17 Maja 2026, 00:15:27 czas Polski

Autor Wątek: nowa kuchnia Pawełka (dla żony)  (Przeczytany 21492 razy)

Offline Paweł B.

Odp: nowa kuchnia Pawełka (dla żony)
« Odpowiedź #105 dnia: 23 Kwietnia 2017, 19:25:07 czas Polski »
Meble już przewiezione do mieszkania:)

Pytanko mam. Jak się łączy blat za pomocą tych listew do łączenia? I czy w tym przypadku również potrzebuję tych śrub imbusowych do ściągania blatów

Offline SpecPiotr

Odp: nowa kuchnia Pawełka (dla żony)
« Odpowiedź #106 dnia: 23 Kwietnia 2017, 19:34:45 czas Polski »
Blat przy pomocy listew łączy się tak :
-Wyrzuca się je do kosza i robi zacinkę ;D
No ale skoro już musisz to zabiezpiecz silikonem czy jakoś cięty brzeg blatu i przymocuj listwę na co chvesz. Później dosuwasz do drugieho blatu i tyle. Skręcasz do korpusów od dołu.
Samo sie nie zrobi ale mogłoby sie samo wnosić.

Offline vitter

Odp: nowa kuchnia Pawełka (dla żony)
« Odpowiedź #107 dnia: 23 Kwietnia 2017, 19:36:03 czas Polski »
Skąd jesteś
Blat najlepiej łączyć na tzw. ryse 
Frezowanie przy szablonie i łączniki od spodu
Ew + lamelki
Czy domino

Offline vitter

Odp: nowa kuchnia Pawełka (dla żony)
« Odpowiedź #108 dnia: 23 Kwietnia 2017, 19:37:51 czas Polski »
-Wyrzuca się je do kosza i robi zacinkę
Cała prawda . pod listwy wchodź tylko syf i wilgoć

Offline Paweł B.

Odp: nowa kuchnia Pawełka (dla żony)
« Odpowiedź #109 dnia: 23 Kwietnia 2017, 19:38:53 czas Polski »
Lublin. Mam świadomość że lepiej bez listew ale jak to zrobić bez doświadczenia:)

Offline SpecPiotr

Odp: nowa kuchnia Pawełka (dla żony)
« Odpowiedź #110 dnia: 23 Kwietnia 2017, 19:40:44 czas Polski »
Powoli i dokładnie ;D
Jeśli masz kąt prosty to zawieź do jakiejś stolarni czy hurtowni to zrobią.
Samo sie nie zrobi ale mogłoby sie samo wnosić.

Offline Paweł B.

Odp: nowa kuchnia Pawełka (dla żony)
« Odpowiedź #111 dnia: 23 Kwietnia 2017, 19:43:47 czas Polski »
No właśnie nie ma kąta prostego..... 

Offline SpecPiotr

Odp: nowa kuchnia Pawełka (dla żony)
« Odpowiedź #112 dnia: 23 Kwietnia 2017, 19:45:29 czas Polski »
To na odległość może się nie udać. Mogę spróbować ale żeby pózniej na mnie nie było.
Jutro porobię jakieś foty.
Samo sie nie zrobi ale mogłoby sie samo wnosić.

Offline vitter

Odp: nowa kuchnia Pawełka (dla żony)
« Odpowiedź #113 dnia: 23 Kwietnia 2017, 19:48:37 czas Polski »
Spóźniłeś się troszkę bo ostatnio byliśmy w Lublinie ;D
A tak poszukaj kogoś z okolicy kto dotnie Ci na miejscu
Może ktoś z forum ?
Różnica jest duża a robisz na lata

Offline Paweł B.

Odp: nowa kuchnia Pawełka (dla żony)
« Odpowiedź #114 dnia: 23 Kwietnia 2017, 19:55:45 czas Polski »
Piotr porobi foty i wtedy pomyślę co zrobić:)

Offline vitter

Odp: nowa kuchnia Pawełka (dla żony)
« Odpowiedź #115 dnia: 23 Kwietnia 2017, 20:03:03 czas Polski »
Blaty masz już docięte na wymiar czy jest mały zapas ?? Bo jeśli na styk to kiszka

Offline Paweł B.

Odp: nowa kuchnia Pawełka (dla żony)
« Odpowiedź #116 dnia: 23 Kwietnia 2017, 20:49:10 czas Polski »
0,5 cm nadwyżki przy każdym odcinku

Offline SpecPiotr

Odp: nowa kuchnia Pawełka (dla żony)
« Odpowiedź #117 dnia: 23 Kwietnia 2017, 20:50:04 czas Polski »
To zacinki już nie zrobisz.
A jeśli kąt Ci sporo ucieka to może być nawet na styk.
Samo sie nie zrobi ale mogłoby sie samo wnosić.

Offline Paweł B.

Odp: nowa kuchnia Pawełka (dla żony)
« Odpowiedź #118 dnia: 23 Kwietnia 2017, 20:57:34 czas Polski »
U mnie kątów nie trzyma bo lecą w dół:) mniej jak 90 stopni

Offline Paweł B.

Odp: nowa kuchnia Pawełka (dla żony)
« Odpowiedź #119 dnia: 27 Kwietnia 2017, 14:52:01 czas Polski »
http://emeblowe24.pl/881,prowadnik-h-3-clip-173h7130-z-regulacja-mimosrodowa-blum.html

mam takie prowadniki do zawiasów równoległych bluma...w jakiej odległości mocuje się ten prowadnik w szafkach równoległych?   37mm od brzegu (wkręty) ?