Witajcie.
Jakiś czas temu kupiłem maszynkę jak w temacie. Mimo oczywistych wad udało mi się na niej zrobić trochę pożytecznych rzeczy. pod koniec gwarancji uszkodziło się podnoszenie stołu grubościówki - wyskoczył pierścień przez który przechodziła i opierała się jedna ze śrub (czy też raczej gwintowanych szpilek). Serwis grzecznościowo uznał i "naprawił". Niestety, po kilku minutach pracy uszkodzenie powróciło (nic nie naprawili a jedynie wcisnęli pierścień na miejsce bez wzmocnienia połączenia bądź wymiany całej podstawy na nową - w praktyce powinienem dostać nową maszynę).
Postanowiłem nie kopać się z koniem i od jednego z forumowiczów kupiłem samą grubościówkę Dedry która po regulacji o dziwo bardzo ładnie struga.
Jako, że na ten człon mojej "Julki" machnąłem ręką postanowiłem w pierwszej kolejności zająć się przykładnicą wyrówniarki. Oryginalnie jest to kawałek blachy na tyle grubej że jej "prostość" lub "krzywość" reguluje się naciskiem dłoni

. Jakby się z nią nie bawić uzyskanie kąta prostego na struganym materiale jest kwestią przypadku (a najprawdopodobniej jak wyjdzie ok to znaczy, że coś musiałem źle przykładać materiał)

Ponieważ zdjęcia oddają więcej niż przydługi opis pozwalam sobie wstawić fotki z kalkulatora. Może ktoś skorzysta. Koszt nowej przykładnicy zmieścił się w 60 zł więc myślę, że było warto.
Kolejnym etapem będzie poprawienie odsysania wiórów. Jak widać na obrazku fabryczna "szufelka" jest tak skonstruowana, że część urobku "rzyga" przez szparę pod blatem. Zastanawiam się nad zrobieniem czegoś lepszego.
Na koniec chciałbym jeszcze przedłużyć blaty. Nie mam pomysłu jak to zrobić najprościej, najrówniej i we własnym zakresie. Może coś doradzicie?
PS. Noże wyszczerbione do ostrzenia więc na to nie zwracajcie póki co uwagi. Rura odciągu widoczna na fotce jest tymczasowa. Wnioski dotyczące odciągu są po próbach z gładką "50" i cyklonem.