zacząłem grzać od wtorku popołudniu, i pierwszy dzień przy temp pieca 50 stopni doszedłem do 9 stopni wewnątrz, wczoraj miałem już 14 stopni, a grzeję po kilka godzin popołudniu.
warto było wydać trochę kasy i pokusić się na pociągniecie ogrzewania. teraz wpadam do warsztaciku i jest przyjemnie, aż się chce pracować. mam nadzieję że na zdrowiu lepiej się to odbije.
Dzisiaj przyjechali panowie i robią wylewkę nad warsztatem .
Szukam jeszcze lamp ledowych do zamontowania w nowej części warsztatu.