Coś chyba macie złe informacje , jeden z Was mówi o 50 drugi o 44. Rzeczywiście urząd celny interesuje globalna wartość transakcji a nie małe transakcje ,ale ów cwaniak rozdysponował całą dostawę skasował kasę i zniknął - UC ścigał wszystkich tych ,którzy kupili od tego palata . Znany mi przypadek dotyczy zakupu elektronicznego gadżetu za 40 PLN i walka z UC dotyczyła cła ,które było mniejsze niż wartość znaczków na listy wysyłane w tej sprawie. Problem dotyczył osoby z kręgu rodzinnego więc to nie było na zasadzie : "...powiedziała jedna baba drugiej babie..."
Najlepiej jest ,przed dokonaniem takiego zakupu, upewnić się na informacji celnej. Cło , akcyza są traktowane przez UC z taką samą "surowością" , mieliśmy z Żoną problem z akcyzą za prąd elektryczny o wartości 60 PLN. Wynajmujący nasze mieszkanie płacił rachunki regularnie, Zakład Energetyczny coś źle zaksięgował. Przez pół roku wisiała niedopłata 60 PLN i z urzędu , bo akcyza , sprawa poszła do UC. Specjalnie musieliśmy przyjeżdżać z Francji ,żeby to wyjaśniać