18 Czerwca 2026, 01:39:06 czas Polski

Autor Wątek: strug - budowa od podstaw  (Przeczytany 16934 razy)

Offline headu

strug - budowa od podstaw
« dnia: 08 Lutego 2016, 01:01:40 czas Polski »

krzysiek

  • Gość
Odp: strug - budowa od podstaw
« Odpowiedź #1 dnia: 08 Lutego 2016, 03:42:49 czas Polski »
Na pytanie z wątku powiązanego : Co ja na to ?
Odpowiadam : idźmy na całość w razie czego będziemy mieli z czego rezygnować.
No to podsumujmy co mamy :
1. Strug metalowy ,długi 500 mm - "Spustnik"
2. Żaba jedna montowana w dwóch wariantach 12 i 45 stopni.
3. W wariancie montażu Żaby na 45 stopni tylny uchwyt może być zespolony z nią.
4. Nóż jeden : raz pracujący normalnie a raz "na plecach"
5. Nie ma odchylaka,
6. Opuszczanie i podnoszenie noża w każdym wariancie ręczne bez mechanizmów, w położeniu pracy nóż utrzymywany "klinem".
7. Klin blokowany w sposób podobny jak strugach Premium - na przodzie z gniazdem ustalającym w którym blokuje go śruba  wkręcana w żabę , na górze wkręcana w klin śruba z pokrętłem. Nóż dociskany jest trzpieniem śruby do żaby.
8. Czekamy na szkice @Def'a z propozycją dodania funkcjonalności.
Wnioski :
1. Stopa struga będzie miała dwoje ust .
2. Okolice ust muszą mieć zamki przystosowane do mocowania żaby w wariantach 12 i 45 stopni.
3. Dla wersji Premium (12 stopni) ponieważ będzie jeden nóż nie ma regulacji szerokości ust , a żaba przykręcana na stałe do stopy.
4. Dla wersji Standard położenie żaby regulowane - dwa wkręty i ślizgi na żabie i na stopie.
Pytania uszczegóławiające :
1.czy odpowiednio zespolony z nożem klin blokujący może w wersji Standard pełnić rolę odchylacza wiórów ?

Prośba do kolegi @Head'a i innych mających wiedzę z zakresu istniejących konstrukcji strugów o ocenę założeń i wniosków
Muszę mieć dane dotyczące noża lub noży.
Pozdrawiam.
« Ostatnia zmiana: 08 Lutego 2016, 03:48:27 czas Polski wysłana przez krzysiek »

Offline Rizer

Odp: strug - budowa od podstaw
« Odpowiedź #2 dnia: 08 Lutego 2016, 07:51:12 czas Polski »
Nóż z dwoma ustami, przecież to genialne!
,,Dla człowieka który ma tylko młotek, wszystko zaczyna wyglądać jak gwóźdź"
                                                                Abraham Maslow

Offline headu

Odp: strug - budowa od podstaw
« Odpowiedź #3 dnia: 08 Lutego 2016, 09:19:45 czas Polski »
Założenia jak najbardziej ok wg. mnie

Jeśli chodzi o nóż to też można spróbować zlecić jego wykonanie, gadam od pół roku z kowalem o dłucie ciesielskim i mam obiecane takie dłuto (w kolejce robota czeka), pomysł jaki kowal na to ma to "zgrzewane ostrze z n9e a obudowa z hs" - jako że takie ostrze będzie niemożliwe do odtworzenia musielibyśmy wybrać rodzaj stali i spróbować - do tego ktoś z forumowiczów z wiedzą odnośnie stali musiałby się wypowiedzieć nt. gatunków i właściwości danego gatunku lub po prostu wybierzmy jakiś gotowy nóż 60mm.
Dwa tygodnie temu zamówiłem noże ostatnie z tego linku http://www.dluta.pl/struganie/strugi-kanna/strug-kanetomo-kanna.html jeszcze nie dotarły i to są noże włąśnie ze stali szybkotnącej, a patrząc po opisie i cenie to tragedii nie ma, tylko co to będzie niestety nie wiem
« Ostatnia zmiana: 08 Lutego 2016, 09:28:03 czas Polski wysłana przez headu »

Offline aramis44

Odp: strug - budowa od podstaw
« Odpowiedź #4 dnia: 08 Lutego 2016, 09:52:02 czas Polski »
Pewien jesteś co do tego pomysłu kowala na dłuto? Ostrze z N9E to jak najbardziej, ale po co obsadę noża robić ze stali szybkotnącej (HS-cośtam)? Chyba że chodziło mu o sprężynówkę 50HS?  To miałoby więcej sensu.
Do struga jednak IMO najlepiej (przynajmniej na początek) pójść w jakiś handlowy nóż 60mm (stanleye kosztują około 25zł, choćby tu), ponieważ koszt wykonania takiego noża jednostkowo znacznie przewyższa cenę noża "z półki".
Mówi się, że doświadczenie przychodzi z wiekiem.
Szkoda że często jest to wieko trumny...

Offline Henry

Odp: strug - budowa od podstaw
« Odpowiedź #5 dnia: 08 Lutego 2016, 10:06:47 czas Polski »
Nóż z dwoma ustami, przecież to genialne!

To akurat nic nowego. Nowością jest że jednocześnie low i high. Chociaż chciało by się zapytać po co? Kto będzie się bawił w przezbrajanie struga? Lepiej jest mieć dwa.

Z ostrzami to nastawcie się na gotowce. Nie znajdziecie "kowala" który w rozsądnej cenie zrobi wam dobre ostrze. Bo nawet robiąc jakieś przeciętne z N9E to i tak wyjdzie drożej niż kupno zapasowego do jakiegoś fabrycznego.

1.czy odpowiednio zespolony z nożem klin blokujący może w wersji Standard pełnić rolę odchylacza wiórów ?

Nie. Klin z założenia jest nieruchomy, a odchylak powinien się poruszać razem z ostrzem. Poza tym klin musi mocniej dociskać niż odchylak - on musi dobrze przylegać krawędzią żeby wióry nie podchodziły, a to oznacza że nie może być zbyt dużego nacisku.

Offline headu

Odp: strug - budowa od podstaw
« Odpowiedź #6 dnia: 08 Lutego 2016, 14:14:06 czas Polski »

krzysiek

  • Gość
Odp: strug - budowa od podstaw
« Odpowiedź #7 dnia: 08 Lutego 2016, 19:39:26 czas Polski »
Odpowiadam po kolei :
[Nie. Klin z założenia jest nieruchomy, a odchylak powinien się poruszać razem z ostrzem. Poza tym klin musi mocniej dociskać niż odchylak - on musi dobrze przylegać krawędzią żeby wióry nie podchodziły, a to oznacza że nie może być zbyt dużego nacisku.
Dwa pierwsze zdania i część trzeciego do myślnika to racja . Dalej to coś chyba pokręciłeś? Ale i tak damy sobie radę z odchylakiem - trzeba go będzie zrobić i odpowiednio dopasować wałeczek ciągnący Norris'a. W końcu Stanley zdaje się ,że jednym modelem Norris'a obsługuje dwa rodzaje strugów np Sweatheart 4 i Sweatheart 62 .

krzysiek, jeśli chodzi o skręcanie - może warto było by to zrobić w ten sposób żeby "sklepać połączenia
Headu ja nie mam zaufania do takich rozklepywanych połączeń :
- stal ma "pamięć"
- obawiam się ,że po jakimś czasie używania struga to się wszystko poluzuje.
Ale ostatecznie Ty zdecydujesz. Ja na dxf-ie skrzydełek naniosę otwory pod np wkręty stożkowe M3. W razie czego można je pominąć przy wypalaniu laserem.
Po każdej stronie jest 16 czopów do rozklepania , razem 32 - ogłuchniesz od walenia młotkiem  ;D  ;) a blacha stopy to 6 mm bo strug ma mieć pół metra długości .
Dołączam dwa screen'y z modelami klockowymi dwóch wersji struga. Dla lepszego widoku ukryłem lewe skrzydełko.
Zastanawiam się czy nie rozdzielić żaby od podstawy uchwytu.W wersji low_angle środek ciężkości będzie zbyt blisko tylnego uchwytu i strug może mieć tendencje do "startowania w powietrze" - może go podrzucać do góry.
Może ktoś poradzić coś w tej sprawie ? :)

 
« Ostatnia zmiana: 08 Lutego 2016, 19:52:52 czas Polski wysłana przez krzysiek »

Offline Henry

Odp: strug - budowa od podstaw
« Odpowiedź #8 dnia: 08 Lutego 2016, 20:55:44 czas Polski »
Dalej to coś chyba pokręciłeś?

Nie całkiem - odchylak ma specjalny szlif tak żeby przylegać szczelnie samym końcem:
http://www.leevalley.com/US/images/item/Woodworking/Planes/05p6320s3.jpg
więc powierzchnia styku jest mała, a to oznacza że nie może naciskać zbyt mocno. No i ciężko by było tak wyszlifować klin. To raczej prosta droga do zapychania się.

Ja to bym skrzydełka przykleił do podstawy.

Jaka ma być grubość blachy podstawy?

krzysiek

  • Gość
Odp: strug - budowa od podstaw
« Odpowiedź #9 dnia: 08 Lutego 2016, 21:11:57 czas Polski »
Odchylak bez problemu można doszlifować metodą "prób i błędów ", pokazuje to Sellers w odcinku dotyczącym renowacji starego Stanley'a. Podstawa ma mieć 6 mm.

Offline Łukasz G.

Odp: strug - budowa od podstaw
« Odpowiedź #10 dnia: 08 Lutego 2016, 21:23:55 czas Polski »
Krzysztof - jak zrozumiałem w drugiej wersji łączysz dwa rozwiązania - mechanizm Norrisa dla pierwszego noża i odejmowalną żabę z systemem Baileya (Bedrock) dla drugiego? Sprytne. I ma prawo działać. Ale będą potrzebne dwa noże + odchylak. No chyba, że totalny "custom" i przeróbka wszystkiego żeby jeden nóż pasował i tu i tu. To może być ciekawa hybryda.

PS. Problem jednego noża można rozwiązać stosując "bebechy" Veritasa który bazuje na mechanizmie Norrisa ale to jest patent chroniony prawem więc nie namawiam.

krzysiek

  • Gość
Odp: strug - budowa od podstaw
« Odpowiedź #11 dnia: 08 Lutego 2016, 21:31:20 czas Polski »
Postuję jeszcze raz bo minął mi czas edycji.

Sądzę ,że odchylak  można doszlifować metodą "prób i błędów ". Sellers w odcinku dotyczącym renowacji starego Stanley'a pokazuje jak go dotrzeć. Można też spróbować ustalić kąt szlifu. Większość dobrych programów CAD ma moduł symulacji przy pomocy ,którego prognozując siłę z jaką będzie dociskany odchylacz można sprawdzić jak on zdeformuje się ,a stąd już niedaleko do kąta szlifu. W realu wystarczy ,żeby nieścinięty dolegał dobrze na całej szerokość a otwór na śrubę był centralnie zrobiony - nie ma prawa zapychać się .
Podstawa ma mieć 6 mm.

krzysiek

  • Gość
Odp: strug - budowa od podstaw
« Odpowiedź #12 dnia: 08 Lutego 2016, 21:40:14 czas Polski »
Ale będą potrzebne dwa noże + odchylak. No chyba, że totalny "custom" i przeróbka wszystkiego żeby jeden nóż pasował i tu i tu. To może być ciekawa hybryda.
PS. Problem jednego noża można rozwiązać stosując "bebechy" Veritasa który bazuje na mechanizmie Norrisa ale to jest patent chroniony prawem więc nie namawiam.

Tak sobie kombinowałem , ale kierownikiem jest Headu i to on musi zdecydować.
A propos patentów to czy patent na mechanizm Norris'a już wygasł ? Wolałbym żebyśmy nie wdepnęli w g...o.

Offline Łukasz G.

Odp: strug - budowa od podstaw
« Odpowiedź #13 dnia: 08 Lutego 2016, 21:58:01 czas Polski »
Cytuj
Sądzę ,że odchylak  można doszlifować metodą "prób i błędów "
- nie trzeba, 50 stopni - czuwaj ;)
PS. Krawędź dla jeszcze lepszego pasowania "zawijam" tak jak cyklinę stalką do tejże.

Offline def

Odp: strug - budowa od podstaw
« Odpowiedź #14 dnia: 09 Lutego 2016, 07:57:10 czas Polski »
Moja propzycja to uproszczenie struga elektrycznego a wałek z nożami (również dwoma) może w przekroju przyjąć kształt niesymetrycznego "S".  Nasz wałek obraca się tylko 180* w celu ustawienia kąta. W tym przypadku zastosowałbym mechanizm zamiany ruchu posuwistego na obrotowy, ktory będzie trzymał ustawiony kąt. Zamieszczony rysunek ( o ile powiodło mi się wklejenie ) przedstawia wałek "E" o wpustowo- bolcowym mocowaniu (amatorskie określenie na te dwa łożyskowania, które my możemy ograniczyć do ślizgowego tulejowania) . Mam przekonanie, że pozostaniecie przy rozwiązaniach tradycyjnych. Może i słusznie; są sprawdzone,...