Ostatnio zabrałem się za zrobienie kilku mebelków z płyty do mieszkania. Wrzucam kilkanaście zdjęć z postępów prac. Ogólnie są to proste konstrukcje. Jedyny szkopuł na jaki natrafiłem to trudność wpasowania ich we wnęki. Okazało się, że płyta nie jest w żaden sposób elastyczna i niektóre wymiary trzeba było skorygować pilarką.
Na pierwszy ogień poszła szafka nad geberit. Tak wyglądała wnęka przed montażem.

Pierwsze kołkowanie przy pomocy nowego narzędzia Wolfcrafta.

...a tak po. Teraz muszę jeszcze zamówić lakierowane fonciki, żeby to wszystko zamknąć. Jak rozwiązujecie montaż pleców w przypadkach, gdy elementy montowane są we wnęce ?. Przyklejacie wcześniej do ściany ?

Następnie zabrałem się za obudowę grzejnika sypialnianego. Cała konstrukcja z płyty MDF laminowanej. Jak się zrobi cieplej planuję całość polakierować na biało.


Tutaj widać tulejkę, którą sobie dorobiłem, żeby można było robić otwory po środku płyty 18tki. Standardowo urządzenie jest skalibrowane (dla kołków 8mm) do płyty 16mm.




Tam gdzie połączenia miały być niewidoczne użyłem nielubianych mimośrodów.



Okazało się, że w fabryce zapomnieli nawiercić otworów pod zawiasy. Na szczęście pod ręką miałem stare tępawe wiertło puszkowe. Jakoś dało radę. Chyba łatwiej idzie w MDFie niż w wiórówce.



Tutaj zabrałem się za zabudowę pralki i suszarki. To właśnie tutaj natrafiłem na najwięcej docinania. Teraz wiem, że nie można elementów robić na styk, bo zawsze ściana gdzieś jest trochę krzywa, albo mniej pionowa






Pralka i suszarka w sumie ważyć będą jakieś 100 kilo, więc stwierdziłem, że na wypadek awarii zrobię do nich podstawę na kółeczkach, żeby można je było w łatwy sposób wyprowadzić z wnęki. Podwyższenie ma też na celu ułatwienie spuszczania wody przy czyszczeniu filtra.

Dalszy ciąg powinien nastąpić niebawem, bo brakuje jeszcze szafek pod umywalki, ....a bez umywalek w łazienkach ciężko egzystować.