Nadal jestem zadowolony, powiem wręcz, że coraz bardziej. W tym sezonie przerobiła już 2m 3 desek na dach, 2m 3 podłogówki, sporo kantówek. Teraz jestem w trakcie strugania 2m3 suchego twardego jesionu, idzie bez zająknięcia. Przerobiła już tyle materiału, że nawet gdyby się teraz popsuła, to na siebie już zarobiła. Ostatnio robiłem klejonki sosnowe na blaty 60cm szerokie, przepuszczałem przez maszynę 30 cm klejonki praktycznie na całą szerokość noża, zbierałem po 1mm, poradziła sobie bez problemu. Jedyne zastrzeżenie jakie mam, to wymiana noży jest dosyć męcząca i trzeba się trochę nagimnastykować.