20 Maja 2026, 11:22:40 czas Polski

Autor Wątek: Politurujemy pudełko po cygarach  (Przeczytany 10914 razy)

Offline Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7726
  • Ocena +11/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: Politurujemy pudełko po cygarach
« Odpowiedź #15 dnia: 14 Września 2016, 20:45:34 czas Polski »
Jak napisałem nie jestem nie jestem fachowcem, ale nie zgodzę się z wami.
Na zdjęciach nie jest to ślad po pędzlu, ale jest to jeszcze nie usunięty olej, który ma ma za zadanie dać poślizg pomiędzy tamponem i politurą.
Pumeks można użyć, ale nie jest to niezbędne.
kiedyś miał za zdanie zamknąć pory drewna, ale to w czasach,kiedy nie było tak rozwiniętego przemysłu ściernego i chemicznego.
Gruntuje się Krzysztofie szelakiem BEZ oleju. Jak wspomniałem, olej służy do zwiększenia poślizgu podczas nakładania politury tamponem. Olej ten należy delikatnie usunąć na samym końcu procesu, przy pomocy spirytu metylowego. Gęstej politury nie nakłada się. Cały trik w tym, że warstwa nakładanej politury jest bardzo, bardzo cienka. Po przeciągnięciu tamponem natychmiast wysycha, i można natychmiast przetrzeć ponownie i tak kilka razy.
Z zbyt gęstej politury nie odparuje spirytus i zaczyna się kłopot. A właściwie to już można przerwać.
A barwienie?
Można zrobić tak jak zrobiłem i nie stoi to w sprzeczności z zasadami wykańczania politurą.
Oczywiście o ile barwnik miesza się z politurą, a mój akurat tak jest kompatybilny.
Można bezpośrednio dodać go do politury, aby uzyskać własny kolor lub odcień.
Maskuje się nimi tez uszkodzenia i naprawiane miejsca.
Nie wiem czy wiecie że jednym z nietypowych zastosowań szelaku jest użycie go jako pośrednia warstwa pomiędzy nie łączącymi się materiałami malarskimi.
Dzisiaj właśnie przeczytałem o tym.

Po zagruntowaniu i przetarciu podkładu oraz zamaskowaniu uszkodzeń, pędzlem nakłada się pierwszą warstwę politury. Są do tego specjalne pędzle, o których pisałem wcześniej.

Tak więc panowie,  przykro mi, ale tu się z waszą krytyką nie zgodzę, (choć bardzo sobie ją cenię), a wręcz napiszę, że wprowadzacie w błąd inne osoby.
Przygotowywałem się do tego pudełka długi czas i spędziłem wiele godzin dokształcając się o różnych technikach.

Pozdrawiam i zapraszam do dyskusji i polemiki.
« Ostatnia zmiana: 14 Września 2016, 20:47:23 czas Polski wysłana przez Lirorobert »

Offline tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5610
  • Ocena +64/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Politurujemy pudełko po cygarach
« Odpowiedź #16 dnia: 14 Września 2016, 21:49:47 czas Polski »
tu się z waszą krytyką nie zgodzę,

Robert - ja Cię nie krytykuję za pracę  jeśli  dobrze przeczytasz co napisałem , ale wydaje mi się , że precyzyjniej powinien  być nazwany  wątek np. Polerowanie politurą  jeśli zdobyłeś  się na metodę nakładania politury tamponem.

krzysiek

  • Gość
Odp: Politurujemy pudełko po cygarach
« Odpowiedź #17 dnia: 14 Września 2016, 22:01:59 czas Polski »
Ponieważ zapraszasz do dyskusji i polemiki to proszę bardzo.
Po pierwsze : politura jest spirytusowym roztworem szelaku, który w nim się tylko rozpuszcza. Więc wprowadzaniem w błąd jest stwierdzenie o gruntowaniu szelakiem , gruntujesz politurą.
Przepis na politurę , proporcje - 30 g szelaku , 100 ml denaturatu odwodnionego ( 99,5%) 1 g olejku kamforowego.
Spirytus musi być bezwodny , im więcej wody tym gorsza politura. Obecność wody powoduje smugi i zmatowienia warstwy. To co Ty określasz pozostałością oleju może być smugami po wodzie. Jeśli chodzi o tempo odparowywaniu spirytusu w zależności od ilości rozpuszczonego w nim szelaku , to jest akurat odwrotnie . No tu się trochę zagalopowałeś, tempo odparowywania spirytusu tak naprawdę zależy od temperatury otoczenia.
Po drugie : politurowanie robi się tylko tamponem od początku do końca. Pędzel tylko w przypadku konieczności politurowania snycerki , ale to bardzo rzadko . Polituruje się z reguły blaty i gładkie fronty. Oleju w czasie politurowania używa się tylko w pierwszej fazie ,minimalne ilości , kiedy drewno szybko chłonie politurę . Każda następna faza ma min. za zadanie usunięcie oleju.
Po trzecie : co do zacierania to nie masz racji nie ma żadnego materiału ściernego ,który zamyka pory . Materiały ścierne polerują ale to nie jest zacieranie porów. W zależności od typu i jakości drewna nie zatarte pory powodują powstanie mikroskopijnych zagłębień w politurze ,które są odwzorowaniem faktury drewna. Może się powtórzę ale dobrze nałożona i dobrej jakości politura wygląda jak tafla szkła położona na drewnie. Każdy inny uzyskany efekt jest lakierowaniem ale nie politurą. Tak było , tak jest i  mam nadzieję ,że tak będzie.
Po czwarte : żadna nowoczesna chemia nie ma zastosowania przy politurze.
Po piąte : drewno barwi się przed politurowaniem. Barwienie i politurowanie to dwa osobne procesy i nie miesza się ich. Domorośli teoretycy ,którzy zarzucają YT najróżniejszymi przepisami na politury i sposoby politurowania po prostu fantazjują .
Po szóste : dla uzyskania wysokiej jakości politury dobrze jak robi się kilkudniowe odstępy w nakładaniu kolejnych warstw a już obowiązkowo pomiędzy kolejnymi fazami.
Zrób taką próbę. Na jednym kawałku drewna nakładaj warstwę po warstwie po wyparowaniu z niej spirytusu a na drugim nakładaj kolejne warstwy z jednodniową przerwą.
W pierwszym przypadku będziesz po prostu mazał raz za razem politurą z miernym efektem natomiast w drugim przypadku już po trzeciej lub czwartej warstwie będziesz miał połysk.
Politurowanie wymaga czasu ,spokoju , "lekkiej ręki" i temperatury otoczenia nie wyższej niż 20-22 stopni Celsjusza.
Po siódme : dobry stolarz to i politury się napije. ;) :D :D
« Ostatnia zmiana: 14 Września 2016, 22:04:16 czas Polski wysłana przez krzysiek »

Offline Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7726
  • Ocena +11/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: Politurujemy pudełko po cygarach
« Odpowiedź #18 dnia: 14 Września 2016, 23:01:57 czas Polski »
Ciesze się że takie zainteresowanie tematem.
To po kolei.
A mogę zapytać się Krzysztofie skąd czerpiesz wiedzę? Jakoś wszyscy którzy zajmują się politurą w Wielkiej Brytanii a jest ich sporo, naprawdę sporo, robią tak jak ja ich naśladowałem.
Mówiąc o impregnacji szelakiem miałem na myśli bardzo mały roztwór szelaku w spirytusie. "Shellak sealer" to nazwa rynkowa więc użyłem skrótu, ale to było nieświadome. czasami zapominam że w Polsce nie są te nazwy używane.
Proporcje rozcieńczania szelaku są różne i są określane mniej więcej jako "Pound cut" ( Mogę opisać o co z tym chodzi jeśli jest taka potrzeba)
Dodawanie oleju do szelaku  to taki skrót technologiczny który nie jest błędem, ale błędem jest mówienie że jest to składnik szelaku. To tylko dodatek mający za zadanie zwiększyć poślizg tamponu po politurze. Nie usunięty pozostawia smugi jak na zdjęciu.
Po angielsku nazywa si to "smear"
Na koniec trzeba go usunąć. Nie ma bata.
O pędzlu napisałem i nie będę się powtarzał.
Papier ścierny od 400 w górę zamyka już pory, więc tu polemizowałbym co do tego czy pumeks jest niezbędny.
Chemia. Hmmm. bejce to obecnie chyba chemia w czystym wydaniu, a że barwienie jest częścią procesu to jedna ma zastosowanie.
Obecnie możesz kupić szelak w różnych kolorach, nawet czarny, więc barwienie ma miejsce już na etapie produkcji.
To że politurowanie wymaga czasu to się zgodzę. Pamiętaj jednak że są dwie szkoły politurowania. Francuska, na lustro i Angielska na satynę. Ale to chyba wiesz.
A odnośnie "Pound cut" politury. Wbrew pozorom im większe stężenie szelaku w roztworze - tym dłuższy proces schnięcia. Część alkoholu jest zamknięta w gęstym szelaku i nie może odparować, tak więc się nie zagalopowałem. Mniej szelaku w roztworze - cieńsza warstwa i szybsze odparowanie. A to chodzi w politurowaniu.

TomekZ. Tylko pierwszą cienką warstwę położyłem pędzlem, a właściwie to mopem, bo taką ma poprawnie nazwę ten pędzel. Reszta procesu to tampon i tylko tampon. Tylko tamponem uzyska się taki połysk.
W Wielkiej Brytanii każdy French Polisher używa takiego mopa do pierwszego nałożenia. Tak więc będę się upierał że nazwa wątku jest poprawna.

Po siódme. Na zdrowie :-[ :o ;D


Offline Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7726
  • Ocena +11/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: Politurujemy pudełko po cygarach
« Odpowiedź #19 dnia: 14 Września 2016, 23:23:26 czas Polski »
Może jeszcze dodam odnośnie tego mopa i pierwszej warstwy politury bo jakoś ością to w gardle staje.

Przy pierwszej warstwie, kiedy drewno jeszcze nie jest dokładnie zamknięte, to bardzo mocno chłonie alkohol, jako że jest bardzo higroskopijne.
I tu się pojawia kłopot. jeśli jest spora powierzchnia do wykończenia. Tampon mocno się wysusza i trzeba go ciągle dopełniać, co jest uciążliwe.
Pomopowanie pierwszej warstwy niweluje ten kłopot i pozwala na łatwiejszą pracę tamponem po już położone warstwie.

Czy jest wśród nas ktoś z Francji kto miał kontakt z politurowaniem i może się wypowiedzieć jak to jest robione tam?


krzysiek

  • Gość
Odp: Politurujemy pudełko po cygarach
« Odpowiedź #20 dnia: 15 Września 2016, 07:40:33 czas Polski »
Wiedza moja pochodzi min. z tego opracowania :
https://polona.pl/item/3558454/3/
Moje kilkukrotne próby politurowania były oparte na tej książce jak również na informacjach z polskiego netu, które uważam za bardziej miarodajne niż fantazje anglosaskie w tej materii.
Co do Twojej "teorii" o szybkości odparowywania spirytusu to nie pisz proszę na nowo działu chemii ,który zowie się kinetyką.
Zrobili to już inni i cały świat przyjął te ustalenia za prawdziwe. Nie wiem co Ty tam w tych porach szelaku zamykasz ale to nie jest chyba spirytus.
Co do sztuki politurowania to dzięki nowym materiałom niestety jej umiejętność zanikła lub prawie zanikła. Ale nigdy nie była to tajemnica francuskich stolarzy ,z nazwą French Polisher jest tak jak nazwą Makaron Włoski.
Niestety zanikanie starej umiejętności wykonywania dobrej politury daje popis różnej szarlatanerii , której min i Ty uległeś .
Trochę to jest tak ,że ktoś gdzieś słyszał itd.
Pozdrawiam

Offline Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7726
  • Ocena +11/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: Politurujemy pudełko po cygarach
« Odpowiedź #21 dnia: 15 Września 2016, 08:14:48 czas Polski »
Krzysztofie.
Nie będę polemizował bo jak napisalem wcześniej jest wiele technik nakladania politury, ale proszę o uważne czytanie tego co napisalem.
Nie napisalem że spirytus jest zamkniety w porach drewna, ale że wieksze stężenie szelaku w roztworze powoduje że spirytus nie odparowuje tak jak szybko jak z roztworu o stężeniu mniejszym. Moze przynajmniej takie ma się odczucie.podczas nakladania.
Słowo French Polisher odnosi się do określenia zawodu. Totak jakbyś po polsku powiedział politurowacz. Ten który zawodowo polituruje.
A jesli chodzi o tradycję politurowania, to na czym opierasz swoją opinię że w Anglii gdzie większość mebli jest politurowana nie znają się na tym a publikacja którą podaleś jest jedyną właściwą?
Pozdrawiam i mego dnia życzę.

Offline Henry

Odp: Politurujemy pudełko po cygarach
« Odpowiedź #22 dnia: 15 Września 2016, 09:44:51 czas Polski »
Taka ciekawa dyskusja akurat wczoraj wieczorem, jak siedziałem nad swoją politurą, a właściwie gruntowaniem bo wszystko wessało w drewno (sosna).
Napisalibyście lepiej jak dozować ten olej bo próbowałem z i lepiej mi wychodziło bez.

Offline Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7726
  • Ocena +11/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: Politurujemy pudełko po cygarach
« Odpowiedź #23 dnia: 15 Września 2016, 10:05:09 czas Polski »
Henry.
Nakpierw bardzo dobrze wyszlifuj.
Do paoieru.400.
Następnie pokryj powierzchnię rozcieńczoną politurą aby wsiąkneła w.drewno.
Znowu wyszlifuj itak az do uzyskania bardzo gladkiej powierzchni..
I dopiero wtedy nakładaj tamponem.
Samą politurą, bez oleju.
Jak juz położysz kilka warstw to wtedy daj kilka kropli na politurę i odrobinę tampon.
I wtedy lponownie tamponuj.
Prawdlowo proces tamponowania powoduje że na.powierzchni bedziesz widział tak zwany "smear".
To wygląda podobnie jak slad na źle imytej szybie.
Po przeciagnieciu tamponem będziesz widział delikatną mgiełkę za.tamponem co świadczy o właściwym odparowywaniu spirytusu z politury.
Oleju nie może byc zbyt dużo.
Poćwiczyć.
Ja w najblizszum czasie wrzucę film instruktażowy jakim dysponuje.
Jest po angielsku.

Offline velsyster

Odp: Politurujemy pudełko po cygarach
« Odpowiedź #24 dnia: 15 Września 2016, 10:20:43 czas Polski »
Wiedza moja pochodzi min. z tego opracowania :
https://polona.pl/item/3558454/3/

Link bezposredni nie dziala. Mozesz podac tytul ?

sgt_raffie

  • Gość
Odp: Politurujemy pudełko po cygarach
« Odpowiedź #25 dnia: 15 Września 2016, 11:14:21 czas Polski »
Tu masz linka do PDF-a:
http://www.ordugh.org/materialy_inne,ksiazki.html

Przewodnik dla Stolarzy
obejmujący cały zakres stolarstwa
Jan Heurich

krzysiek

  • Gość
Odp: Politurujemy pudełko po cygarach
« Odpowiedź #26 dnia: 15 Września 2016, 13:10:48 czas Polski »
Kolego @sgt_raffie dzięki za pomoc nawet nie wiedziałem ,że na tej stronie też jest ta książka.
@Henry wszystko znajdziesz w tym opracowaniu o politurowaniu poza sposobem przygotowania politury jest jak najbardziej do zastosowania. Jest to klasyczny podejrzewam ,że nawet francuski sposób politurowania.
Trochę mnie dziwi tylko fakt ,że bierzesz sosnę do politurowania, może być z nią problem , trzymam kciuki żeby Ci się udało.
Sposób przygotowania politury jest archaiczny ponieważ wtedy kiedy był pisany ten poradnik odwoskowiony szelak nie był tak rozpowszechniony jak jest obecnie.

Klo

  • Gość
Odp: Politurujemy pudełko po cygarach
« Odpowiedź #27 dnia: 15 Września 2016, 18:33:52 czas Polski »
ponieważ wtedy kiedy był pisany ten poradnik odwoskowiony szelak nie był tak rozpowszechniony
Trochę a propos (bo mnie się przypomniało i musiałem :D ), oraz dla rozładowania napięcia. ;D

Idzie Ahmed, a przed nim jego żona.
- Ej, Ahmed, Allah nie tak uczył! W Koranie napisano, że żona musi chodzić z tyłu za mężem!
- Kiedy pisali Koran, nie było min przeciwpiechotnych. Naprzód Fatima, naprzód...

krzysiek

  • Gość
Odp: Politurujemy pudełko po cygarach
« Odpowiedź #28 dnia: 15 Września 2016, 19:26:30 czas Polski »
 ;D ;D ;D ;D ;D

Offline Henry

Odp: Politurujemy pudełko po cygarach
« Odpowiedź #29 dnia: 15 Września 2016, 20:57:17 czas Polski »
Trochę mnie dziwi tylko fakt ,że bierzesz sosnę do politurowania, może być z nią problem , trzymam kciuki żeby Ci się udało.

To mała szkatułka, a nie blat stołu - powinno wyjść :) Szelak mam gotowy. Mam też płatki ale nie chciało mi się rozpuszczać, choć nie wiem czy nie byłby lepszy efekt z nałożeniem rubinowego szelaku na surowe drewno niż jasnego na mahoniową bejcę.
Wcześniej próbowałem na innych, tylko tamte były woskowane więc tak nie piły jak te.