Robert , wszystko dobrze tłumaczysz do innej koncepcji schodów.
Wróć do pierwszego zdjęcia Kozia gdzie pokazał stan istniejący poręczy i osadzenie słupa.
On nie będzie przy tej poręczy nic zmieniał Wobec tego przedstawił rysunki poręczy na podeście. Jest obojętne czy pionowe tralki ( deseczki ) będą wchodziły dołem w poprzeczkę , czy na skraj stropu . Tak i tak musi być to na stropie czyli nie można go poszerzać a tym samym zwężać prześwitu od stropu do ściany. To nic nie da ,i jest błędem i niewykonalne , bo wtedy poręcz pozioma na stropie wejdzie na poręcz schodzącą w dół.
Przecież pochwyt schodzący i tak ma mało miejsca na palce w okolicy stropu .
Minimum jakie można zrobić , to tralki puścić po górnej krawędzi obudowy stropu ( nie wiem jakie to grube i co to za materiał ) , lub z poprzeczką dolną ( wtedy tak jak Kozio projektował ) i dokręcić to bezpośrednio z boku słupa schodzącego. Ale może nie być właściwy efekt wizualny , taki jak z drugim słupem.