14 Maja 2026, 00:49:48 czas Polski

Autor Wątek: Pogaduchy o akwarystyce  (Przeczytany 11459 razy)

Marcin M

  • Gość
Pogaduchy o akwarystyce
« dnia: 09 Lutego 2016, 10:51:30 czas Polski »
Witam

Od jakiegoś czasu wkręcił mi się film na akwarium. Nie wiem jak go odplątać hehe. Wiem, że na forum mamy kilku zapaleńców i miłośników akwarystyki. Przeglądałem ostatnio tematy o szafkach pod akwaria i zauważyłem, że są tam spore offtopy. Pytania o lampy, filtry itd. Pomyślałem,że może założyć temat o akwarystyce i wszystko byłoby w jednym temacie. Wiem, że to forum o drewnie, ale w końcu hyde park od czegoś jest. Akwarystyka to pojęcie bardzo rozległe i wiedza do zdobycia również rozległa. Jest sporo for tematycznych, ale w tej mnogości ja, jako początkujący mam problem się odnaleźć.

Nie wiem co o tym sądzicie, i czy temat się przyjmie. Najwyżej umrze śmiercią naturalną.

Ja na razie mam mega zbiornik 16l z 1 bojownikiem, ale jest pomysł na 112l, bo moja żona jak obejrzała 54l na żywo, stwierdziła, że to trochę większe od naszego 16l. Póki co oglądam sporo filmików na jutubie, o filtrach, o rybkach, o roślinkach. A jak to wygląda u Was?

Offline 91az

Odp: Pogaduchy o akwarystyce
« Odpowiedź #1 dnia: 09 Lutego 2016, 11:14:49 czas Polski »
U mnie 25l od 2 miesięcy, na wyraźne życzenie syna (11 lat) i jego wyraźną deklarację, że będzie się tym opiekował. Rzecz jasna nie został sam, więc ja zostałem od spraw technicznych, żona od roślinnych, syn od karmienia rybek i roślinek oraz zamartwiania się, a dziewczynki od podziwiania :-).
Akwarium założone przez przyjaciela, który siedzi w tym dłużej, od niego mamy pojemnik, podłoże, rośliny i skały, filtr Fluval 105, polecenie zakupu Odyssey Dual Pro (jedna świetlówka wyłączona). Grzałka wyłączona.

Stolik - solidny dwupoziomowy pod telewizory z czasów PRL

Inwentarz: 5 neonków, 4 gupiki (w tym jedna samiczka), narybek z gupików i stado krewetek (zaczęliśmy od trzech).
Teraz żona doktoryzuje się z walki z sinicami, na razie IMO idzie jej dobrze, po ataku wyczyściła akwarium, regularna podmiana wody, ograniczenie naświetlania i lekkie dodatki z naparu zielonej herbaty.

Narybek i stado krewetek powoduje, że poważnie zastanawiam się nad kolejna 25l instalacją :-). Może szwagierka coś weźmie ...

Offline Morświn

Odp: Pogaduchy o akwarystyce
« Odpowiedź #2 dnia: 09 Lutego 2016, 12:54:49 czas Polski »
W sumie temat moze sie fajnie rozwinac.
Jak juz jest to zapytam o taka rzecz.
Mam zbiornik z Rozdętkami, Ampulariami i Świderkami, łącznie kilkadziesiat sztuk roznych rozmiarow (no z maluchami to okolo 200:P) i tak pomyslalrm ze mozna by jakies ryby wreszcie ogarnac. Tylko jakie ryby mi nie zjedza slimakow? Po prostu beda je olewac? Myslalem o Mieczykach, Gupikach i Neonkach. Jakies rady wskazowki? A, baniak bedzie na ziemi

Offline a3756

Odp: Pogaduchy o akwarystyce
« Odpowiedź #3 dnia: 09 Lutego 2016, 14:25:25 czas Polski »
U mnie 300 litrów stoi więc coś możemy pogadać.

Offline Pragmatyczny Przemek

Odp: Pogaduchy o akwarystyce
« Odpowiedź #4 dnia: 09 Lutego 2016, 16:49:21 czas Polski »
Ja chętnie poczytam bo mi sie rodzi akwarium w głowie mierzy kuchnia a przedpokojem

akwa-stolarz

  • Gość
Odp: Pogaduchy o akwarystyce
« Odpowiedź #5 dnia: 09 Lutego 2016, 16:50:27 czas Polski »
Długo przymierzalem się do założenia podobnego wątku :-) świetnie, że mnie wyprzedziles.  Swoją drogą przydałby się dział "hobby" gdzie każdy w dowolny sposób mógłby opisywać swoje inne zainteresowania..
Co do akwarystyki- Marcin,  nie odplątuj tego filmu. Wkręć się :-)
U mnie  od dziecka było akwarium, raz większe, raz mniejsze. Stanęło na 160 litrów za pierwszą wypłatę.  Niestety zostało w Polsce z rodzicami.
W budowanym właśnie domu już wprowadzam zmiany (odpływ,  woda ogrzewanie itp.) pod akwarium 1200 (mam nadzieję, że zmieści się większe :-) )

Ogólnie w akwarystyce jest taka zasada, że im większe akwarium, tym łatwiej się nim opiekować.  Więc kupuj największe akwarium na jakie możesz sobie pozwolić.

Ja nakręciłem się na biotop Malawi i już powoli kompletuje sprzęt.

Ryby można chodowac nawet w słoiku ale nie o to chodzi prawda? To tak jakby robić meble ze spruchnialego drewna.

Wbrew pozorom akwaria biotopowe łatwiej utrzymać niż ogólne. Masz wtedy jedne parametry do utrzymania. W ogólnym musisz uznać kompromis dla poszczególnych gatunków i dobrać odpowiednio obsadę. Wszystko po to aby ryby czuły się dobrze. Chciały się rozmnażać i nie było problemów z glonami
« Ostatnia zmiana: 09 Lutego 2016, 16:54:34 czas Polski wysłana przez akwa-stolarz »

Klo

  • Gość
Odp: Pogaduchy o akwarystyce
« Odpowiedź #6 dnia: 09 Lutego 2016, 17:53:33 czas Polski »
Akwarystyka, to piękne hobby.
Niestety musiałem z niego zrezygnować.
Dlatego, jeśli ktoś chciałby zacząć tę piękną i relaksacyjną przygodę, mam na zbyciu nigdy nie zalewane akwarium 60l ze szkła OptiWhite kupione na "roślinyakwariowe", oraz cały komplet do akwarium roślinnego, t.j.:
- zbiornik 112 litrów
- filtr Eheim Prof 2224
- aluminiowa pokrywa ze świetlówkami i elektronicznym starterem
- filtr UV
- butla na CO2 z reduktorem
- szafką z płyty 18mm z zamontowanymi gniazdkami (5szt.)
- dyfuzorem ceramicznym CO2

Komplet od ponad roku stoi suchy.
:)
« Ostatnia zmiana: 09 Lutego 2016, 18:00:55 czas Polski wysłana przez Klo »

kwita

  • Gość
Odp: Pogaduchy o akwarystyce
« Odpowiedź #7 dnia: 09 Lutego 2016, 19:10:27 czas Polski »
Witam
Mam od 9 lat akwarium 200 litrów, wcześniej było mniejsze, później przerwa i stanęło na 200 l. Chciało by się większe ale jak policzyłem koszty filtrów, podłoża, oświetlenia (raz w roku wymiana lamp) to pozostałem ze względu na inne hobby przy 200l. Założenie nawet takiego akwarium z co2 to już wyzwanie. Najtańsze jak się okazuje to szkło :). Przy roślinach, samo oświetlenie z pokrywą to około 1000 zł. Akwarium ma być roślinne, już takie było ale wyjechałem na miesiąc na wakacje, wszystko było w porządku ale teściowa wpadła podlać kwiaty i...odsłoniła okna, nakarmiła rybki i szyby zielone. Większość roślin padła. (a wszystko było zautomatyzowane >:() :) :) :)

Marcin M

  • Gość
Odp: Pogaduchy o akwarystyce
« Odpowiedź #8 dnia: 09 Lutego 2016, 19:14:52 czas Polski »
No film się wkręcił na poważnie :D
Na 112 chyba wpadną neonki, jakaś mała ławica 10-12 sztuk. Tyle póki co z obsady. Filtrację rozważam JBL CRISTALPROFI E901 GREENLINE, ewentualnie Aquael Unimax 250.
Jeden biotop to na pewno ułatwienie. Ja za pierwszym razem zrobiłem sobie taka zupę rybną, w 16l - 10l wody brutto, dałem bojownik, potem jeszcze 2 samie do tego, krewetka filtracyjna, zbrojnik złoty, karliki szponiaste w ilości sztuk 3. No i kilka świderków, które rozmnożyły się ekspresowo. Jak nie trudno się domyśleć, to musiało się zakończyć katastrofą biologiczną. No ale jak się kupuje bez wiedzy, bo ładnie wyglądają, a jedna rybka to taka sama itd, a sprzedawca doradza oczywiście by sprzedać jak najwięcej, to tak to się kończy. Po tym zmądrzałem. Z akwa został tylko bojownik Stanisław - synek wymyślił, oraz zbrojnik, którego chcę się pozbyć. Akwa zrobiłem na ziemi ogrodowej, i na razie rośliny rosną jak szalone. Glonów nie ma póki co - a było ich sporo, nitkowatych głównie.
Nawet się nie spodziewałem, ile błędów można popełnić, które wydają się z pozoru błahymi. Płukałem filtr w kranówie, przekarmiałem notorycznie ryby, ehh. No ale po mału zdobywam wiedzę i mam nadzieję, że będzie coraz lepiej.

Teraz żona doktoryzuje się z walki z sinicami

Czy masz baniak na ziemi? Często po jakimś czasie właśnie pojawiają się sinice. U mnie na razie cisza, ale dopiero miesiąc po ponownym wystarcie.


Swoją drogą przydałby się dział "hobby"

Popieram, coś takiego to dobry pomysł. Na pewno wiele osób ma wspólne hobby i można by wymienić kilka zdań.



Marcin M

  • Gość
Odp: Pogaduchy o akwarystyce
« Odpowiedź #9 dnia: 09 Lutego 2016, 19:15:20 czas Polski »
teściowa wpadła podlać kwiaty

Skąd ja to znam :)

akwa-stolarz

  • Gość
Odp: Pogaduchy o akwarystyce
« Odpowiedź #10 dnia: 09 Lutego 2016, 19:25:23 czas Polski »
Klo- to twój holender?  Piękne krzaki :-)
Kwita- jeśli chodzi o akwarystyce to koszty są duże ale tylko pozornie. Zasada jest taka aby ograniczyć się z zakupami w sklepach akwarystyczych.  Koncerny zgarniją kupę kasy za coś co ma na opakowaniu napis ( produkt akwarystyczny) znam gości którzy oswietlaja akwarium swietlowkami philips za 8zl sztuka.
Dla porównania akwarystyczne to koszt kolo 80 złotych.
To samo ma się z kubelkami.  Dobry kubelek powiedzmy eheim 250-600 litrów. To wydatek koło 900 złotych. Filtr narurowy o wydajności dwa razy wyższej można wykonać dwa razy taniej.  Trzeba tylko trochę chęci i zdolności których na tym forum chyba nikomu nie brakuje :-) na forach akwarystyczych narurowy jako filtracja oraz belki ledowe jako oświetlenie, są coraz częściej polecane. To tanie i ekonomiczne rozwiązania. Nawet podmiany wody można zredukować ( niektórzy twierdzą, że całkowicie zlikwidować) za pomocą filtra hydroponicznego. 
Odpowiednia obsada i nawet ogrzewanie można wyeliminować.




kwita

  • Gość
Odp: Pogaduchy o akwarystyce
« Odpowiedź #11 dnia: 09 Lutego 2016, 19:26:33 czas Polski »
Na początku miałem filtr zewnętrzny Tetra, później dałem namówić się na JBL 901c. Jednak jeśli zależy komuś na ciszy, to polecam Tetrę a najbardziej Eheim. Jeśli chodzi o firmę Eheim, to filtr zewnętrzy, napowietrzacz i grzałkę tej firmy polecam z zamkniętymi oczami. Jeśli ktoś mówi, że JBL jest cichy, to Eheim w porównaniu z JBL to jest cichy i go nie widać :). Jest droższy, ale to klasa sama w sobie. Z ciekawości zobaczcie jak są wykonane wylewki do wody, zawory...jak dla mnie mistrzostwo świata. Z JBL woziłem się kilka miesięcy, a okazało się że w wytłoczce wylewu wody zaciągał lewe powietrze...ale to odrębna sprawa. Napowietrzacza w zasadzie nie potrzeba, jeśli są rośliny to zbędny gadżet. W tej chwili mam około 30 neonów czerwonych, skalar (żony) ;D, 4 kosiarki i 2 kirysy oraz kilka Razbor klinowych... Szafka ma wysokość około 48 cm więc łatwo obsługiwać akwarium... Szafkę i pokrywę z belką prezentowałem w galerii, sam sobie zrobiłem i sprawdza się

kwita

  • Gość
Odp: Pogaduchy o akwarystyce
« Odpowiedź #12 dnia: 09 Lutego 2016, 19:31:59 czas Polski »
nawet ogrzewanie można wyeliminować
Zgadza się, kiedyś słyszałem mądre słowa, że te ryby żyją w rzekach, temperatura w dzień i w nocy jest inna i jest ok... Wkurza mnie to, że ostatnio kupowałem co2 i pytałem w sklepie co muszę kupić aby wszystko dobrze uruchomić, koszty nieważne... Później i tak jeździłem, bo kolanko powinno być bo wężyk poliuretanowy nie da się wygiąć... Zacząłem czytać i oglądać więcej filmów i teraz wiem na tyle, że mogę już nawet komuś doradzić...tylko napytuje :), dlaczego tyle sierot pracuje w sklepach akwarystycznych :)

akwa-stolarz

  • Gość
Odp: Pogaduchy o akwarystyce
« Odpowiedź #13 dnia: 09 Lutego 2016, 19:35:37 czas Polski »
O akwarystyce mogę godzinami ( a obiecałem żonie, że zrobię kolację)  będzie na Marcina :-) jak już dojdzie do stawiania baniaka, to pewnie będzie realizacja krok po kroku i pytania dotyczące wykończenia pokrywy, bo chciałbym aby była " korona " z drewna. 
Ja zrezygnowałem z roślin na rzecz ryb. Obsada nie pozwalała. jakieś anubiasy na kamieniach się zachowały ale są regularnie zjadane. W roślinnym co2 bardzo ułatwia życie ale podnosi miesięczne koszta. Próbowałem z low tech ale brak doświadczenia dał się we znaki.
Napowietrzacza nigdy nie miałem.  Skimmer na wylocie z kubelka wystarczający

kwita

  • Gość
Odp: Pogaduchy o akwarystyce
« Odpowiedź #14 dnia: 09 Lutego 2016, 19:41:22 czas Polski »
Kupiłem kompletne co2, zmontowałem i w tej chwili butla za 20zł wychodzi na 2,5-3 miesięcy. Pokrywę zrobiłem ze sklejki bo nie miałem czasu na czyste drewno, belka to 3x39W T5, ale w planach mam oświetlenie led zamknięte tak jakby w szybie zespolonej