17 Maja 2026, 22:12:21 czas Polski

Autor Wątek: Pilarka tarczowa Meec Red Series - opinia, usprawnienia...  (Przeczytany 13250 razy)

fyme

  • Gość
Pilarka tarczowa Meec Red Series - opinia, usprawnienia...
« dnia: 08 Kwietnia 2017, 12:09:22 czas Polski »
Witam, postanowiłem opisać swoje spostrzeżenia i usprawnienia budżetowej pilarki tarczowej Meec. Być może moje wypociny przydadzą się komuś, kto będzie szukał taniej pilarki do majsterkowania.
Trochę faktów:
Za niecałe 200 PLN dostajemy pilarkę o mocy 1300 W z możliwością założenia tarczy 185/20 mm która bez obciążenia osiąga 4700 obrotów na minutę. Całkiem masywna konstrukcja z aluminiową stopą i 3 letnią gwarancją producenta. Jest nieźle ale nie bez wad. Słabym punktem tej pilarki jest połączenie korpusu ze stopą które zrealizowane jest za pomocą nitów o średnicy 6mm. Niestety takie połączenie jest wg mnie za słabe i z czasem robi się luźne a to powoduje odchyłki tarczy na boki w trakcie pracy. Jeśli komuś jak mnie zależy na precyzji (tak precyzji bo można ją osiągnąć nawet na takim sprzęcie :) ) to można jak ja usztywnić połączenie stopy z silnikiem poprzez wymianę nitów na śruby. Ja rozwierciłem otwory do 8mm i skręciłem na śruby m8. Teraz jest sztywno i precyzyjnie. Przy rozwiercaniu otworów zalecam precyzję by tarcza piły nie straciła równoległości do krawędzi stopy. Tak, tak moja piła wyjęta z pudełka miała tarczę równoległą do stopy co nie jest standardem w segmencie budżetowym niestety.
Tak to wygląda u mnie:




Czerwony Meec posiada również wskaźnik laserowy. Celowo o nim nie wspomniałem na wstępie ponieważ wg mnie w wykonaniu Meeca jest on kompletnie zbędny. Pokazywana przez niego linia cięcia nijak się ma do rzeczywistej więc gapiąc się na nią i próbując za nią podążać można narobić sobie biedy. Generalnie wg mnie zbędny bajer.

Pilarka oczywiście nie posiada tzw soft startu co skutkuje niezłym szarpnięciem podczas startu. Strasznie drażliwa sprawa i chyba każdy kto miał możliwość pracy narzędziami z soft startem wie jakie to udogodnienie, którego próżno szukać w pilarkach tej klasy. Na szczęście można kupić rzeczony soft start na kilkanaście złotych choćby na popularnym portalu aukcyjnym. I tu wrócę na chwilę do wskaźnika laserowego, mianowicie dzięki temu że cały układ wraz z przetwornicą jest zamontowany w rękojeści jest tam dość sporo miejsca a że jest zbędny, miejsce to mogłem odzyskać i wykorzystać do montażu układu soft startu.
Po zamontowaniu bez problemu można zamknąć obudowę:



Podsumujmy. Za cenę blisko 200 PLN, kilka śrub m8 i soft start za jakieś 10 - 15 PLN można mieć całkiem fajną pilarkę ręczną która nawet jak wyzionie ducha nie wpędzi nas w depresję bo za taką kasę można kupić drugą. A właśnie dlaczego by nie oddać na gwarancję? Ja założyłem że jak rozdłubałem elektronikę pilarki oraz rozwierciłem otwory w stopie to tym samym pozbawiłem się gwarancji producenta. Czy słusznie? Nie sprawdzałem by nie robić z siebie wariata :)

Tak zmodyfikowaną pilarką pracowałem sobie około 1,5 roku bez żadnych problemów. Niestety po tym czasie pilarka zaczeła dość głośno pracować, tzn głośniej niż zwykle :) . Po rozebraniu okazało się że problemem są łożyska. Zapewne przyczyniłem się do tego montując pilarkę pod stołem bez odkurzacza. W Meecu są 3 łożyska. Dwa z nich osadzone na trzpieniu silnika w tym jedno z nich osadzone w plastikowej ramie. Trzecie osadzone w obudowie przekładni. Łożyska prócz oznaczeń nie miały żadnych innych napisów więc nie wiem czy były chińskie, japońskie czy szwedzkie :) natomiast wiem że zdechły. Oczywiście każde z nich w innym stopniu ale generalnie wszystkie nadawały się do wymiany. Jako że mam znajomego który dysponuje prasą do osadzania łożysk oraz odpowiednimi ściągaczami postanowiłem reanimować pilarkę. Cała wymiana trwała jakieś 15 minut łącznie z oczyszczeniem pilarki ze smaru który zalegał w obudowie pilarki na ściankach natomiast niewiele go było na samej przekładni. Zakładam że smar był po prostu tani i nie bardzo nadaje się do takich przekładni skoro ruch obrotowy piły rozchlapał go po krawędziach obudowy. Czy porwałbym się na wymianę łożysk bez zaprzyjaźnionego serwisu? Zapewne tak choć raczej nie jest to proste bez dostępu do odpowiednich narzędzi i nie wiem jak by się taka operacja skończyła.
Nowe łożyska które otrzymała pilarka są produkcji włoskiej i są podwójnie kryte co wg serwisu powinno wydłużyć życie pilarki. Koszt takich łożysk? Szczeże nie mam pojęcia, ponieważ dzięki uprzejmości kolegi z serwisu zostały mi podarowane więc nie kosztowały mnie nic. 
Przy okazji tak wygląda serce pilarki po wymianie łożysk:





PS: jeśli ktoś by się porywał na wybijanie łożyska z obudowy (zdjęcia powyżej) przestrzegam że pod przekładnią jest jeszcze pierścień Segera który trzyma łożysko na miejscu więc należy najpierw wybić trzpień z łożyska a potem samo łożysko po uprzednim usunięciu pierścienia.







łożyska wymienione, pilarka prawie zmontowana i po oczyszczeniu nawet dobrze się prezentuje :) :



No właśnie prawie zmontowana ponieważ do znajomego zabrałem tylko wnętrzności pilarki do wymiany łożysk i zupełnie zapomniałem że będę potrzebował jeszcze smar do przekładni, ponieważ stary nie bardzo nadawał się do pozostawienia:



Jako że nie chciałbym nadużywać znajomości z serwisem (wszystko ma swoje granice ;) ) więc postanowiłem nie zawracać gitary znajomemu i we własnym zakresie kupić potrzebny smar (stąd też post w hydeparku z pytaniem o wasze typy) i mam zamiar wybrać się do serwisu stihla by podpytać o ichny smar ponieważ z tego co wyczytałem w internecie jest bardzo polecany do tego typu przekładni.

Podsumowując mój przydługi post. Czy warto kupić pilarkę Meeca z 3 letnią gwarancją? Jeśli potrzebujecie precyzji jak ja to niestety bez dodatkowych zabiegów Meec się średnio nadaje, natomiast ingerencja w konstrukcję pilarki wg mnie skutkuje zakończeniem gwarancji. Taki paradoks, albo jakoś i na gwarancji, albo solidnie ale bez niej. Jak zaryzykowałem bo kwota za pilarkę jest niewielka a jakość pracy nieporównywalna i z perspektywy czasu uważam że było warto ale na takie pytanie każdy potencjalny kupujący musi sobie odpowiedzieć sam.

PS: dziś wybieram się po smar do przekładni więc opiszę wrażenia po wymianie łożysk i uruchomieniu pilarki w kolejnym poście.
PPS: jeśli kogoś interesuje coś o czym nie wspomniałem to zapraszam do zadawania pytań i komentowania moich wypocin.
« Ostatnia zmiana: 08 Kwietnia 2017, 12:11:47 czas Polski wysłana przez fyme »

kwita

  • Gość
Odp: Pilarka tarczowa Meec Red Series - opinia, usprawnienia...
« Odpowiedź #1 dnia: 08 Kwietnia 2017, 12:36:37 czas Polski »
Bardzo profesjonalna i rzetelna recenzja... Miło było poczytać :)

fyme

  • Gość
Odp: Pilarka tarczowa Meec Red Series - opinia, usprawnienia...
« Odpowiedź #2 dnia: 08 Kwietnia 2017, 13:33:54 czas Polski »
Dzięki :)

Offline maniek7

Odp: Pilarka tarczowa Meec Red Series - opinia, usprawnienia...
« Odpowiedź #3 dnia: 08 Kwietnia 2017, 13:48:44 czas Polski »
fyme dzięki za rzeczową opinię. Jak widać nie od razu trzeba kupować pilarke stołową za 3tyś.
Jak możesz to zapodaj zdjęcia całości- culaga itp. pewnie dużo osób tak jak ja, jest jeszcze przed tym etepem więc chętnie podpatrzymy😉

fyme

  • Gość
Odp: Pilarka tarczowa Meec Red Series - opinia, usprawnienia...
« Odpowiedź #4 dnia: 08 Kwietnia 2017, 13:59:10 czas Polski »
Mam już smar i postaram się ją dzisiaj skręcić i zamontować pod stolikiem, wtedy machne kilka zdjęć całości :)

bobbobson

  • Gość
Odp: Pilarka tarczowa Meec Red Series - opinia, usprawnienia...
« Odpowiedź #5 dnia: 08 Kwietnia 2017, 14:47:29 czas Polski »
Ładnie Ci wpasował ten softstart ;)

Co to za smar, podasz później nazwę?

fyme

  • Gość
Odp: Pilarka tarczowa Meec Red Series - opinia, usprawnienia...
« Odpowiedź #6 dnia: 08 Kwietnia 2017, 16:28:56 czas Polski »
Po kilku rozmowach m.in w serwisie stihla dowiedziałem się że tak prosta przekładnia jaka jest zastosowana w pile jest w zasadzie nie wrażliwa na rodzaj smaru i inwestowanie krocia na super duper mazidło to przerost formy nad treścią. Zaproponowano mi kompromis między ceną a jakością w postaci smaru metabo do końcówek elektronarzędzi w tubce za kwotę 18 PLN i taki też zaaplikowałem :) wyjdzie w praniu czy fachowcy mieli rację.

Ps: teraz jestem po obiedzie i próbuję zebrać się w sobie by podczepić piłę pod stolik i wziąć się do roboty ale na tą chwilę przegrywam walkę z leniem :D
« Ostatnia zmiana: 08 Kwietnia 2017, 16:31:55 czas Polski wysłana przez fyme »

fyme

  • Gość
Odp: Pilarka tarczowa Meec Red Series - opinia, usprawnienia...
« Odpowiedź #7 dnia: 08 Kwietnia 2017, 21:59:07 czas Polski »
@maniek 7 wygrałem walkę z poobiednim leniem i wziąłem się za robotę więc są i obiecane zdjęcia:









Stolik wymaga dokończenia, niestety kompletnie brak mi na to czasu. Do tej pory zrobiłem tylko sanki na jednym rowku z regulowanym przymiarem który też nie jest skończony :(. Zostaje jeszcze rozszerzenie blatu z prawej strony, culaga i wkładki dla frezarki i wyrzynarki.

Odnośnie samej pilarki to po wymianie łożysk i smaru znacząco przycichła i równiej pracuje pod obciążeniem więc jestem zadowolony :)

Offline maniek7

Odp: Pilarka tarczowa Meec Red Series - opinia, usprawnienia...
« Odpowiedź #8 dnia: 09 Kwietnia 2017, 09:40:45 czas Polski »
Jest Ok stolik masz przedłużany a jak sanki? Przy jednej szynie masz kąt prosty?

fyme

  • Gość
Odp: Pilarka tarczowa Meec Red Series - opinia, usprawnienia...
« Odpowiedź #9 dnia: 09 Kwietnia 2017, 10:00:07 czas Polski »
Tak jest kąt prosty choć przyznaję że miałem pewne obawy o to iż sanki będą uciekać. Na szczęście bezpodstawne bo jest sztywno i powtarzalnie mimo iż dorobiłem je w zasadzie na szybko (wcześniej planowałem sanki na dwóch rowkach) bo potrzebowałem po prostu ciąć. Sprawdziły się więc zostają a do kompletu dorobię sobie sanki na dwóch rowkach ale to dalsze plany.

mefjuu

  • Gość
Odp: Pilarka tarczowa Meec Red Series - opinia, usprawnienia...
« Odpowiedź #10 dnia: 15 Maja 2017, 12:22:17 czas Polski »
Jeśli chodzi o wymianę śrub, to głównym winowajcą braku sztywności jest bolec z pierścieniem Segera, na którym regulowana jest głębokość cięcia - i tutaj nic nie trzeba rozwiercać. Trzeba tylko znaleźć śrubę M7. A bolec z pierścieniem schować do szuflady i założyć gdy chcemy oddać pilarkę na gwarancję :)

A z innej beczki:

@fyme - kąt 90 st. uzyskujesz w krańcowym położeniu regulacji? U mnie nie mogę dojeżdżać do końca, żeby uzyskać faktycznie kąt prosty.
No i drugie pytanie - jakie symptomy skłoniły Cię do wymiany łożysk? Zauważyłem u siebie że wrzeciono ma delikatny luz...

fyme

  • Gość
Odp: Pilarka tarczowa Meec Red Series - opinia, usprawnienia...
« Odpowiedź #11 dnia: 15 Maja 2017, 14:01:03 czas Polski »
Otwory rozwiercone więc już po ptakach :) a i tak powiercilem stopę więc z gwarancją mogło by nie przejść. Z resztą pod ręką albo śruby m6 albo m8 więc brałem co było.
Odnośnie kąta to tak jak u Ciebie, jak opuściłem ogranicznik do końca to wychodziło za dużo więc zawsze ustawiam pod Kątownik i pod ogranicznikiem zostaje luz.
Natomiast łożyska wymieniłem bo zauważyłem głośniejszą niż zazwyczaj pracę pilarki i to był pierwszy objaw. Kolejnym był właśnie luz na wrzecionie a jak chciałem obrócić tarczę ręką to było czuć jakby delikatne przeskakiwanie i to przeważyło szalę goryczy. Postanowiłem wymienić i nie żałuję.

mefjuu

  • Gość
Odp: Pilarka tarczowa Meec Red Series - opinia, usprawnienia...
« Odpowiedź #12 dnia: 26 Maja 2017, 10:33:06 czas Polski »
Może trochę lamerskie pytanie, ale mam dość upierdliwy problem. Chodzi o rozcięcie deski 4x8 cm pod kątem 45 st. (bez pochylania stopy, tnę na grubość 8 cm). Stopę mam ustawioną idealnie pod kątem 90 st. i cięcie "na wprost" wychodzi poprawnie, jednak jadąc pilarką na ukos, cięcie nie już jest prostopadłe - tak jakby tarcza lub stopa się poddawała. Naprawdę pilnuję tego by stopa równo przylegała do podparcia (podparciem jest bok 4 cm, więc niewiele...), a cięcie i tak wychodzi nieprostopadłe. Jakieś rady?
Dodam, że tarczę mam 190, 48 z, i ładnie leci w poprzek włókien. Na 45 st. nieco bardziej się męczy.
« Ostatnia zmiana: 26 Maja 2017, 10:35:00 czas Polski wysłana przez mefjuu »

fyme

  • Gość
Odp: Pilarka tarczowa Meec Red Series - opinia, usprawnienia...
« Odpowiedź #13 dnia: 26 Maja 2017, 11:22:55 czas Polski »
To zapewne przez mocowanie pilarki do stopy. Jak pisałem w poprzednich postach jest dość wiotkie bo zrealizowane za pomocą nitów i ma luzy. Ja usztywniłem połączenie za pomocą śrub choć szczerze to nie sprawdzałem cięcia pod kątem.

mefjuu

  • Gość
Odp: Pilarka tarczowa Meec Red Series - opinia, usprawnienia...
« Odpowiedź #14 dnia: 26 Maja 2017, 11:54:24 czas Polski »
Hm, stopę mam już usztywnioną.

Spróbuję zrobić sobie prosty "dżig" do cięcia 45 st, zobaczymy.