Szkic koncepcyjny od ręki i wstępne cięcie.

Potem nadawanie kształtu dłutem, tarnikami i pilnikami.

Jak kadłub był gotowy wziąłem się za pozostałe elementy. Najpierw skrzydła. Przydała się bukowa listewka.

Była trochę za gruba więc odchudzanie przez struganie.

I znów tarniki i pilniki.

Wiercenie otworów i malowanie na orzech. Lubię ten kolor.

I jeszcze śmigło i podstawa do osadzenia osi z kółkami.

I oto efekt po sklejeniu i wykończeniu.

Kadłub z dębu. Pozostałe elementy to buk, brzoza, olcha i sosna.
Wykończenie to olej lniany, potem szelak i na koniec wosk.