No ja mam ten komfort ze przy adaptacji mogę w fazie budowy przygotować takie wzmocnienia. Tylko znowu. Czy gra warta świeczki. Bo znowu trzeba wzmocnić ścianę zelbet. No to z tysiąc.
Do tego właśnie masa pracy przy stopniach.
Dużo zabawy z klejeniem. Pewnie z 300zl za taki stopień to mało.
I wychodzimy ze jak by nie patrzeć schody muszą kosztować

Co do jednej wangi. Tani sposób. Ale zbyt nowoczesny do mojego wnętrza.
Dziękuję za zaangażowanie.
Pewnie komuś sie przyda taki temat. Bo schody naprawdę zaraz po dachu najdroższa inwestycja

Gdyby nie adaptacja to realnie wolał bym parterowy domek. Wyszedł by taniej

Pozdrawiam