Kiedyś krylismy wiatę znajomego, bo sam nie chciał.
Pomimo namawiania nie chciał papy, bo przecież gont się sklei i będzie ok...
Tylko kupił najtańszy i klejony z jednej strony...
Zrobiło się zimno, gont się nie skleil i ciekło ....
Zaoszczędził tyle, że musiał kupić papę i dokupić gont, bo część została zniszczona przy demontażu...
Powinienem mu policzyć dwa razy za robotę i wyrzucić cały gont, to może by coś dotarło...

Nawet najtańsza papa pod gontem polezy kilka ladnych lat.
Gont też kupujcie troszkę droższy i obustronnie klejony( żadnych promocji po 10zeta, bo to się w ręku rwie)
Do tego minimum 3 papiaki na arkusz.
Jeśli to plac zabaw, to na boki można zamiast obróbek kupić narożniki drewniane (lub samemu zrobić z dwoch desek). Dajemy to zawsze na gont, żeby go nie podrywalo.
Dolną warstwę mozna zrobić poprzez odwrócenie gontu (wtedy kolor bedzie na całym dachu taki sam).
Sorki za błędy i chaotyczna wypowiedź ale jestem w robocie i się gelenda przemieszczamy a to auto nie sprzyja pisaniu sms....
