Fajne schody. Też marzą mi się takie, ale niestety na razie brak czasu ,umiejętności i maszyn, żeby takie samemu wykonać. Ja zastanawiałem się nad robinią ,ale jest mniej dostępna niż dąb czy jesion. Niestety będę musiał zamówić bo już mi rodzina bardzo marudzi a do mnie niestety na razie brak zaufania
Bardzo podoba mi się lakierowanie i struktura drewna.
Co do ostatniego stopnia nie myślałeś żeby go po prostu podnieść zwłaszcza , że mogłeś tylko nadlać. Ja 2 lata temu zrobiłem przygotowanie pod schody . Musiałem zlikwidować jeden stopień(nadlałem z 7 stopni) żeby uzyskać odpowiednią wysokość ostatniego stopnia , a pierwszy niestety młot w dłoń i podkułem .
Tomku może napiszesz coś więcej o technice wykonania , domierzanie grubości , czyszczenie . Czym szlifowałeś przed lakierowaniem elementy.?
P.S.Zdjęcie 4 mi także wydaje się że to stara taśmówka i też od razu rzuciła mi sie w oczy

tylko kolor wydaje mi się szary ?