Przemek77 i Sebastian.p - macie racje, ale... kasa fiskalna jest wymagana po osiągnięciu progu sprzedaży dla osób fizycznych, chyba, że każda sprzedaż (niezależnie czy dla osoby fizycznej czy dla przedsiębiorców, ale każda) jest udokumentowana fakturą. Można w ten sposób uniknąć instalowania kasy fiskalnej. Ale są tez wyjątki - i to należy sprawdzić i nie zawsze się da, lub nie zawsze będzie to wygodne.
Macie też rację, że mając kasę fiskalną rejestruje się każdą sprzedaż dla osób fizycznych, a faktury wystawia się na ich żądanie i podpina paragon pod taką fakturę dołączając to do dokumentacji księgowej. Ale tutaj też jest możliwosć prowadzenia uproszczonej rejestracji sprzedaży przy pomocy kasy fiskalnej - można bowiem (mając już kasę fiskalną) rejestrować na niej każdą sprzedaż (i dla osób fizycznych i dla przedsiębiorców) i księgować całą sprzedaż raz w miesiącu na podstawie raportu miesięcznego jako jedna pozycja w księdze, a nie osobno sprzedaż niefakturowaną (na podstawie raportu dobowego), sprzedaż dla osób fizycznych fakturowaną (faktura + paragon) i sprzedaż dla przedsiębiorców na podstawie wystawionych faktur. W ten sposób można zaoszczędzić czas na księgowanie i koszty art. biurowych (papier, tusze, segregatory itp.)
Oczywiscie najlepiej wypytać o wszystko albo u jakiegos księgowego, a najlepiej we własciwym dla siebie US - i to z tego względu, że różne US mają rozbieżne interpretacje i sposoby postępowania w razie kontroli - pytając bezposrednio wswoim US mamy informacje z pierwszej ręki. Zalecam ostrożnosc, bo od stycznia będzie sporo zmian, a od 2018 rewolucja, która wywróci wszystko do góry nogami.
Co do prowadzenia księgowości samemu - w przypadku PKPiR jest to rzecz banalnie prosta i nie wymaga poswięcenia wiele czasu.
Można też zainwestowac w oprogramowanie, które samo liczy (ok. 200 zł. rocznie) i wystarczy tylko na bieżąco wprowadzac dane.
Oczywiscie nie każdy czuje się na siłach - wtedy lepiej zlecić to księgowemu, podobnie - można na początku działalnosci zlecic to księgowemu i "zobaczyć" jak to się robi, a po pewnym czasie dalej już samemu prowadzić swoją księgowosć. Jest to całkiem niezła oszczednosc kasy, bo najprostrza księgowosc to min. 200 zł. netto miesięcznie, co w skali roku daje 2400 netto, a jak się nie jest vatowcem, to dopłacony VAT za te usługi stanowi realny bezzwrotny koszt w wysokosci dodatkowych 500 zł. Im więcej papierów do księgowania, tym większy koszt prowadzenia ksiąg i może dojsc do całkiem sporej sumy w skali roku - chyba lepiej to przepic albo zainwestowac tak zaoszczędzoną kasę w nowe narzedzia....