To ja dodam swoje 3 grosze, nie polecam Einhella niebieskiego. Jeden na ~6 frezow jest przesuniety wzgledem reszty (robilem proby na resztkach, ok 50 razy). Luzy sa takie, ze trzeba pilnowac jak sie frezuje zeby wykonywac ruch w dobrej plaszczyznie (trzymanie podstawy niczego nie gwarantuje)
Co prawda kosztował mnie całe 100 pln ale i tak uwazam ze nie bylo warto.