Również Go popieram
Trzeba się dostosowywać do lokalnych warunków budowlanych, ułatwiać sobie prace no i starać się zapobiegać problemom użytkowym.
Ale tak napiszę sobie z przekory (pod kątem grzyba/pleśni).
Jeśli ma być za meblami grzyb - to i tak będzie. Nieważne ile będziemy odsuwali szafeczki od ściany. Od góry blat zasilikonowany (całkowicie szczelna powierzchnia) - czyli brak opływu powietrza. Od dołu cokoliki docinane 'na włos'.
Żeby odsuwanie miało sens (antygrzybowy), musiałby być zapewniony choć minimalny przepływ powietrza za pleckami, wynikający nawet z różnic temperatur w pomieszczeniu. A tego się nie robi, może jedynie w miejscach, gdzie zakrywane są grzejniki i trzeba ciepło wypuścić kratką w blacie.
Pozdrawiam
