Ja kupiłem sobie dwa dłuta stanley z castoramy -porażka tępią się na potęgę. Zrobiłem sobie w końcu jig (jak na zdjęciu) kupiłem papiery wodne (400,1000,2500,5000) i bez żadnego doświadczenia naostrzyłem je na "lusterko", polecam ten jig nic nie kosztuje a precyzja super. Nim również ostrzę nóż do struga stanley 5. Zamówiłem sobie trzy wiertła narex premium (6,25,40) czytając forum jestem przygotowany do ostrzenia ich po wyjęciu z pudełka.