Jak pisałem wcześniej z eksperta się nie uważam, ale wydaje mi się, że tamponując miałeś zbyt gęstą politurę która nie zdążyła wyschnąć i po prostu ją starłeś wraz z bejcą.
Bejca spirytusowa rozpuszcza się w szelaku i bardzo ładnie się łączy.
Dlatego po zabejcowaniu ja pokryłem pudełko szelakiem przy pomocy mopa (ten pędzel) co pomogło zagruntować materiał.
Zauważcie, że większość filmów odnośnie politurowania nie mówi nic o barwieniu. Zawsze (prawie) na drewnie nie barwionym.
Mogło też być że jeśli użyłeś (używałeś?) oleju to dałeś go zbyt dużo i to mogło zaszkodzić.
Z czego robiłeś tampon?
Fajnie by było jakbyś napisał więcej szczegółów jak robiłeś.
Dobrze jest się uczyć na błędach, ale lepiej na czyichś
