Moja nowa strugnica, chyba troszkę inna niż te najczęściej prezentowane na forum. Przede wszystkim jest dość kompaktowa w końcu stoi w mieszkaniu:) (TAK mam bardzo wyrozumiałą żonę) Zależało mi też na dużym zagłębieniu na narzędzia, No i oczywiście na tym by była stabilna.
W cyferkach to wygląda tak: Blat z buku ma wymiary 65x130 cm, grubość 80mm z 100mm rantem. Został sklejony z dwóch warstw. Góra to jednolite planki które od spodu podkleiłem blatem na mikrowczepy. W blacie szerokie na 24 cm zagłębienie na narzędzia wyposażone w ukrytą szczelinę do zmiatania pyłu i drobnych trocin które spadają do znajdującego się pod blatem kolektora do którego można też podłączyć odkurzacz. Nogi klejone z sosny 10x10 cm. Strugnica ma wysokość 90 cm. Całość uzupełnia ruchomy deadmen. Imadło to stary jeszcze produkowany w Anglii Record 52 z możliwością szybkiego uwolnienia śruby dociskowej, otwiera się na 15 cm. Blat wykończony jest olejem tungowym, nogi bejcą i woskiem. Całości nie ważyłem, ale blat z imadłem waży ok 45-50 kg więc całość pewnie z 75kg? Brakuje oczywiście jeszcze otworów na imaki, będą w standardzie 19 mm.
Kilka zdjęć z ostatniej fazy produkcji i gotowego mebelka,