24 Kwietnia 2026, 02:54:12 czas Polski

Autor Wątek: Frezark dla amatora  (Przeczytany 12969 razy)

Offline Krystek

Odp: Frezark dla amatora
« Odpowiedź #30 dnia: 14 Listopada 2016, 23:10:52 czas Polski »
Jako że jestem zainteresowany kupnem jednej z tych frezarek chciałbym sie o nich troche dowiedzieć. Może niektóre pytania są głupie ale jestem ciekaw.
Frezarka po różnych próbach trafiła u mnie pod stolik
Mówisz że po różnych próbach trafiła pod stolik. Czemu? Nie nadawała się do normalnej pracy?
Jak jest z kupnem frezów o takiej średnicy? Są jakieś problemy czy można je dostać od ręki?
Mowisz również że tulejki to porażka w porównaniu do festool. Wiadomo nie ma co porównywać tych maszyn do siebie, ale co masz przez to na myśli? Porażka pod jakim względem? Niewygodne w zmianie? Słabo wykonane?

Offline marcinatj

Odp: Frezark dla amatora
« Odpowiedź #31 dnia: 14 Listopada 2016, 23:28:39 czas Polski »


Wysłane z mojego EVA-L09 przy użyciu Tapatalka
« Ostatnia zmiana: 14 Listopada 2016, 23:32:26 czas Polski wysłana przez marcinatj »

Offline marcinatj

Odp: Frezark dla amatora
« Odpowiedź #32 dnia: 14 Listopada 2016, 23:30:37 czas Polski »
Frezarka jest mocna i dość duża, bez solidnego prowadzenia ja nie miałem szans jej utrzymac. Dla mnie ma trzy zastosowania: praca z podwójną prowadnicą, frezowanie po szablonach frezem z łożyskiem, i praca pod stolikiem. Ja nie.spojrzalem na srendnice tulejek i kupilem frezy 12mm. Tulejki redukcyjne wkladamy jedna w drugą, nie ma odpowiednich koszyków do danej średnicy, a wybijanie tulejki wiąże sie z użyciem mlotka lub imadła. Zmiana.freza o tej samej srednicy trzpienia jest w miarę bezproblemowa, wciskasz  blokadę walka i odkreca z z kluczem. Sumujac jesli chcesz sprzęt do grawerowania, frezowania PCV, lub innych lekkich prac to nie kupuj gdyż sie zamęczysz. W kazdym inym wypadku dla hobbysty wystarczy.
« Ostatnia zmiana: 14 Listopada 2016, 23:40:27 czas Polski wysłana przez marcinatj »

Offline jawor

Odp: Frezark dla amatora
« Odpowiedź #33 dnia: 15 Listopada 2016, 08:44:50 czas Polski »
wybijanie tulejki wiąże sie z użyciem mlotka lub imadła
Przyznam szczerze, że nigdy mi się nie zdarzyło - mam na niej dokładnie odwrotnie, tzn frez wychodzi razem z tulejką redukcyjną z koszyka i potem z pewnym oporem wyciągam z niej frez - ale w rękach. Co do pozostałych uwag - zgadzam się absolutnie - to kawał maszyny więc trochę niewygodna. Dlatego mam też makitę RT0700 - co ciekawe przeglądając czeluście internetu dowiedziałem się, że pewna polska firma - raczej znana - ma w ofercie kopię tej małej makity w cenie o połowę niższej. Ciekawe jak z jakością, po fotkach widać, że raczej słabsze materiały. Z drugiej strony jednak ja od ponad 10 lat mam frezarkę kupioną w biedrze w okolicach 100zł i ciągle daje radę. Koniec offtopa

Offline Miri

Odp: Frezark dla amatora
« Odpowiedź #34 dnia: 16 Listopada 2016, 09:56:45 czas Polski »
siemka. też myślałem nad różnymi znanymi markami i padło na holzmana bo cena dwa razy mniejsza  ;D http://allegro.pl/frezarka-gornowrzecionowa-1200w-wielofunkcyjna-pro-i6599712077.html . ale też został wcześniej przetestowany u kumpla i radził sobie naprawdę dobrze. nie staje przy obciążeniu, ma duży zestaw akcesoriów i moge od czasu do czasu poeksperymentować jak kupiłem walizkę z frezami (zamiast zająć się konkretami  ::) :P )

m_kola

  • Gość
Odp: Frezark dla amatora
« Odpowiedź #35 dnia: 16 Listopada 2016, 10:41:23 czas Polski »
To jest toćka w toćkę to co w Julii mają (i sobie chwalę)

Offline draax

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 434
  • Ocena +0/-0
  • Jesli wyglada na proste, to jest proste!
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Frezark dla amatora
« Odpowiedź #36 dnia: 16 Listopada 2016, 11:09:21 czas Polski »
Tez mam tego Meec z Juli. Nie moge na nia narzekac - no dobra moge, bo nie ma regulacji wysokosci w stopie i musze ogarnac lewarek jako bieda podnosnik w mocowaniu stolikowym ;)

a tak to przyjemnie sie nia pracuje. Ma soft start, zachowuje sie porzadnie, nie lobuzuje. Summa summarum frezarka gw to w sumie proste narzedzie, tam niespecjalnie jest co sknocic. Moim zdaniem warto zwrocic uwage na jakosc frezow, ktore montujemy bardziej niz samej frezarki (pod warunkiem, ze spelnia nasze bazowe wymagania).

fyme

  • Gość
Odp: Frezark dla amatora
« Odpowiedź #37 dnia: 16 Listopada 2016, 11:37:00 czas Polski »
I ja mam rzeczonego Meec z czerwonej serii "pro"  i również całkiem ładnie się spisuje. Generalnie za tą kasę mogę polecić :)

Wysłane z mojego Redmi Note 2 przy użyciu Tapatalka


Offline raptor123

Odp: Frezark dla amatora
« Odpowiedź #38 dnia: 16 Listopada 2016, 12:07:37 czas Polski »
A jak ma się ten Meec, Holzmann do Bass, Powermat. Składane pewnie przez małe chińskie raczki

Offline raven

Odp: Frezark dla amatora
« Odpowiedź #39 dnia: 17 Listopada 2016, 08:39:21 czas Polski »
cześć jak posiadacz b&d 1600 czuję wywołany do tablicy
a czy ten B&D ma miękki start?

Offline Krystek

Odp: Frezark dla amatora
« Odpowiedź #40 dnia: 17 Listopada 2016, 10:20:02 czas Polski »
Raczej nie ale nie jestem pewien

Offline Krystek

Odp: Frezark dla amatora
« Odpowiedź #41 dnia: 17 Listopada 2016, 12:01:26 czas Polski »
Mam jeszcze jedno pytanie. Czy kw1600eka to numer seryjny? Potrzebuje podac w sklepie numer seryjny a nie mogę znaleźć.

Offline stachmiesz

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1273
  • Ocena +0/-0
  • Lajf is brutal end ful of zasadzkas
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Frezark dla amatora
« Odpowiedź #42 dnia: 17 Listopada 2016, 12:06:30 czas Polski »
W sklepie podaj model, bo nr seryjny jest inny na każdym egzemplarzu :-)

Offline jawor

Odp: Frezark dla amatora
« Odpowiedź #43 dnia: 17 Listopada 2016, 12:19:08 czas Polski »
a czy ten B&D ma miękki start?
tak, ma

Offline raven

Odp: Frezark dla amatora
« Odpowiedź #44 dnia: 06 Stycznia 2017, 20:04:53 czas Polski »
No więc skusiłem się na tego B&D KW1600EKA, i mam taki problem. W zestawie są frezy na 1/2", natomiast we fezarce jest otwór na 12mm. W opakowaniu nie ma żadnej przejściówki. Jak to ma do siebie pasować? Na pewno nie dali by frezów, których nie dało by się użyć.  :o
Jedyne co przychodzi mi do głowy, to wyjęcie i obrócenie do góry nogami tej tulejki (patrz zdjęcie), ale za chiny nie mogę tego zrobić, albo nie potrafię. Nie chcę czegoś zepsuć. Podpowiedzcie coś proszę, czy ta część ze środka się w ogóle wyciąga?  :-\
« Ostatnia zmiana: 06 Stycznia 2017, 20:06:36 czas Polski wysłana przez raven »