą przykręcasz do tych kantówek? bo nie bardzo wyobrażam to sobie..

Offline Rizer

Odp: Stoły robocze w kotłowni
« Odpowiedź #76 dnia: 18 Listopada 2015, 21:30:41 czas Polski »
A i ustawić łamacz poprawnie musi i w słuszną strugać stronę ;)

Wysyłane z mojego GT-S6500D za pomocą Tapatalk 2

,,Dla człowieka który ma tylko młotek, wszystko zaczyna wyglądać jak gwóźdź"
                                                                Abraham Maslow

mily68

  • Gość
Odp: Stoły robocze w kotłowni
« Odpowiedź #77 dnia: 18 Listopada 2015, 23:37:27 czas Polski »
Kurczę Hycel objaśnij to jakoś bardziej "łopatologicznie" bo nie rozumiem.
Ja listwy równam z czterech boków (dwa prostopadłe do siebie na wyrówniarce i dwa pozostałe na grubościówce). Podczas klejenia listwy leżą na zwornicach. Całość po wstępnym ściśnięciu (góra/dół) dociskam w poprzek kantówkami (nie za mocno) i dociągam zwornice. Klawiszowanie jest minimalne a w wielu miejscach wychodzi wręcz idealnie równo.

radeks

  • Gość
Odp: Stoły robocze w kotłowni
« Odpowiedź #78 dnia: 19 Listopada 2015, 06:43:28 czas Polski »
Coś zawsze ciągnęło mnie do narzędzi rę
cznych i wiem że " mam tę moc i rozpalę to co się tli " ale póki co ... moc większą w urządzeniach prądem elektrycznym napędzanych wyczuwam! :)

Rizerze, jaki łamacz? toż to kawałek dłuta w stalowym blacie przecie jest hehehe

No nic , do korzeni wrócić muszę, i jutuba przeszperać muszę , aby móc moja siły nabrała, gdyż na Jarosława filmach technik strugania odnaleźć nie mogłem . NIECH MOC BĘDZIE ZE MNĄ!

Wysłane z mojego HTC One M8s przy użyciu Tapatalka
« Ostatnia zmiana: 19 Listopada 2015, 06:45:44 czas Polski wysłana przez radeks »

Offline Łukasz G.

Odp: Stoły robocze w kotłowni
« Odpowiedź #79 dnia: 19 Listopada 2015, 07:33:06 czas Polski »
Radeks - szkolić się musisz, doświadczenia nabyć i Mistrza swego znaleźć. Szukać musisz w Przestrzeni Internetów...

I precz odrzuć Ananta - bo to broń g... warta (na jesionie szczególnie).

Offline tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5609
  • Ocena +64/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Stoły robocze w kotłowni
« Odpowiedź #80 dnia: 19 Listopada 2015, 11:02:47 czas Polski »
Ja listwy równam z czterech boków (dwa prostopadłe do siebie na wyrówniarce i dwa pozostałe na grubościówce).

Dobrze ale nie do końca .
Robi się tzw, bazę ( u nas mówią  vinkelkant )
  to jest , wpierw na wyrówniarce lekko  szeroką płaszczyznę . Następnie  sa dwie  szkoły :   przy  cienkich  a szerokich deskach-  drugą płaszczyznę na  strugarce grubościówce   i następnie na wyrówniarce wąski kant jeden lub  dwa , jeśli nie  wracamy  na   grubościówkę. 
Drugie :  bazę robimy tzn.  szeroką płaszczyznę i wąską  robimy na  wyrówniarce  i następnie resztę kalibrujemy  na  strugarce grubościówce.

mily68-  właściwy sposób klejenia klejonki

Offline Krystian Adam

Odp: Stoły robocze w kotłowni
« Odpowiedź #81 dnia: 19 Listopada 2015, 11:42:07 czas Polski »
Z tą bazą to dobrze tylko nie wspomniałeś że to chodzi o płaszczyzny prostopadle do siebie bo nie zawsze mamy wąską i szeroką krawędź

Offline tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5609
  • Ocena +64/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Stoły robocze w kotłowni
« Odpowiedź #82 dnia: 19 Listopada 2015, 12:33:10 czas Polski »
Zawsze  , z wyjątkiem kantówki , gdzie wymiary są równe ( w przekroju kwadrat )

Offline robson

Odp: Stoły robocze w kotłowni
« Odpowiedź #83 dnia: 19 Listopada 2015, 12:33:44 czas Polski »
Vinkelkant dawno nie słyszałem tej nazwy  :) ale u mnie  starsi stolarze używają tej nazwy  :D

Offline Rizer

Odp: Stoły robocze w kotłowni
« Odpowiedź #84 dnia: 19 Listopada 2015, 17:51:44 czas Polski »
Ten łamacz to taki łamacz wiórów :) blaszka wygięta i na żelazie osadzona, ale ucz się od najlepszych
,,Dla człowieka który ma tylko młotek, wszystko zaczyna wyglądać jak gwóźdź"
                                                                Abraham Maslow

mily68

  • Gość
Odp: Stoły robocze w kotłowni
« Odpowiedź #85 dnia: 19 Listopada 2015, 23:05:18 czas Polski »
Tomku no też tak opisałem (może niezbyt zrozumiale) jak podałeś w drugim sposobie.

Offline tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5609
  • Ocena +64/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Stoły robocze w kotłowni
« Odpowiedź #86 dnia: 19 Listopada 2015, 23:32:56 czas Polski »
Po wnikliwej analizie wyszło  ,----------------że  tak :)

radeks

  • Gość
Odp: Stoły robocze w kotłowni
« Odpowiedź #87 dnia: 23 Listopada 2015, 19:14:58 czas Polski »
cześć,
po kilkudniowej absencji (męcząca delegacja  8) w końcu zaolejowałem mój blacik, oraz przygotowałem elementy do stelażu. Mam nadzieję że jutro uda mi się złożyć to do kupy.

I dziękuję za cenne wskazówki , Panowie!

pozdrawiam

radeks

  • Gość
Odp: Stoły robocze w kotłowni
« Odpowiedź #88 dnia: 25 Listopada 2015, 20:15:04 czas Polski »
drugi blat zakończony...
najpierw skręcanie, klejenie..
ten blat musiał być podnoszony do góry, abym miał dostęp do filtrów wody.
oto efekt końcowy.
2/3 projektu zakończone.
pozdrawiam

radeks

  • Gość
Odp: Stoły robocze w kotłowni
« Odpowiedź #89 dnia: 30 Listopada 2015, 21:28:52 czas Polski »
cześć ponownie!
zacząłem pracę nad trzecim, ostatnim blatem.
materiał otrzymałem od znajomego. Na zdjęciu, "odrzucone" klejonki pod stopnie do schodów, tu będą aż nadto wystarczające. Dąb, ale musicie mi podpowiedzieć, bo nie wiem jak nazywa się ten proces, aby uzyskać taki ciemny kolor przez cały przekrój drewna? Podgrzewany do bardzo wysokiej temperatury, w komorze.... :P  dąb egzotyczny :)

klejonki wyrównałem, pociąłem po długości, krawędzie i po jednej płaszczyźnie na strugarce wystrugałem, po czym ponownie grubościówka i elementy do klejenia dziś przygotowałem.

mam pytanie...czy do klejenia wzdłużnego dwóch listew warto od razu kleić kolejną parę listew wzdłuż ? czyli 2 listwy wzdłuż i do nich od razu kolejne 2 listwy poprzecznie. Żeby szybciej było (i stabilniej zarazem, myślę ) :)

pozdrawiam