01 Maja 2026, 01:56:12 czas Polski

Autor Wątek: Pilarka stołowa  (Przeczytany 81535 razy)

Offline duss

Odp: Pilarka stołowa
« Odpowiedź #90 dnia: 17 Czerwca 2014, 21:08:19 czas Polski »
Witaj.

Jako zielony w temacie - przeczytałem część forum i wstępnie zdecydowałem sie na Dedrę 7728 - cena ok 1000zł.
Maszyna będzie wstępnie potrzebna do "zwykłego" ciecia + może 45 stopni. Czy w/w maszyna będzie ok?
Czy może narazie zakupic np :
http://www.bricoman.pl/pl/product/42795/pila-ukosowa-einhell-1800w-   taką maszynę, a jak sie "rozkręcę" to zakupić konkret maszyne za 3000 zł ;)

Using Tapatalk SGS5

Offline MarcinW

Odp: Pilarka stołowa
« Odpowiedź #91 dnia: 17 Czerwca 2014, 21:36:54 czas Polski »
też zaczynałem od czegos takiego :)
w moim przypadku było to CMI z Nomi, ale klasa podobna :)

uważam, ze jest to dobra droga - poznasz specyfikę pracy na tego typu maszynie, dowiesz się czego szukać (jakie funkcje, parametry) w następnej wypasionej zabawce. oczywiście wszystko zależy od tego kiedy i ile będziesz miał potem kasy do dyspozycji :)

Offline egon

Odp: Pilarka stołowa
« Odpowiedź #92 dnia: 27 Sierpnia 2014, 14:47:48 czas Polski »
Przewija się na forum jako opcja metabo uk 290, ale nikt się nie rozwinął.
Może choć podzielicie się powodami odrzucenia jej jako alternatywy dla bosch gts 10xc, festool cs50 ?

Mnie do myślenia daje wąs pana na filmiku promującym na YT : P to już chyba mocno leciwa konstrukcja, moc znacznie poniżej boscha to samo ze średnicą tarcza pozwoli na 60 mm przy 90st

Z drugiej strony sporym atutem i przewagą nad boschem jest ruchoma tarcza.
Co myślicie, widział ją ktoś kiedyś na żywo ? 

Offline Krzysiake

Odp: Pilarka stołowa
« Odpowiedź #93 dnia: 27 Sierpnia 2014, 19:37:57 czas Polski »
Metabo chyba upadło na głowę, że każe sobie płacić 4 kzł za coś takiego. W tym urządzeniu prowadnica kątowa i prowadnica równoległa (przykładnica) jest zintegrowana co sprawia, że mamy o wiele mniejsze możliwości cięcia. Po za tym nie ma rowków prowadzących więc nie można sobie zrobić "cross cut sled".

P.S. Czy któryś z kolegów mógłby mi powiedzieć jak po polsku nazywa się: cross cut sled?

Offline amigorg

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7336
  • Ocena +224/-6
  • Nie kupuj tego, co możesz zrobić sam.
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Maszyny i projekty
Odp: Pilarka stołowa
« Odpowiedź #94 dnia: 27 Sierpnia 2014, 21:21:40 czas Polski »
Ja to nazywam "sanki do cięć prostych" i "sanki do cięć kątowych "{(45 stopni)

Offline melov8

Odp: Pilarka stołowa
« Odpowiedź #95 dnia: 15 Września 2014, 02:45:33 czas Polski »
Witam wszystkich, to moj pierwszy post na forum i z marszu odgrzeje kotleta z pierwszego postu, ktory moze komus sie przyda :)

Dziś przyszedł czas na kolejny dylemat... Pilarka stołowa.  Jak wiecie posiadam od jakiegoś czasu pilarke makita MLT100. A, że jakoś jej nie lubię ( chyba z wzajemnością bo ostatnio chciała dokonać zamachu na moje życie ciskając w moja twarz kawałkami rozpadniętej podczas cięcia z  niewiadomych przyczyn plastikowej wkładki przy tarczy) myślę nad zmianą na coś innego. I tutaj właśnie pojawia się problem. A właściwie to dwa problemy. Pierwszy z nich to oczywiście kwestie finansowe, a kolejny lokalowe. Warsztat w piwnicy niestety nie pozwala na korzystanie z 500 kg maszyny. Wyjścia są dwa. Piła z rodzaju mlt100 czyli np makita 2704 lub bosch gts10 (jakoś nie jestem przekonany czy odczuje różnice) i opcja nr 2 to jak zwykle chińskie wynalazki. Chciałem Was zapytać o maszynę z poniższych linków. Jest to chyba jedna i ta sama maszyna pomalowana w różnych kolorach i w różnej cenie  (pomarańczowy jest chyba teraz modny bo wysoko stoi ;))

http://www.standrew.pl/?p=productsMore&iProduct=2090&sName=pila-tarczowa-profesional-z-wozkiem-sb-200-ds

http://www.hafen.pl/produkty/przecinarka-stolowa-krajzega-tk-rs-,53,2,1042

http://www.rojek.cz/rojek.asp?jazyk=cz&d=stolni_kotoucova_pila_kdr_104&go=Vyrobek&Vyrobek=1569104

Zachęca żeliwny blat piły i wózek. Zniechęca mała moc i oczywiście pochodzenie.
Co Wy na To?

Kupilem te pilarke jakie dwa lata temu. Jestem nowicjuszem i tne na niej praktycznie wylacznie formatki z plyt wiorowych, mdf i sklejki na obudowy glosnikowe. Pila jest wzorowana na maszynie Kity 419 i zdobyla spora popularnosc na wyspach UK. Bez watpienia trudno za te pieniadze kupic nowa maszyne o tej wadze, ze zeliwnym stolem. Silnik ma nieduza moc, ale jego cicha praca ( indukcyjny ) robi wrazenie i przyzwyczaja do pewnego komfortu pracy. Pila posiada wlasciwie wszystkie najwazniejsze regulacje, ktorych prozno szukac u firmowej konkurencji ( np makita mlt100 ). Najczesciej brakuje regulacji polozenia tarczy wzgledem stolu i rowkow w stole ( nie znam fachowej nazwy ). Wymienie moze rzeczy, ktore sa w tym sprzecie denerwujace i niezbyt dopracowane. Obudowa jest dziurwa jak sito, a system odciagania dziala slabo, wlasciwie przy cieciu sypie wiorami na kazda strone. Waz odciagu jest podatny na zlamania i trzeba na niego uwazac. Poszerzenie stolu z prawej strony jest wykonane niedbale, blacha nie jest rowna i moze to sprawiac pewne problemy. Culaga jest przyzwoita, choc jej aluminiowy profil nie jest u mnie idealnie rowny, ale to nie jest wielki problem. Wozek po lewej stronie pily to rzecz kuriozalna. Kalibracja tego elementu choc teoretycznie mozliwa, to w praktyce niewykonalna. Najwiekszy problem polega na tym, ze blat wozka porusza sie na 4 lozyskowanych kolach, ale ich dokrecenie tak aby nie posiadaly luzow daje zupelnie przypadkowa dokladnosc. O ile mozliwe jest przykrecenie rownolegle do blatu szyny prowadzacej wozek, to pozniej okazuje sie, ze wozek jest lekko skrecony w lewa lub prawa strone. Jesli do tego zaczniemy ustawiac kat na przykladnicy, to wszystko zaczyna sie komplikowac. Meczylem sie z tym dlugo, bo chcialem na tym ciac dluzsze formatki ( np 100cm na 20cm ) ale precyzja byla dla mnie zbyt mala, wiec ostatecznie zrezygnowalem w calosci z wozka.
Niedawno wprowadzilem male modifikacje mojej pily. Zrobilem prowizoryczna komode/stol na kolkach, z odciagiem wiorow od spodu pily. Po usunieciu mocowania wozka, zalozylem metalowe ksztaltowniki 30x30, do ktorych zamocowalem zamiast blaszanego blatu, solidny blat z mdf. Calosc zyskala na sztywnosci i dokladnosc, z pila pracuje sie znacznie przyjemniej niz wczesniej. Postaram sie jutro wrzucic zdjecie jak to obecnie wyglada.
Gdyby ktos mnie zapytal, czy kupilbym drugi raz te pile, to odpowiedzialbym, ze tak. Jesli to ma byc maszyna stacjonarna, to ten model ma znacznie wieksze mozliwosci rozbudowy niz zielona tanizna Boscha, czy niebieska Makita, nie wspominajac o tanszych marketowkach. Daje ona jakas namiastke prawdziwej pily.

Polecam zerknac rowniez na ten filmik https://www.youtube.com/watch?v=n0yFbiJ3ZRI&list=UU-0DisgeKVC4tXhidNjRTpg to dokladnie to samo, wystepuje ona pod roznymi nazwami u zachodnich dystrybutorow. Jak widac mozliwosci rozbudowy sa :)


Pozdrawiam!
Łukasz

Offline amigorg

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7336
  • Ocena +224/-6
  • Nie kupuj tego, co możesz zrobić sam.
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Maszyny i projekty
Odp: Pilarka stołowa
« Odpowiedź #96 dnia: 15 Września 2014, 08:52:40 czas Polski »
Ciekawy wpis, "podeprzyj" opis modyfikacji pilarki zdjęciami, ale najpierw w sposób również ciekawy przedstaw się w odpowiednim dziale :)

Offline melov8

Odp: Pilarka stołowa
« Odpowiedź #97 dnia: 15 Września 2014, 15:31:37 czas Polski »
A wiec pora na zdjecia.
Poniewaz dlubie sobie w niewielkim garazu, w ktorym parkuje samochod, to niestety miejsca jest bardzo niewiele. Aktualnie pracuje nad dostosowaniem garazu do wygodniejszej pracy. Zbudowany stolik pod pilarke daje mi nowe mozliwosci i latwosc zmiany miejsca pilarki. Przy okazji dorobilem stalowy stol, ktory bedzie wykorzystywany jako prasa do forniru i nie tylko. Zostalo mi jeszcze dokrecic lewe poszerzenie blatu pily ( ale jeszcze nie zdecydowalem jaka ma miec wielkosc, raczej nieduza 20-30cm ) oraz zmienic odkurzacz na nieco wiekszy. Jak widac na zdjeciach nie skupialem sie nad estetyka, tylko funkcjonalnoscia. Uzylem starych plyt stolarskich z rozebranej szafy, troche "rzezbienia" i gotowe :)

Offline amigorg

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7336
  • Ocena +224/-6
  • Nie kupuj tego, co możesz zrobić sam.
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Maszyny i projekty
Odp: Pilarka stołowa
« Odpowiedź #98 dnia: 15 Września 2014, 16:24:03 czas Polski »
Też pracuję w warsztato -garażu. Tu masz moje rozwiązania zagospodarowania przestrzeni, może z czegoś skorzystasz:  http://forum.domidrewno.pl/meble-warsztatowe/moje-meble-warsztatowe/
Moim zdaniem estetyka nie przeszkadza użyteczności, a wręcz przeciwnie :)
« Ostatnia zmiana: 15 Września 2014, 16:26:01 czas Polski wysłana przez amigorg »

Offline Pieknodrewna

Odp: Pilarka stołowa
« Odpowiedź #99 dnia: 15 Września 2014, 17:22:21 czas Polski »
Najważniejsze, żeby było użyteczne, skuteczne, pomocne... itd. Estetyka potem...
Ja też cierpię na brak miejsca w warsztacie. W okresie letnim pracuję pod wiatą garażową. Zimą w warsztacie, gdzie jest ciasno, ciasno.. :(
Staszek

Offline amigorg

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7336
  • Ocena +224/-6
  • Nie kupuj tego, co możesz zrobić sam.
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Maszyny i projekty
Odp: Pilarka stołowa
« Odpowiedź #100 dnia: 15 Września 2014, 18:43:44 czas Polski »
No to w tym się różnimy. W warsztacie spędzam wiele godzin i nie widzę powodu aby przebywać wśród mebli, przyrządów i  maszyn, które nie są estetyczne i wśród bałaganu. Dlatego wszystko co robię do warsztatu staram się zrobić porządnie, a na końcu pomalować. Dla mnie szkoda by było czasu na zrobienie czegoś byle jak, byleby działało. Doświadczenie uczy, że jak piszesz to ..."potem" nigdy nie następuje. Ale każdy ma prawo działać jak uważa :)
« Ostatnia zmiana: 15 Września 2014, 18:45:31 czas Polski wysłana przez amigorg »

Offline studio tata

Odp: Pilarka stołowa
« Odpowiedź #101 dnia: 15 Września 2014, 19:03:21 czas Polski »
takie pilarki w Polsce standerw sprzedaje ,  wozkiem , i baltem zeliwnym
nie wiem jak z solidnoscia
bo nie mialem i nie dotykalem nawet, ale jakby sie kto pytal i poszukiwal

Offline melov8

Odp: Pilarka stołowa
« Odpowiedź #102 dnia: 15 Września 2014, 21:32:14 czas Polski »
No coz, jak to zwykle w zyciu bywa, punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia :) Gdybym mial piekny warsztat jak np kolega amigorg lub Pan Jarek z DiD, to takiej skorupy jak moja pila bym tam nie postawil. Natomiast na moim etapie zainteresowania stolarka, wykonanie estetyczne takiego stolika byloby zwyczajnie generowaniem dodatkowych, niepotrzebnych kosztow. Sam zakup sklejki dobrej jakosci to sporo pieniedzy, pozniejsze detale i wykonczenie tez kosztuja, a mimo to nic z tych rzeczy nie przeklada sie na jakosc pracy z urzadzeniem, czy ogolne jego mozliwosci. Za zaoszczedzone pieniadze wole kupic nowe elektronarzedzie, ktore da mi nowe mozliwosci pracy, a z ladnego stolika nic poza zadowolonym okiem nie bedzie. Po prostu jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kase :)

Ps. Pila zostala zakupiona w Standrew, jeszcze przed podniesieniem ceny, kiedy kosztowala 1600 netto.

Offline krzyś48

Odp: Pilarka stołowa
« Odpowiedź #103 dnia: 15 Września 2014, 22:18:11 czas Polski »
skorupy jak moja pila bym tam nie postawil.

Kolego nie narzekaj bo co niektórzy nawet takiej skorupy nie mają(np.ja)głowa do góry,na warsztat taki jak Jarka to niestety trzeba trochę popracować,a z tego co wiem to Amigorg ma warsztat w garażu.Ja też nie pochwalę się warsztatem bo tylko hobbistą jestem i mam porozrzucane narzędzia po kilku pomieszczeniach(marzy mi się wszystko w jednym miejscu,poukładane każde na swoim )Wszystko zależy od nas samych narzędzia nie zawsze muszą być markowe(choć czytając to forum zmieniam zdanie)ale na początek to powinno wystarczyć.Widzę że masz pistolet do malowania to i sprężarkę na pewno masz,czasami wystarczy trochę farby by dokończyć(pomalować)w twoim wypadku stolik pod piłę i byłby ładniejszy(taki też mi się podoba)żeby nie było że brzydki.Nie powiem ale w pewnym sensie hołduję powiedzeniu "nie ważne jak wygląda, ważne by działało"ale po wpisie Amigorga nie mogę nie przyznać mu racji .Mam kilka rzeczy nie dokończonych(nie pomalowanych) bo niby później pomaluję i trwa do tej pory ::) "nie od razu Kraków zbudowano"powoli ,systematycznie i do przodu a wszystko będzie OK ;)

Offline Hania

Odp: Pilarka stołowa
« Odpowiedź #104 dnia: 22 Września 2014, 15:11:43 czas Polski »
Cześć!
Podpinam się pod wątek. Zielona w temacie maszynowym proszę o poradę :)

Szukam piły do cięcia patyków na plastry. Tnę głównie małe gałązki, od 7-30 mm. Tnę je ręcznie, a chciałabym nieco usprawnić sobie pracę i pomyślałam o pile. Na początku chodziła mi po głowie piła taśmowa, ale zależy mi na równych plastrach, więc wydaje się, że tarczowa będzie lepsza. Spodobała mi się przecinarka Proxxona:
http://www.mtm-maszyny.pl/pl/mikro-maszyny-proxxon/810-pila-tarczowa-proxxon-ks-230-27006.html
tyle, że tam wysokość cięcia jest tylko do 8mm, a to trochę mało. Plastry tnę na wysokość ok.4 mm. Zależy mi na tym, żeby były dość równe i żeby urządzenie nie strzępiło mi brzegów. I tak później każdy plaster szlifuję, ale chcę pracę usprawnić, więc im mniej poprawek, tym lepiej.
Czy ktoś może mi powiedzieć, czy piła tego typu:
http://www.budujesz.pl/dedra-pilarka-stolowa-250mm-1-5kw-deda044060-68554/ będzie do takich zastosowań odpowiednia? I czy mogę ją postawić na zwykłym stole i mi nie odfrunie?

Zależy mi na czymś małym. Im mniejsze tym lepsze. Znalazłam nawet takie maleństwo:
http://www.harborfreight.com/4-mighty-mite-table-saw-68829.html,
ale opinie ma bardzo kiepskie, więc chyba sobie odpuszczę, choć rozmiar i cena kuszące...

Zastanawiałam się też przez moment nad tą mini ukośnicą:
http://swiatnarzedzi.pl/pl_PL/p/Przecinarka-katowa-ukosnica-Proxxon-KGS-80-27160-darmowa-wysylka/1256,
jednak ze względu na to, że patyki czasem nie są proste (nawet częściej niż czasem), chyba wygodniej i dokładniej będzie korzystać ze stołowej piły tarczowej.
Oczywiście cena też nie jest bez znaczenia. Chętnie poniżej 1000 zł. I jeszcze fajnie, żeby miało odciąg :P

Może ktoś coś laikowi podpowie? :)