Witam
Dziękuję koledzy za wszystkie uwagi, które wraz z moimi przemyśleniami pozwalają powoli rozgryźć temat.
- stabilność, to podstawa. Zależy głównie od proporcji punktów podparcia nóg o podłogę w stosunku do długości blatu i sił działających na końce blatu . Dlatego zrobiłem model aby te proporcje móc zmieniać. We wczorajszym modelu dodatkowo popełniłem jeden istotny błąd - blat zrobiłem w skali 1 : 5 a wysokość i rozstaw nóg w skali 1 : 6. Niżej zdjęcia po skorygowaniu proporcji. Uwzględniając skalę, punkt oparcia nogi o podłogę jest w odległości 50 cm od brzegu blatu, czyli tyle ile w moim tradycyjnym stole z prostymi nogami. Za to większe siły przy nacisku na brzeg blatu będą działać na końce nóg przy blacie. Dlatego pisałem o ramie, do której będą przymocowane nogi a dopiero blat będzie umocowany do ramy. Koledzy zresztą też o tym pisali. Na drugim zdjęciu widać, że nogi są w kształcie odwróconej litery L ze ściętym narożem. Ramiona mają być też odpowiednio ukształtowane (kliny). Po osiągnięciu metodą kolejnych przybliżeń odpowiedniej statyki, zajmę się grubością nóg.
- na teraz wygląda to tak: nogi klejone z buka zapewnią odpowiedni ciężar i odpowiednią moc złączy przy blacie.
- blat prawdopodobnie klejonka bukowa 30 - 40 mm,
- rama pod blatem metalowa, dość płaska chyba ze stali kwasoodpornej.
Mam taki zwyczaj, że trudniejsze projekty muszę dokładnie "opatrzeć" - zawsze mi coś przyjdzie do głowy. Model mogę zmieniać, teraz stoi w salonie na stole i dojrzewa.
@Tomekz - blat komorowy, to może być dobry pomysł.