Nie chce zaciągać całego betonu jakąkolwiek zaprawą, bo uważam to za zbędną operację. Chciałbym zrobić, hm szlichtę (?) tam gdzie są dziury i ew. nadać całości trochę spadku do kratki.
Docelowo całość mogłaby być zeszlifowana i przygotowana pod malowanie epoksydem lub jeśli fundusze nie puszcza - samo gruntowanie by nie pyliło.
Jeszcze jeden pomysł - masa UZIN NC 172 BiTurbo. Miałem kiedyś wylewkę naprawianą masą tej firmy, i byłem pod wrażeniem.
PS. Film Mariusza podałem jako przykład zastosowania systemu firmy S. Zgodzę się, że różnie z fachowością, ale i tak robi wiele rzeczy lepiej niż niejedni "fachowcy" wykończeniowcy, z którymi miałem do czynienia osobiście.