09 Sierpnia 2026, 21:37:34 czas Polski

Autor Wątek: Łóżeczko dla dziecka  (Przeczytany 9605 razy)

mily68

  • Gość
Łóżeczko dla dziecka
« dnia: 25 Stycznia 2014, 22:48:40 czas Polski »
Witam.
Poganiany przez kolegów zastanawiałem się jak to wszystko opisać, wszak realizacja jest w zasadzie prosta jak budowa cepa. Ponieważ jednak komuś moje wypociny mogą się przydać (a poza tym obiecałem że wątek się pojawi) zatem do dzieła!

Łóżeczko będzie miało wymiary wewnętrzne pod materac 140 cm na 70 cm. Tak zdecydowaliśmy. Zrezygnowaliśmy też z szuflady pod spodem z racji miejsca gdzie będzie najprawdopodobniej stało (póki co mieszkamy w kawalerce więc każdy centymetr powierzchni jest cenny ;) ) i problemem z jej większym otwarciem (szerokość, głębokość, dostęp do zawartości). Wysokość całkowita 85 cm. Boki ze szczebelkami o przekroju okrągłym fi 16mm. Jeden krótszy bok ("głowa") będzie w dolnej połowie (na wysokość) z płyciną; górna ze szczebelkami jak reszta (zazwyczaj głowa stoi przy ścianie). W jednym dłuższym boku trzy "pręty" będą wyjmowane (jak uda mi się kupić gdzieś odpowiednie sprężynki - niby banał a dostać ciężko...). Wymiary elementów ramy to 30 x 22 mm. Nogi 40 x 22 mm. Wysokość dolnej krawędzi ramy od podłogi to bodajże 15 cm.
Prace zacząłem od przepuszczenia wszystkich łat sosnowych przez wyrówniarkę i grubościówkę. Następnie w elementach ramy nawierciłem otwory na szczebelki. Próbnie złożyłem żeby sprawdzić czy wszystko ok.
Następnym etapem było fazowanie kantów i wybranie rowka pod płycinę. Do tego użyłem frezarki w stoliku.
Nogi z elementami krótszych boków ramy zdecydowałem się łączyć na kołki fi 10 mm (po 2,5 cm w jeden i tyle samo w drugi element - razem 5 cm).
Dziś całość jeszcze nie wyszlifowaną ani nie sklejoną skręciłem na próbę używając tulei dwugwintowych (na zewnątrz gwint do drewna wewnątrz trójkątny metryczny - nie mogę sobie przypomnieć fachowej nazwy). Na razie jest OK.
Następnym krokiem będzie wyrównanie strugiem wszystkich płaszczyzn styku, poprawienie tu i ówdzie jakichś detali, faz itp, szlifowanie i klejenie.
Kolejnym etapem będzie wykonanie ramy pod materacyk. Zamiast robić sporo żeber chyba zdecyduję się na ich mniejszą ilość i użycie sklejki pod materac. Koledzy sugerowali aby ta rama od strony głowy mogła być podnoszona wyżej niż nogi o jakieś 8 - 9 cm. Tu jeszcze kombinuję jak to wykonać.
Na koniec zostanie przewijak nakładany na ramę łóżeczka.
Pozostaje jeszcze kwestia zabezpieczenia mebelka. Jako że olejowanie czy woskowanie trzeba co jakiś czas powtarzać zdecydowaliśmy z żoną że takie wykończenie damy w ostateczności jak nie znajdziemy "jadalnego" lakieru (z normą dopuszczającą do kontaktu z dziećmi)
Może Wy coś podpowiecie?
Ponieważ okazało się że aparat był pożyczony znajomym jedyne zdjęcia z robót robiłem telefonem i są one marnej jakości. Myślę jednak, że praca na wyrówniarko - grubościówce czy wiertarce, frezarce nie wymaga fotoreportażu ;) Jutro cyknę fotki próbnie skręconego szkieletu normalnym aparatem i wrzucę.

Offline Jakub

Odp: Łóżeczko dla dziecka
« Odpowiedź #1 dnia: 25 Stycznia 2014, 23:00:13 czas Polski »
krótszy bok ("głowa")
To się zwie wezgłowie ;)
Co do lakieru to może to: http://www.altax.pl/produkty/altax-szybkoschnacy-lakier/ Używałem go, ma wady: długo schnie (przynajmniej u mnie), jest miękki, ale na łóżeczko powinien się nadać. Zalety: tani, bezpieczny dla dzieci (wodorozcieńczalny), nie śmierdzi, ładnie się nakłada wałeczkiem welurowym, tworzy przyjemną powłokę i "wyciąga" ładnie słoje. W ogólnym rozrachunku nie najgorszy do takiego celu. Jednak mam nadzieję, że koledzy znajdą dla Ciebie lepsze rozwiązania :D
Pozdrawiam Jakub.

Offline Paweł 46

Odp: Łóżeczko dla dziecka
« Odpowiedź #2 dnia: 25 Stycznia 2014, 23:03:52 czas Polski »
Daj zdjęcia nawet gorsze, bo to lepiej obrazuje, niż najlepszy opis  8)
Wbity wkręt trzyma lepiej jak wkręcony gwóźdź :)
Nic na siłę, wszystko młotkiem.

mily68

  • Gość
Odp: Łóżeczko dla dziecka
« Odpowiedź #3 dnia: 25 Stycznia 2014, 23:21:12 czas Polski »
Chciałbym nałożyć jakiś transparentny kolor zamiast słomkowego sosnowego. Na szczęście zanim ten etap nadejdzie mam jeszcze trochę czasu.
Zdjęcia - hm... w sumie z telefonu to kiszka ale co tam... Najwyżej jak nic nie wniosą poproszę Państwa Administrację o usunięcie :)

Offline Paweł 46

Odp: Łóżeczko dla dziecka
« Odpowiedź #4 dnia: 26 Stycznia 2014, 00:26:58 czas Polski »
Pracujesz w domu na dywanie ?   ;)
Zdjęcia ok.
Nie chwaliłeś się, że kupiłeś Meec ?
Wbity wkręt trzyma lepiej jak wkręcony gwóźdź :)
Nic na siłę, wszystko młotkiem.

mily68

  • Gość
Odp: Łóżeczko dla dziecka
« Odpowiedź #5 dnia: 26 Stycznia 2014, 00:42:45 czas Polski »
Wszystko robię w swojej pracowni muzycznej. Zalety - można hałasować, mam gdzie trzymać cały "fajans", dostęp 24h, blisko domu. Wady - wykładziny na ścianach i podłodze, większość miejsca zajmują instrumenty, po robocie trzeba wszystko dobrze sprzątnąć i poupychać z powrotem po kątach. Jedyny "stół" to ten od frezarki. Akurat był zawalony gratami więc wierciłem na podłodze. Wniosek - następny projekt: Moxon vise + jakiś blat na kobyłkach. Takie są uroki mieszkania póki co w kawalerce na 32 m2 :)
Kupiłem Meec'a po obmacaniu u kolegi Nakuska. Przynajmniej sprawdziłem jak działa więc nie był to zakup w ciemno. Jak widać rura 50mm (po redukcji ze 100mm) nie daje rady odessać całego urobku (maszyna rzyga wiórami z drugiej strony). Przykładnica wyrówniarki wymagała naprostowania. Poza tym ujdzie (do moich prac na razie wystarczy).
« Ostatnia zmiana: 26 Stycznia 2014, 00:46:24 czas Polski wysłana przez mily68 »

Offline Paweł 46

Odp: Łóżeczko dla dziecka
« Odpowiedź #6 dnia: 26 Stycznia 2014, 00:57:38 czas Polski »
Trzeba sobie jakoś radzić, ale chyba bym rozłożył folię na wykładzinie, żeby potem nie wydłubywać z niej wirów  8)
Wbity wkręt trzyma lepiej jak wkręcony gwóźdź :)
Nic na siłę, wszystko młotkiem.

Offline szymonzapal

Odp: Łóżeczko dla dziecka
« Odpowiedź #7 dnia: 26 Stycznia 2014, 08:29:58 czas Polski »
De lux

Offline MarcinW

Odp: Łóżeczko dla dziecka
« Odpowiedź #8 dnia: 26 Stycznia 2014, 13:26:47 czas Polski »
Brawo, zaczyna się fajnie! Trzymam kciuki za kolejne etapy!

Offline Dreluks

Odp: Łóżeczko dla dziecka
« Odpowiedź #9 dnia: 26 Stycznia 2014, 13:32:17 czas Polski »
Witam,

No Miły czekam z niecierpliwością na tę realizację  ;)
---------------------------------------

pozdrawiam,
Łukasz - Dreluks

mily68

  • Gość
Odp: Łóżeczko dla dziecka
« Odpowiedź #10 dnia: 26 Stycznia 2014, 16:12:19 czas Polski »
Dzięki za doping :)
 Dziś szlifowanie i klejenie elementów. Jutro planuję skończyć to co robię dziś i zrobić ramę pod materac jak również poszukać jakichś lakierów bezpiecznych dla dziecka. Opcja pierwsza to wodny, opcja ostatnia to olej lub wosk.
Tak jak obiecałem załączam fotkę próbnie złożonego łóżeczka jeszcze przed szlifem i klejeniem.

Chciałbym w tym miejscu bardzo podziękować MarcinowiW za wymiary i wymianę korespondencji w tej sprawie. Bardzo mi to ułatwiło planowanie prac. :)

Offline MarcinW

Odp: Łóżeczko dla dziecka
« Odpowiedź #11 dnia: 26 Stycznia 2014, 21:00:36 czas Polski »
uważaj bo jeszcze w piórka obrosnę :D
czego się nie robi dla współforumowiczów i dzieciaków :)

a tak na poważnie to całkiem fajnie wychodzi, mam nadzieję, ze przyszły mieszkaniec też będzie zadowolony :)
byle tak dalej!

Offline amigorg

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7338
  • Ocena +224/-6
  • Nie kupuj tego, co możesz zrobić sam.
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Maszyny i projekty
Odp: Łóżeczko dla dziecka
« Odpowiedź #12 dnia: 26 Stycznia 2014, 21:08:48 czas Polski »
Jest dobrze :)

Offline Lidka

  • Administrator
  • Sr. Member
  • *****
  • Wiadomości: 277
  • Ocena +4/-1
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Łóżeczko dla dziecka
« Odpowiedź #13 dnia: 26 Stycznia 2014, 21:24:43 czas Polski »
Całkiem nieźle, choć brakuje mi jakiegoś łuku, fali czy zawijasa -ale to oczywiście rzecz gustu :)

mily68

  • Gość
Odp: Łóżeczko dla dziecka
« Odpowiedź #14 dnia: 26 Stycznia 2014, 21:32:00 czas Polski »
Mnie też ale bałem się, że na szablon zejdzie mi trochę czasu (w tym wycieczka po brzeszczoty do wyrzynarki ;) ). Poza tym mam frezy z łożyskiem na końcu - mógłbym taki szablon przykleić taśmą dwustronną ale nigdy jeszcze tak nie pracowałem więc szkoda mi było trochę czasu na eksperymenty (trzeba by się wcześniej przygotować). Poza tym małżonka stwierdziła żeby się nie narabiać (cokolwiek miała na myśli).