Forum stolarskie Domidrewno.pl
Maszyny stolarskie => SAM'y => Wątek zaczęty przez: amigorg w 04 Kwietnia 2014, 22:16:01 czas Polski
-
Witam
Zdaje się, że mam szansę na zbudowanie kolejnego SAM-a. Tyma razem będzie to wyrówniarka. Właśnie dzisiaj dotarła do mnie przesyłka od mojego brata, który przesłał mi gotowy wał do wyrówniarki na trzy noże 280 mm, wraz z łożyskami i klinami do mocowania noży, kołami pasowymi. Wał ma też końcówkę do ew. zamocowania piły tarczowej. U brata wał przeleżał w piwnicy ładnych paręnaście lat. Muszę się zastanowić co dalej. Wkrótce pewnie będzie ciąg dalszy. :)
-
O matko!
-
Mój tato ma podobnego SAM-a :) chyba nawet identyczny wał który z centralnej Rosji przyjechał 20 lat temu :)
-
Pasjonata, a możesz się dowiedzieć jaki silnik tato zastosował: moc, obroty?
-
amigorg jak będę w domu tzn niedziela wieczór to postaram sie spytać taty i napisać dokładnie jak coś to ci mogę parę zdjęci na priva wysłać ale to w poniedziałek :)
-
Może coś Ci pomoże :
Żefam - wyrówniarka 250 cm
-silnik 3 kw 380v 2900obr/min
średnica wału 125 mm
prędkośc obrotowa 4500 obr/min
predkośc powietrza do odciągu 25 m/sek
pozdrawiam
-
Wał ma : 105 mm x 280 mm. Na razie myślę o silniku typu "jamnik" 1,5 kW, 3x400 V, 2850 1/min, prędkość wału ok 4000-4500 1/min. Taki silnik kosztuje 344 zł nowy.
-
trochę szersza deska i może wał zwalniać - czy nie za słaby silnik ?
-
czy nie za słaby silnik
też mi się tak wydaje. nawet DYMa, która ma mniejszy wał ma 2,2 kW czy nie za słaby silnik ?
-
Muszę jeszcze sporo przemyśleć, biorąc pod uwagę przede wszystkim możliwość lokalizacji w moim garażo-warsztacie. Gabaryty będą więc ważnym kryterium tak jak i parametry elektryczne. Jak zawsze sprowadzi się to do tego, że konstrukcja wyrówniarki będzie taka jaka może być a nie taka jaka powinna być :)
-
Czekam z niecierpliwością na ciąg dalszy tej realizacji bo mam podobny wał tylko trochę większy i trzeba go jakoś wykorzystać żeby nie zardzewiał .Co do silnika to ja bym coś koło 3kW proponował ;)
-
ja też mam sam'a wał 410 średnicy niewiem dokładnie ale coś ok 150 zastosowałem tam silnik 3 kw 2900 obrotów i fajnie śmiga tylko przełożenie na kołach pasowych niewielkie na silniku siajbka 90 a na wale 75.
-
Taka moc nie wchodzi w grę. 3 kW wyrówniarka + 1.5 kW cyklon jednocześnie pracujące, to nie na mój warsztat. Jestem amatorem, hobbystą i nie prowadzę produkcji. Kto by mi płacił za energię.
-
bez przesady to nie ciągnie aż tak wiele prądu u mnie przy wyrówniarce tak jak wspomniałem 3kw przy pile 4kw przy grubościówce 5,5 kw + posów 0,6kw i frezarka 2,2 kw i czasami i wyrówniarka i grubościówka pracyją jednocześnie przez pare godzin
-
No tak! Ja także bym obstawiał 3 kw :P dlatego że, 1,5 kw 2850 -a ty chcesz osiągnąć obroty 4000-4500 czyli na silniku większe koło pasowe niż na wale i tu moc silnika zostaje okrojona o parę procent.Nie mówię że nie da rady - da! i tu zacytuję :D "małym wiórkiem ,małym wiórkiem" i nikt nie każe przecież strugać całą szerokością ;)
bez przesady to nie ciągnie aż tak wiele prądu
Nie zapominaj my jesteśmy hobbistami i do tego o profesji elektrycznej :) i nie piszę za Amgorga a za siebie czyli mam skrzywienie zawodowe objawiające się gaszeniem światła i unikaniem zębnego poboru prądu itp. ;D
-
.......3kw przy pile 4kw przy grubościówce 5,5 kw + posów 0,6kw i frezarka 2,2 kw i czasami i wyrówniarka i grubościówka pracują jednocześnie przez parę godzin....
Jestem amatorem, hobbystą i nie prowadzę produkcji
Nie widzę potrzeby dla moich potrzeb budowy takich maszyn. Wyrówniarka jeżeli ją zbuduję też będzie pracowała sporadycznie ( o ile w ogóle znajdę dla niej miejsce w moim garażo - warsztacie). Żadna z moich maszyn nie ma więcej niż 1,5 kW (odciąg cyklonowy).
-
u taty jest tak :2 silniki jeden do posuw a 2 do wałka do posuwu 1,5 kw 950 obrotów do wałka 2,2 kw 2850 obrotów :) sprzęt ma tyle lat co i ja a tata wyrabiał na nim wszystkie deski do produkcji i wykończenia domu więc jest to sprawdzone :)
-
U mnie w wyrówniarce jest silnik indukcyjny 1 KW , fakt , że szerokość robocza wynosi tylko 150 mm ale i tak rzadko ją wykorzystuję w całości a jeżeli już to daje spokojnie radę.
Wiem że zawodowiec by mnie wyśmiał ale jako amator jestem zadowolony
-
Jestem ciekaw jaka faktycznie była by różnica przy silniku 1kW vs np 3kW - czy mały silnik pracujący na maxa nie jadł by więcej niż duży pracujący na 30% gwizdka?
-
amigorg ja na twoim miejscu dał bym sobie spokój z tą wyrówniarką bo przecież już posiadasz i do celów swoich ci wystarcza ewentualnie zrób i sprzedaj komuś kto w ogóle nie posiada.
-
Jestem ciekaw jaka faktycznie była by różnica przy silniku 1kW vs np 3kW - czy mały silnik pracujący na maxa nie jadł by więcej niż duży pracujący na 30% gwizdka?
Silnik trójfazowy pracujący przy małym obciążeniu, pracuje na niskiej sprawności, niskim cos fi co oznacza, że generuje dużą moc bierną i pobiera stosunkowo duży prąd. Ponadto większy silnik w momencie rozruchu pobiera duży prąd rozruchowy ok 6 razy większy od znamionowego co wymaga odpowiednich zabezpieczeń. Dlatego najlepiej jak silnik jest obciążony powyżej 60% mocy znamionowej.
W moim przypadku wchodzi w grę też wielkość mechaniczna. Silniki 1,5 kW
-
Cd.
silniki 1,5 kW i 2,2 kW są tej samej wielkości. Silniki 3 kW są o grupę wyżej a ja budując swoje maszyny liczę nawet centymetry. To ciągle jest i ma pozostać czynny garaż. Dla przykładu dmuchawa do cyklonu jest tak zaprojektowana, że brama przy otwieraniu i zamykaniu mija dmuchawę o 10 mm. To samo w sobie też jest wyzwaniem.
Demolkaa - ja bardzo lubię budować maszyny. Zrobiłem ich już 12. Dla mnie to też są realizacje :)
-
Amigorg spoko rozumię i jestem pełen podziwu twoich maszyn i jak widzę ich precyzję wykonania to szczena opada a tym samym jest duża motywacja dla innych.
-
Budowa wyrówniarki wymaga prawdopodobnie większej precyzji niż przy pozostałych moich maszynach, a to jest wyzwanie. Ja lubię trudne tematy. :)
-
Witam.
Drewno na mebelki do chaty w górach jak dobrze pójdzie dostanę dopiero za tydzień, więc aby nie marnować czasu zabrałem się za wyrówniarkę.
Po rozstrzygnięciu wewnętrznych wątpliwości postanowiłem skorzystać z projektu Matthiasa Wandela ( na pierwszym zdjęciu projekt ). Oczywiście muszę zmodyfikować konstrukcję z uwagi na inny wał tnący i inny napęd ( silnik będzie na zewnątrz wyrówniarki. Zakładam, że gdyby projekt nie wyszedł np z uwagi na dużo większy wał, to wrócę do koncepcji wykorzystania wału i silnika z grubościówki - tak jak projektował Wandel.
Wyszperałem dzisiaj w składzie złomu odpowiedni kawałek fajnej, polerowanej blachy 3 mm ( zapłaciłem 18 zł 50 gr :). Po przycięciu i oczyszczeniu lewej strony mam blachę na wyłożenie stołu.
Popracowałem trochę na grubościówce, trochę strugałem ręcznie ( mój nowy nabytek, Bailey Nr 5 wymaga szlifowania stopy) i udało mi się zrobić skrzynkę.
Po niedzieli najważniejsza praca, to wykonanie mechanizmu rombowego do regulacji zabioru i wykonanie stolików:podawczego i odbiorczego. Będą wykonane z dwóch warstw sklejki 18 mm + 3 mm blacha.
Wyrówniarka będzie miała nieco ponad 130 cm długości i 30 cm szerokości ( noże mają 280 mm). Silnik chyba zamontuję 2,2 kW, 2850 1/min
-
Amigorg moja pierwsza grubiarko wyrowniarka to była chinka 250mm szerokość robocza i silnik 2,2kW. Przy zbieraniu do 1.5mm na przejściu nie miała większych problemów natomiast więcej to już zwalniała.
Małym wiórkiem, małym wiórkiem
-
Te blachy to takie proste udało ci się zdobyć ? Kto takie na złom wyrzuca ?
-
W składnicy złomu, do której zaglądam, obsługa odkłada na bok co lepsze kawałki blach, czasami nawet polerowane i sprzedaje chętnym po 1.85 zł/kg.
Tak wybrałem blachy do pokrycia stolika pod grubiarkę i szlifierkę bębnową. Ten kawałek do wyrówniarki był prawie taki jak potrzebowałem. Z lewej strony był w 2/3 pokryty jakimś granulatem - jego zeszlifowanie tarczą trwało mniej niż 10 min.
Dzisiaj w innym miejscu kupiłem niemiecki, sprawny silnik 2,2 kW, 2900 1/min, 3x400 V za 250 zł. ( nowe w zależności od producenta kosztują od 600 do ponad 1000 zł. Najtańsze pewnie chińskie są po ok 400 zł).
-
natomiast więcej to już zwalniała.
Jest bardzo prawdopodobne, że moc deklarowana przez chińskich producentów jest sporo zawyżona od rzeczywiście oddawanej na wale. Ja do wyrówniarki kupiłem używany, sprawny niemiecki silnik 3 fazowy, 2,2 kW. Silniki klatkowe mają dużą zdolność znoszenia chwilowych przeciążeń, ponadto silniki nie chińskie (polskie, czeskie czy niemieckie ) szczególnie te starsze mają taką moc jak deklaruje producent.
Ponadto jako amator raczej rzadko będę wykorzystywał całą szerokość wałka tnącego. Sam jestem ciekaw jak mi to wyjdzie.
Przerwa na kawę minęła idę kontynuować. Fotorelacja wieczorem :)
-
Masz jeszcze silniki typu jamnik
-
RobRob, tak wiem że są "jamniki". Sam o nich w tym wątku wspominałem, początkowo miałem zamiar taki nabyć. Najczęściej są to silniki do pilarek tarczowych i końcówkę wału mają wykonaną do montażu i dociskania tarczy piły. Zamocowanie podwójnego koła pasowego mogłoby stworzyć problem . Chciałem montować jamnika wewnątrz obudowy, ale byłby za długi. Wewnątrz obudowy mam 270 mm, a silnik ma długość 295 - 300 mm. W rezultacie kupiłem silnik używany, zwykłej budowy.
-
Witam
Dzisiaj pracę miałem urozmaiconą: rozcinanie sklejki 18 mm małą zagłębiarką i piłą taśmową na elementy blatu, osłony bezpieczeństwa i mechanizmu regulacji stołu podawczego , struganie listew - cięgieł do mechanizmu równoległoboku, cięcie i szlifowanie pręta fi 10 mm na elementy mechanizmu, kupno silnika 2,2 kW, 2900 1/min, 3x400 V i jego malowanie. Dzisiejszy "urobek" widać na zdjęciach. Na ostatnim, na pierwszym planie elementy mechanizmu regulacji stołu podawczego.
Od jutra egzamin dla mnie z precyzji przy składaniu równoległoboku do regulacji stołu podawczego i montaż elementów.
Przy okazji pobytu w mieście kupiłem dwa kawałki szkła jako podkładki pod papier wodny do szlifowania stopy struga i ostrzenia dłut i noży strugów.
-
szacun i wielki podziw.
-
Amigorg co to jest za narządź który trzymasz w ręce na pierwszym zdjęciu?
Małym wiórkiem, małym wiórkiem
-
Armagedon napisane jest w wątku, że "Dzisiaj pracę miałem urozmaiconą: rozcinanie sklejki 18 mm małą zagłębiarką ".
-
Mógłbyś zrobić zdjecie tej mini zagłębiareczki?
Małym wiórkiem, małym wiórkiem
-
Opisałem ją kilka miesięcy temu tu: http://forum.domidrewno.pl/pily-28/pila-uniwersalna-parkside-pts-480-a1/ (http://forum.domidrewno.pl/pily-28/pila-uniwersalna-parkside-pts-480-a1/)
-
Dzisiaj skleiłem warstwy blatów i zmontowałem równoległobok do regulacji stołu podawczego. Cała trudność polegała na tym, że trzeba było ustawić 6 osi w przestrzeni idealnie równolegle do siebie, gdyż od tego zależeć będzie dokładność działania wyrówniarki. Spędziłem nad tą pracą praktycznie cały dzień.
-
W odpowiedzi na e-maila dotyczącego "ustrojstwa" ze zdjęcia 3 poprzedniego wpisu. taki mały "szorcik".
Przy wykonywaniu osi z prętów dostępnych w handlu zawsze pojawia się problem niewielkiej różnicy średnic pręta i popularnych wierteł. Pręty nie są kalibrowane i nie chcą wejść do wywierconego otworu. Rozwiercanie wiertłem nie jest dobrym rozwiązaniem jeśli konstrukcja ma być precyzyjna, bez luzów. Najlepiej wykonać taki pseudo rozwiertak z tego samego pręta, który zamierzamy zastosować jako oś. Trzeba wykonać piłką, pilnikiem lub tarczą dwa skośne nacięcia i za pomocą wkrętarki rozkalibrować trochę otwór a następnie też wkrętarką wkręcić oś.
Sposób sprawdzony przy Pantografie 3D, Pantorouterze, maszynach na kulki i teraz przy równoległoboku.
-
dobry szort nie jest zły! ;) Dzięki!
-
Witam.
Dzisiaj prace około domowe, przedświąteczne, ale na wyrówniarkę też czas się znalazł. Równoległobok już z napędem ( pręt gwintowany M12 + koło + wodzik +płyta dolna), regulacja działa :)
Przykładnica 100 cm x 16 cm też zmontowana, blaty obrobione, skosy 45 stopni od strony bębna tnącego przycięte. Już coraz więcej widać.
-
No Amigorg widać, widać, zapowiada się konkretna wyrówniarka
-
Moim zdaniem będziesz miał mały problem
a mianowicie chodzi o drgania,lekka konstrukcja a wielki wał
-
Jak mogę Ci doradzić to :
- culaga z profila aluminiowego , ta ze sklejki będzie prosta?
- ochronę zrób możliwie jak najmniejszą . będzie lżejsza i mniej przeszkadzać przy pracy .
- ochronę ( odchylaną na bok )można dociskać z regulowaną siłą za pomocą zastosowania jednego z członów zawiasy do drzwi wachadłowych ( sprawdzone kiedyś przy mojej starej maszynie ).
- na końcu blatu odbiorczego można zamontować minimalnie niżej wałek . Gdy masz długą deskę , to po jej przestruganiu , podnosisz jej koniec trzymając ręką i cofasz deskę własnie po wałku .
miłej pracy Tz :)
-
Przykładnica na razie będzie ze sklejki (jest prosta)- jak spotkam odpowiedni profil aluminiowy, to zamienię.
Mam gdzieś taki zawias od drzwi wahadłowych - przyjrzę się. Zobaczę jak będzie z bezpieczeństwem pracy, potem może zmniejszę osłonę.
Wałek zamontuję - Tomek, same dobre pomysły. Jak zastosuję lecą plusy. Dzięki :)
-
chodzi o drgania,lekka konstrukcja a wielki wał
Dopóki nie uruchomię nie będę wiedział. Cała konstrukcja z silnikiem i podstawą może ważyć 80 - 90 kg. Wszystko zależy od tego czy wał jest dobrze wyważony, a tego nie wiem.
Tak jak pisałem wcześniej, jeżeli nie wyjdzie, to wrócę do pierwotnej koncepcji wykorzystania wału i silnika z grubościówki 10", którą posiadam. W całej konstrukcji zmieni się tylko osadzenie wału (mogę dorobić odpowiednie wstawki) i umiejscowienie silnika.
-
Witam
Dzisiaj zdjęć nie będzie, a przecież pół dnia pracowałem. Przegrody, dna do skrzyni, montaż elementów osłony ( jak już wszystko zrobiłem, to Tomek zabił mi ćwieka ), wiercenie otworów do mocowania blatów, przymierzanie, pasowanie itd. A także cięcie, struganie elementów na podstawę. Pracy dużo a do fotografowania prawie nic. Poprawię się ;)
-
Ten jeden raz wybaczamy ;D ;)
-
( jak już wszystko zrobiłem, to Tomek zabił mi ćwieka ),
Bo jesteś za szybki ;D
-
Witajcie.
Dzisiaj robiłem podstawę pod wyrówniarkę. Wczoraj przycięte i wystrugane kantówki świerkowe o przekroju 100 x 50 mm, przekształcały się w konstrukcję ramową, stanowiącą podstawę pod wyrówniarkę. Musiałem ją wykonać przed ostatecznym montażem blatów wyrówniarki, gdyż wcześniej muszę wykonać mocowanie silnika, a będzie on podwieszony wahadłowo pod skrzynią wyrówniarki posadowionej na podstawie.
Przy okazji przećwiczyłem trzy rodzaje połączeń:
- widlicowe, wykonane przy pomocy piły taśmowej ( pierwszy raz założyłem brzeszczot o szerokości 20 mm - pracuje bez zarzutu, ale przy pierwszym uruchomieniu zapomniałem uregulować prowadniki na szerszy brzeszczot),
- czopowe, czopy wykonałem piłą taśmową , gniazda 60 x26 x 30 mm wykonałem najpierw nawiercając na głębokość 30 mm sękownikami fi 25, a resztę dłutami ( przy okazji sprawdziłem nowe, prezentowe NAREKSy),
- kołkowe, stopy z nogami połączyłem kołkami fi 16, po 2 na nogę.
Całość skleiłem klejem poliuretanowym SOUDAL ( jak ja nie lubię tego mazidła >:(. )
Podstawa ma wymiary: szer. 1160 mm, głębokość: 355 mm ( stopy mają 450 mm) , wysokość: 500 mm. Do wysokości dojdą jeszcze kółka 100 mm
-
Taka ciekawostka odnośnie "mazidła"... Ostatnio coś kleiłem Saudalem, za za chwile Titebondem. Różnice na pierwszy rzut oka ;) ... Titebond - zaczyna się pienić parę minut po nałożeniu i zwiększa objętość więcej niż Saudal.
A co do maszyny - masz jakiś dobry liniał wzorcowy i czy sprawdzałeś nim blaty? Jestem ciekaw jak one są proste? Druga sprawa to blaty maszyn są frezowane frezami które nie robią idealnie płaskiego blatu (są takie mikro rowki). Dzięki temu decha się nie przysysa przy przesuwaniu. Zdasz relację jak się na Twoim pracuje :)
-
Sprawdziłem oba blaty liniałem Wolfcraft, ale pojedyńczo, mają po 64 cm długości i 35,5 cm szerokości - są równe i płaskie we wszystkich kierunkach. Natomiast nie mam liniału dłuższego niż 72 cm, a będę potrzebował do ustawienia obu blatów na raz.
Do prób jeszcze trochę zejdzie. Nie mam jeszcze koła pasowego na silnik i jeszcze sporo pracy przy montażu i ustawianiu, ale relacja będzie prawie on-line (jak dotychczas).
-
Witam.
Jaki dziś dzień każdy "widzi", ale postęp prac musi być. Malowanie impregnatem, ustawianie, regulacja stołu podawczego - w rezultacie trzeba było o 13 mm pogłębić gniazda posadowienia wału tnącego. Była to praca przewidziana, ale dopiero przy właściwym ustawianiu blatu było wiadomo o ile trzeba gniazda pogłębić. Ustawienie blatu odbiorczego wydaje się, że będzie dużo łatwiejsze - będą 4 śruby do regulacji położenia blatu.
No i zdjęcia wyrówniarki ustawionej na podstawie. Śliczności ;) :) Pozostał jeszcze taki "mały szczególik" - zamocowanie silnika napędowego, wiem jak, tylko te święta.... ;)
-
Pięknie
Ciekawie jak sie sprawdzi odebranie wiórów tym cienkim przewodem ?
-
Ten wąż fi 50, to atrapa do zdjęcia. Będzie fi 100 mm do cyklonu ( na razie mam za krótki wąż). Będzie też skrzynia na wióry tuż pod wyrówniarką, dopóki nie kupię węża :)
-
Piszesz, że z montujesz kółka 100mm. Gdzie nabywasz kółka do potrzeb warsztatowych (maszyny, szafki etc.?. Czy te z allegro za kilka zł czy może jakieś specjalne?. Czy podasz jakiś namiar. Pozdrawiam
-
Czasami na targu, ale gównie z Castoramy lub Leroy Merlin.
-
Pytam, poniewaz na allegro są nawet za kilka zl, a te marketowe kosztują kilkadziesiąt i nie wiem czy to jakość inna czy co. Dzięki
-
a. Będzie fi 100 mm do cyklonu
Jestem spokojny :D
-
Ja mam pytanko, czy mógłby Pan podać jakiś dokładniejszy namiar na tą składnicę złomu.Te które odwiedzam mają blachy grube na parę centymetrów a ja poszukuje takiej co ma kilka mm grubości ;).
-
Ja zabrałem z allegro kółka i jestem zadowolony (te za kilka złoty), a w sklepie proponowali mi za ponad 30 zł o podobnych parametrach.
Wysyłane z mojego GT-S5830 za pomocą Tapatalk 2
-
Witam.
Po świętach prace ruszyły:
- wykonanie gniazd w skrzyni pod śruby do regulacji położenia blatu odbiorczego. Na zdjęciu widać jedno z czterech gniazd z kompletem: śruba, nakrętki, podkładki. Śruba - pręt gwintowany M12 wkręcony jest w blat, nakrętki służą do regulacji i blokowania.
- 2 krotne obustronne malowanie blatów lakierem jachtowym ( ma z definicji być wodo i paro odporny ),
- przeróbka kółek do "podwozia" ( zabawiłem się w małego spawacza ;) )
- dużo czasu zabrało mi małe przemeblowanie pomieszczenia gospodarczego i przygotowanie miejsca dla wyrówniarki.
- po konsultacjach wyszło na to, ze mam za szerokie noże, gniazdo w bębnie ma 33 mm a noże 40 mm. Na zdjęciu widać, że nóż jest za wysoki.
Jutro mam odebrać koło pasowe na silnik, zawiozę noże do frezowania na szer. 37 mm. Dopiero po tej operacji mogę dokładnie wszystko ustawiać i skręcać.
-
Witam
Burza, ulewa i gradobicie trochę opóźniły prace ale plan na dzisiaj prawie wykonany:
- Wyrówniarka ustawiona na podstawie przy pomocy metalowych kołków fi 8 ( 4 kołki w ramie, otwory w skrzyni),
- zamontowane koło pasowe fi 130 mm na wale silnika i wypróbowany silnik,
- wykonanie platformy uchylnej na silnik z deski 35 mm. Deska zamocowana jest obrotowo na osi z pręta fi 10 zamocowanym w bokach skrzyni (deska 40 mm). Z drugiej strony deska przymocowana jest do poprzeczki 80 x 50 mm prętem M 12 z czterema gumowymi amortyzatorami drgań ( kupiłem za kilkanaście zł zestaw naprawczy amortyzatorów tylnych od "malucha" ).
Pasy klinowe 13 -nastki przeniesienia napędu napinane będą grawitacyjnie ciężarem silnika ( razem z kołem, deską i śrubami waży 25 kg). Dodatkowo pręt M12 służył będzie do regulacji napięcia pasków klinowych.
-
nie mogę wyjść z podziwu nad Twoimi konstrukcjami!
krok po kroku oglądam relację z budowy i codziennie szczęka spada mi niżej - gratulacje za pomysł i wykonanie!
wiem, że jeszcze ciut zostało do ostatecznego końca, ale ogromny PLUS leci już teraz :)
-
Amigorg mam pytanie , czy silnik sam pod wlasnym ciezarem nie moze sie utrzymac napinac paska , trzeba go mocowac sruba ?
Obserwuje , zazdraszam i trzymam kciuki !!!
Jakby to ode mnie zalezalo , dalbym odrazu 100plusow za Twoje projekty , prace ktore pokazujesz sa kwintesencja diy.
Arek pozdr
-
Przymierzam się do wykonania podobnej wyrówniarki, bo dostałem od Ojca wałek i silnik. Ten wątek bardzo mi pomoże w realizacji. Daje oczywiście plusa. Wyrówniarka wygląda super, życzę żeby też tak działała.
Pozdrawiam
Darek
-
Więcej będę wiedział jak założę paski. Nie wiem, czy paski pod ciężarem silnika nie będą napięte zbyt mocno (szybkie zużycie) lub za słabo (są dwa) - wtedy naprężę śrubą. I druga sprawa, czy jakieś szarpnięcia nie będą podrzucały silnika, a paski uderzałyby w osłonę. Mam nadzieję, ze dzisiaj uda mi się kupić odpowiednie paski i chcę "odpalić" maszynę na sucho.
-
Witam
O 14,02 "odpaliłem" maszynę :) Oczywiście bez noży, klinów, sam bęben. Interesowało mnie jak będzie pracował napęd. Nic się nie rozpadło, konstrukcją nie trzęsie, tylko lekko drży. Przy rozruchu nie szarpie ( jednak śruba naciągowa z amortyzatorami przydaje się).
Wał obraca się z prędkością około 4700 1/min ( o ile silnik ma rzeczywiście 2900 1/min ), powoduje to głośny szum ( 3 puste gniazda na noże i kliny chyba to powodują). Dość przypadkowo idealnie ustawiłem silnik w stosunku do bębna normatywne paski klinowe o długości 1250 mm pasują idealnie.
Teraz jestem pewien, że maszyna będzie działać :)
-
Jest stres przy pierwszym odpaleniu nie? :) Nie ma co... z takimi obrotami i wagą elementów trzeba uważać...
-
Pewnie. Stałem 2 m z boku wyrówniarki z wyłącznikiem w ręce. Wcześniej 5 razy wszystko sprawdziłem. Teraz pora wszystko kleić, wymieniać wkręty na śruby, właściwe podkładki, nakrętki, kontry, zabezpieczenia itd. Maszyna musi być bezpieczna. Nakręciłem też krótki filmik jak to pracuje.
-
, trzeba go mocowac sruba
Tak trzeba , w obydwie strony
-
Zapowiedziany filmik z uruchomienia napędu wyrówniarki.
http://drive.google.com/file/d/0Bx9BlSppUWP8VEtnQmFfemZITUU/edit?usp=sharing (http://drive.google.com/file/d/0Bx9BlSppUWP8VEtnQmFfemZITUU/edit?usp=sharing)
-
Może ktoś mi podpowie jakiś "cichobieżny" smar do łożysk, żeby mi tak nie gwizdało.
-
Może trzeba wymienić łożyska. Najlepiej na szybkoobrotowe dobrej jakości.
-
Może ktoś mi podpowie jakiś "cichobieżny" smar do łożysk, żeby mi tak nie gwizdało.
Jeśli już chcesz smarować łożyska, to tylko smar samochodowy do łożysk kół.
-
ktoś mi podpowie
Widzę że przy tych paskach , w polowie długości przydało by się kółko naciągowe na spreżynie - by tak nie drżały i wibrowały .
-
A mi się wydaje że, jak założysz blaty,i chyba wspominałeś szufladę na wióry to może będzie ciszej :) .A przypadkiem garaż nie jest bardzo akustyczny?(na dworze powinno być ciszej)a jak nie ,to niestety trzeba będzie zakładać słuchawki :P
-
Może trzeba wymienić łożyska. Najlepiej na szybkoobrotowe dobrej jakości.
Łożyska są dobrane prawidłowo. Są to łożyska dwurzędowe, wahliwe 2208 o wymiarach: 40 x80 x 23. Normatywnie są do prędkości 7500 1/min przy smarowaniu smarem.
Wymienię smar i zobaczymy.
-
Trochę wczorajszych zdjęć.
- po rozkręceniu, sklejanie i skręcanie konstrukcji, montaż płyt dennych ze sklejki 15 mm, boków zsypu wiórów ( pod spodem będzie na początku skrzynka na wióry, a docelowo króciec na wąż fi 100 do odciągu). Wszystko to usztywni i wzmocni konstrukcję.
- po przykręceniu płyt dennych trzeba było wykonać gniazdo w ramie podwozia na korpus silnika, gdyż skrzynia podniosła sie o 15 mm i silnik haczył o obudowę.
- montaż kółek - będę musiał wykonać jakąś blokadę do pozycji "praca", aby unieruchomić wyrówniarkę na podłodze - może podobną jak przy moim mobilnym stole.
- malowanie impregnatem.
- na zdjęciach szczegóły deski z silnikiem i gniazda na oś fi 10. Gniazdo zabezpieczone odkręcaną blachą. Takie rozwiązanie znacznie ułatwia montaż i demontaż przez 1 osobę ciężkiego silnika do wyrówniarki.
Dzisiaj wykonam osłonę na paski klinowe ( będę próbował jeszcze śrubą wyregulować naciąg i może nie będzie trzeba montować rolki napinającej jak proponował Tomek). Jadę też zaraz po odbiór noży i klinów - były korygowane ich wymiary. Pewnie pomaluję całość lakierem na barwy firmowe " Freestool" ;) . W kolejnych dniach ponowne ustawianie regulacje i wreszcie jakieś struganie.
-
Witam
Dzisiejszy urobek:
- noże i kliny dopiero będą w poniedziałek, ale nic się nie stało,
- wykonałem osłonę na przekładnię pasową z listew sosnowych i sklejki 3 mm
- wykonałem nawijacz przewodu,
- pomalowałem części dwa razy ( a blaty 3 raz) na kolory firmowe "Freestool", jak zabawnie " firmę" nazwał jeden z kolegów.
-
Witam
Na początku był.... bęben, potem trochę go obudowałem i wyszło coś takiego jak na zdjęciach niżej.
Przed złożeniem całości okleiłem folią aluminiową spód blatów aby zabezpieczyć przed wnikaniem wilgoci i odkształcaniem - są malowane impregnatem i 3 razy lakierem jachtowym, od góry jest blacha stalowa. Nakleiłem też skośne nakładki z drewna w miejscu mocowania platformy z silnikiem ze śrubą regulacyjną, aby podkładki były mniej więcej pod kątem prostym do osi śruby.
Zostały jeszcze do zrobienia dwa "patenty" Tomka: zawias do osłony i rolka na koniec blatu odbiorczego, a także blokada podwozia w położeniu pracy.
No i taki "mały drobiazg " - próby strugania ;)
-
zawias do osłony i rolka
zobacz czy odpowiadał by Ci do osłony zamykacz http://www.sparta.com.pl/c,pl,9006_8109_23,5,1,0,short,spr (http://www.sparta.com.pl/c,pl,9006_8109_23,5,1,0,short,spr)ężynowe+-+drzwiowe.html
a rolki może zrobić wysówane do przodu
-
Znalazłem u siebie 4 zawiasy ( jeszcze w pudełkach), "Zawiasa wagonowa 125", rok produkcji 1990, cena 28500 zł :)
Cenne znalezisko ;)
-
cena 28500 zł
Czyżby ze złota ;D
-
Ceny z czasów gdy szynka kosztowała 128000 zł/kg a wódka Krakus 71000 za 0,5 l :)
Denominacja była dopiero w 1995 roku :)
-
Witam.
Jak zwykle kawał dobrej roboty tylko coś te barwy "festoola" chyba inne bo powinno być zielono - żółty a jest brązowo - żółty chyba, że się mylę.
-
Nie festool a freestool :)
-
nowa seria ;D
-
Nie festool a freestool :)
sory za babol
-
nowa seria ;D
no teraz dla profesjonalistów.
-
Witam
Dzisiaj wyrówniarka oddała pole innym, pilnym pracom około domowym. Przywiozłem tylko noże i kliny z warsztatu i przymierzyłem do gniazd - wydają się dobrze skorygowane. Może jutro cosś zrobię :)
-
Witam
Pierwsze struganie za mną, mimo nawału innych zajęć musiałem zrobić próbę ( nakazał mi to" imperatyw wewnętrzny" ;) ) , ale drodzy forumowicze "...i ty Sabo, nie idźcie tą drogą...." . Założyłem noże, ustawienia były prowizoryczne, tylko mocowania, osłony zrobiłem solidnie, żeby było bezpiecznie. Na wióry podstawiłem skrzynkę pod wyrówniarkę.
Dwa baliki sosnowe przestrugałem ( nawet nie zmierzyłem, ale będą miały ok 45 mm grubości), jakość raczej na meble ogrodowe ( zdjęcie). Trzeci balik, ostatni zostawiłem do próby i filmowania, jak wszystko solidnie wyreguluję i ustawię ( dopiero za kilka dni, gdyż od jutra mam gości na długą majówkę).
-
Pytanie do fachowców: Jaki wybrać przyrząd do ustawiania noży w wyrówniarce: magnetyczny - fot 1 czy zegarowy na statywie - fot. 2
-
Amigorg , o ile możesz ten czujnik na statywie postawić na blacie stołu odbiorczego zdecydowanie wybierz ten model ,choć w kilku warsztatach , w których pracowałem ustawiało się to na listewkę z niezłym rezultatem.
-
Z tego co wiem, sposób "na listewkę" ( przesunięcie 2-3 mm) służy do kontroli po ustawieniu noży przyrządem.
Blat jest pokryty blachą stalową, tak że mogę mocować magnes.
-
Amigorg, nie zapomnij o wydłużeniu i podpisaniu gwarancji ;) tak aby użytkownik Ryszard mógł bez obaw pracować nie martwiąc się o serwis gwarancyjny ;D
No a poza tym ''+''
-
Waldi, muszę sprawdzić papiery, ale zdaje się, że mam gwarancję dożywotnią "door to door" ;)
Dzięki z plusa.
-
Teraz odpowiedź na pytanie, które pewnie padnie - a ile to kosztowało?
Plany: 0
Wał nożowy, noże, kliny - 0 ( podarowane przez mojego brata),
Silnik 2,2 kW, używany - 250 zł,
Prace tokarskie, ślusarskie - koło pasowe na silnik + korekta noży i klinów: 100 zł,
Paski klinowe 13 x 1250 ( SANOK) 17 zł, za 2 szt
Sklejka 18 mm, 15 mm 140 zł,
Drewno, sosna własne
Pręty gwintowane, pręty gładkie, śruby, podkładki, wkręty 30 zł,
Blacha stalowa polerowana 3 mm 18,50 zł,
Smar do łożysk szybkobieżnych: 27 zł
Gumy amortyzatora 7 zł - a nie kilkanaście jak wcześniej napisałem)
Przewód, wyłącznik 80 zł ( wyłącznik muszę zamienić na stycznikowy)
Lakiery: 20 zł
Kółka podwozia ( z odzysku, naprawione) 0 zł.
---------------------
Razem: 689,50 zł i 2 tygodnie pracy
-
amigorg - praktycznie... powinieneś mieć oba przyrządy, ten zegarowy przynajmniej na pierwszy raz. Zegarowym sprawdził bym i ustawił wał w stosunku do stołu odbiorczego. Jeśli wał jest już ustawiony dobrze, to łatwiejsze w użyciu są te magnetyczne przyrządy. Masz sprężynki założone w wale pod nożami? Nawet jak byś ich nie miał to magnesy w tym do ustawiania powinny chwycić nóż i go utrzymać. Tym zegarowym - pewnie co jakiś czas i tak bym sprawdził efekt końcowy po założeniu noży (czy na 100% nic się w pracy nie rozregulowało).
-
Pewnie masz rację. Miałem zamiar najpierw zaopatrzyć się w ten przyrząd zegarowy - przyda się też do ustawienia innych maszyn - szlifierek, taśmówek. Ten drugi może na magnesach trzymać nóż, co wydaje się przydatna funkcją ( nie mam sprężynek w wale).
-
Zaciekwiliście mnie z tymi przyrządami. Możecie mi w kilku słowach wyjaśnić jak się je używa? Ja przy swojej strugarce scheppach dostałem w zestawie taki kawałek blachy z dwoma nacięciami które służą do ustawienie jej w odpowiednim miejscu na stole odbiorczym i do niej równa się noże. Pewnie prymitywny sposób ale wydaje się skuteczny.
-
Cytat:
Instrukcja ustawiania noży do strugarek:
Umieścić magnetyczny przyrząd w dowolnym miejscu na wale
Nastawić planowaną wysokość noża
Przykręcić śrubę blokującą skalę
Poluźnić śruby noża
Wymiar ustawiony na przyrządzie przenieść na środek noża, tak aby magnesy przyciągnęły nóż, a namagnesowane stopki przylegały do wału
Po ustawieniu należy przykręcić nóż, mając na uwadze aby śruby noży przykręcane były od środka do zewnątrz.
Statyw z czujnikiem zegarowym ustawia się na stole podawczym (musi być stalowy, gdyż statyw ma w podstawie magnes) i mierzy się odchyłki na tarczy czujnika na obu końcach noża - muszą być jednakowe dla obu stron wszystkich noży, Tu film o zasadzie działania czujnika ( wprawdzie przykład jest inny niż nożne strugarki, ale można poznać zasadę.)
Czujnik zegarowy - jak z niego korzystać? - #6 (http://www.youtube.com/watch?v=xMF71y_5VzY#ws)
-
Polecacie zegarowy ale tylko sam czujnik .
Jak go będziecie przestawiać raz w lewo raz w prawo , to jest pewność ustawień identycznych ? myślę że nie
-
Witam
Dzisiaj, korzystając z tego, że goście pojechali na wycieczkę w miejsca, w których byłem już wiele razy, zrobiłem osłonę na koniec wału po przeciwnej stronie jak koło pasowe. Wykonałem też ustawienie blatów korzystając z liniału , i noży metodą " na listewkę" (na razie nie mam żadnego przyrządu), zrobiłem próby strugania różnym zabiorem 1 -3 mm - wyniki dla mnie lepiej niż zadowalające. Muszę jeszcze zrobić jakąś skalę wielkości zabioru.
-
zastanawiałes się nad tym co niżej pisałem /;
-
Amigorg to pogratulować :) czy sprawdzałeś prostoliniowość mam na myśli przestruganie dwóch dłuższych elementów i złożenie ich razem.
-
Jeszcze nie. Jaki długie powinny być te elementy ( stół w całości ma 1320 mm) ?
-
Myślę że tak na początek (kwestia wprawy) wystarczy 1000-1200mm
-
Tomku, nie bardzo zrozumiałem co napisałeś o samym czujniku. Ja mam na myśli czujnik ze statywem magnetycznym.
-
Wypadało by zmierzyć wystawienie noża z jednego końca wału i z drugiego końca - jak sobie to wyobrażasz , przesuwając przyrząd ? w jakie miejsce ? jak powtórzyć to kilka razy ?
-
Dokładnie... jak przestawisz stopę magnetyczną tego czujnika z jednego krańca stołu na drugi - to nie ustawisz już go idealnie w tym samym położeniu. Możesz się wzorować brzegiem blatu stołu, ale... nadal będzie to takie na oko ;)
-
Ja u siebie w wyrówniarce przy zakładaniu noży po ostrzeniu pomogłem sobie za pomocą szerokiego płaskownika ze stali nierdzewnej,
z którego odciąłem kawałek o długości noża a następnie:
- włożyłem do wału w miejsce noża wystawiając go ponad stół ile się dało został zablokowany śrubami
- ustawiłem wał tak aby płaskownik był w pionowej pozycji (na ile się dało :) )
- następnie przyłożyłem dwa szerokie profile aluminiowe do tego ala noża
- potem ten dalszy profil od wału zamocowałem za pomocą dwóch ścisków do blatu podawczego i już miałem bazę do przesuwania czujnika zegarowego na statywie ( co prawda pożyczonego :) ale czas aby sobie go kupić)
Dokładność jaką miałem to setna część milimetra ( jak na moje potrzeby to wypas :) ) i nie starałem się już o więcej ;) .
Nie wiem czy zrozumiale to opisałem ale samo ustawianie noży to już była pestka :D
-
Waldi ciekawie piszesz ,
ciekawe masz pomysly , ale jak mozesz daj fotki
ktore czesto mowia tyle co tysiac slow , o ustawinaiu nozy informacji nigdy dosc ,
……... oczywiscie jak autor tematu nie bedzie protestowal ?
-
Wyrówniarka, taka duża, to dla mnie nowy temat. Wiedzy na temat sposobu pracy (bezpieczeństwo) i ustawiania nigdy dość. Waldi - popieram studio tata, zdjęcia będą bezcenne. :)
-
Witam!
Niestety ze zdjęciami będzie problem, bo jak ustawiałem noże to zdjęć nie robiłem a widać , że powinienem :-[ a czujnik pożyczałem z warsztatu poprzez znajomego, jeżeli potrzeba to mogę jutro zrobić jedynie symulację sposobu ustawiania bazy i kliknąć kilka zdjęć.
Ten sposób przyszedł mi do głowy jak oglądałem jakiś filmik i facet ustawiał tarczę w pilarce a jako bazę miał rowek teowy wzdłużny to pomyślałem sobie dlaczego nie można by zrobić tego prostopadle do blatu bo właśnie zamierzałem wyjmować noże w strugarce.
Teraz już muszę lecieć bo kliento-kolega wydzwania :) zajrzę tu dopiero wieczorem.
-
to dla mnie nowy temat.
To Ci ułatwię
Przyrząd zrobiłem sobie sam , a mianowicie :
płaskownik prosty dł ok 50cm , 2 cm od końca nawiercony otwór i mocujemy tulejkę z otworem pasującym suwliwie ( w miarę ciasno ) do czujnika zegarowego .
Sprawdzenie stołów podawczego do odbiorczego oraz do wału
Płaskownik kładziemy na stole podawczym w wzdłuż maszyny, wkładamy do niego czujnik .
Przesuwamy płaskownik po stole podawczym w stronę odbiorczego , a także wału , i możemy sprawdzić czujnikiem ich zależności ,wysokości ( wichrowatość ) z jednego i drugiego skraju blatów
Ustawienie noży
tym samym przyrządem położonym jak wyżej ( można kłaść na odbiorczym ) ustalamy wysunięcie noża z wału , ( podczas obracania go ręką ) , w jego najwyższym punkcie ( by muskał końcówkę przyrządu ) .
To położenie płaskownika mam zaznaczone przez jego przewiercenie i wkręconą śrubkę , wystającą dołem i opierającą się o początek blatu odbiorczego , bym zawsze tak samo ustawiał płaskownik .
Robimy to identycznie na obu skrajach blatu , patrząc na identyczne wysunięcie się wskazówki na zegarze . :D
Ze zdjęciami kłopot , o niewiadome proszę pytać
-
Tomku fajny kolejny "patent". Jak zrobię to jeżeli pozwolisz wrzucę zdjęcia.
A dzisiaj zrobiłem Twój wcześniejszy patent z zawiasą.
Wykorzystałem tzw. " Zawias wagonowy", samo domykający się, który nabyłem w .... 1990 r.
Odciąłem jedną część w taki sposób, aby zostały dwa skrzydła, zrobiłem otwory do mocowania. Do obudowy przykręciłem klocek mocujący z poprzedniej wersji. W osłonie nawierciłem otwór na górny czop zawiasu ( ułatwia montaż).
Z płaskownika Al 5 mm ( akurat tylko taki miałem) wykonałem wygięte L, którego jedną część przykręciłem do osłony ( wcześniej wydłutowałem gniazdo 3 mm), a drugą przykręciłem do skrzydła zawiasu. Dla estetycznego wykończenia zrobiłem nakładkę ze sklejki. Szczegóły na zdjęciach.
Działa dobrze, zobaczymy jak podczas pracy.
Na dwóch ostatnich zdjęciach fajne rozwiązanie fabryczne ŻEFAM - osłona segmentowa. Jeśli moja będzie przeszkadzać w pracy, to ją przetnę na dwie połączone przegubowo części.
Tomek Z, za podpowiedź "+".
-
O tej zawiasie do wahadłowych drzwi pisałem . Mi to się sprawdzało . Teraz mam identyczną jak na ostatnim zdjęciu i sobie chwalę , jej opadanie w miarę odsuwania od culagi . Nie wiem dlaczego nowe maszyny ( np .Jarka) mają osłony tak nie praktyczne w pracy i wystające w bok ?
Orginalna żaluzjowa ma od spodu dwa paski stylonowe przykrecone na małe wkrętki . Ideałem by było aby paski przechodziły przez środek grubości listewek segmentowych . Można to ponacinać np. cienkim blatem na fdw . Kant maszyny złagodzić by się nie haczyło . Dzięki za +
-
to może jakieś porównanie tej wyrówniarki z tą małą co pan posiada?
-
Na porównania jeszcze zdecydowanie za wcześnie. Mniejsza będzie do większości prac drobniejszych, materiału mniejszego gabarytowo np 100 x 10 cm, większa do przygotowania tarcicy do pracy na grubiarce ( 254 mm), deski dłuższe, bale, a może i obróbki klejonek.
Za jakiś czas, jak trochę popracuję na nowej wyrówniarce, to zrobię porównanie.
-
Witam.
Dzisiaj przez wiele godzin "szlifowanie" wyrówniarki:
- zdjąłem pokrywy łożysk i wymieniłem smar,
- zabezpieczyłem końcówki wałów z kołami pasowymi,
- na nowo ustawiłem wał nożowy, blat odbiorczy i noże ( metodą " na linijkę"),
- zrobiłem otwory w osłonie bębna umożliwiające jej blokadę w różnych położeniach,
- na śrubie pociągowej stołu podawczego zrobiłem blokadę z nakrętek zabezpieczającą przed najechaniem stołem na wał nożowy,
- umocowałem wyłącznik i przewody do konstrukcji podwozia ( docelowo wył. pakietowy wymienię na stycznikowy),
- dorobiłem ze sklejki uszczelnienia przy końcach wału - były otwory wokół łożysk, przez które wióry wpadały do osłon bezpieczeństwa,
- wykonałem dwuczęściowy zsyp na wióry z komory pod bębnem. Pierwsza część umożliwia podstawienie skrzynki lub innego pojemnika, druga część nakładana na końcówkę pierwszej umożliwia podłączenie węża fi `100 mm od odciągu cyklonowego,
- wykonałem próby strugania. Miałem dwa kawałki po ok 100 cm desek tarasowych ryflowanych. Wykonałem test, który sugerował kol. Robson - przestugałem krawędzie dwóch desek i złożyłem razem - szpary nie widać nawet pod światło. Jak będzie okazja ( materiał ) zrobię test na dłuższych deskach).
Jedno jest pewne, będę mógł dłużej pracować maszyną i cyklonem, jak będę sam w domu - "trochę" to hałasuje ;)
Jak nie będzie przeszkód, to jutro dokończę rolkę Tomka przy stole odbiorczym i może nakręcę film.
-
A tak wygląda wyrówniarka w komplecie z cyklonem;
-
Ekstra!
Zasłużony "+" za ukończenie dzieła!
-
Amigorg, teraz już nie będziesz miał wymówki ,trzeba zabierać się do pracy a nie tak jak przez ostatni rok ;) ;D
Szacun wielki za dzieło, tylko barwy poprzednie bardziej mi się podobały ale na co dzień to Ty na nie patrzysz więc 8)
-
tylko barwy poprzednie bardziej mi się podobały
Bosch też ma serię zieloną i niebieską, a koledzy orzekli że czas na serię prof. "Freestool" , żółto - zielona dla amatora, a żółto - brązowa dla.... bardziej zaawansowanego amatora ;), :)
Dzięki za dobre słowo.
-
Gratuluje ukończenia. Jak zwykle wykonanie na najwyższym poziomie, daje kolejnego + za wykonanie maszyny sam.
Pozdrawiam
-
gratukacje !!! silnik po byku
cos juz przestrugane ?
pozdr
-
Kilka próbek przestruganych.
Dzisiaj filmowałem i strugałem. Idę do komputera spróbować coś zmontować.
-
powinno byc gratulacje oczywiscie
jak bedzie potrzebna pomoc w montazu to daj znac
pozdr
-
Krótki film z pracy wyrówniarki. Widoczny brak wprawy w obsłudze, to nie to samo co praca na mojej mniejszej wyrówniarce. Rożnica taka jak niżej na zdjęciu.
http://drive.google.com/file/d/0Bx9BlSppUWP8ZGgyVVFvSmpnbGc/edit?usp=sharing (http://drive.google.com/file/d/0Bx9BlSppUWP8ZGgyVVFvSmpnbGc/edit?usp=sharing)
-
No tak ...to inna praca . ;)
moje uwagi :
maszyna za niska do Twojego wzrostu
staraj się nie przechodzić za bardzo w stronę stołu odbiorczego
brakuje podparcia ( przedłużenia ) stołu odbiorczego , lżej będzie się pracować
ochrony posuwu ok. choć ja mając taką solidną kantówkę wolał bym trzymać ja rękoma , zapierając prawą dłonią ( palce na powierzchni deski )za jej koniec
Będzie dobrze to tylko kwestia wprawy , i przełamania strachu :D
-
Strachu nie ma, raczej respekt, ostrożność. Rolka "się robi" - chcę wykorzystać rolkę z małej grubościówki, może dzisiaj skończę.
-
Amigorg gratuluje wykonania maszyny :)
ja bym miał drobną uwagę jeśli strugamy kantówkę czy deskę ,listwę to lepiej zacząć od płaszczyzny a później kanty ,dużo lepsze prowadzenie .
-
Robson, zgoda. Tym bardziej, ze kantówka miała lekkie " śmigło", ale te emocje.......Dopiero jak oglądałem film widziałem, że mogłem inaczej zacząć.
-
Amigorg
zarabiscie dziala ten patent z zawiasem na oslonie !
nie bylo problemu z ustawianiem blatow ?
a mozesz zrobic filmik na roznych glebokosciach strugania , zroznym zbiorem ?
-
Amigorg :)
Do culagi możesz dorobić ( dokładaną albo na zawiasach- płaskownikach z obu końcy ) niską drugą culagę szer 6 cm i wysoką ok 3 cm . Pozwoli ona na obrabianie drobniejszych listew czy deseczek , dając lepszy , pewny ich chwyt rekoma , co przy wysokiej culadze staje sie trudne i doprowadza do niebezpiecznego podwijania palcy .
-
Witam
Dzisiaj wdrażałem pomysły Tomka. Trzeba słuchać Tomka, dobrze radzi :)
- zrobiłem przedłużenie stołu odbiorczego z rolką. W składnicy złomu znalazłem metrowy płaskownik 35 x 5 mm, z którego zrobiłem dwa ramiona dla rolki, oraz prosty płaskownik 50 x 8 mm, z którego zrobię przyrząd z czujnikiem do ustawiania noży ( jest na jednym ze zdjęć) - razem 6 zł 45 groszy.
Rolkę o średnicy 20 mm wykorzystałem z grubościówki ( przy niej już wcześniej zrobiłem blaty wyłożone blachą stalową ). Ponieważ rolka jest węższa o 50 mm od stołu, dołożyłem tulejki dystansowe. W krawędzi bocznej blatu odbiorczego wywierciłem po dwa otwory fi 12 mm z każdej strony, do których wkręciłem tulejki gwintowane fi 8 mm w odległości 120 mm od siebie. Do tych tulejek przykręcone są ramiona wysięgnika z rolką.
Wysięgnik można opuszczać na dół - co widać na zdjęciach, umożliwia to również dostawienie wyrówniarki do ściany. Wysięgnik przedłuża stół
o 320 mm.
- zrobiłem dodatkową "coulagę" wg sugestii Tomka z poprzedniego wpisu. Ma z mocowaniami 1040 mm długości, 60 mm szerokości i 30 mm wysokości. Mocowanie "hakowe" ze sklejki przykręcane do wysokiej przykładnicy w zabudowane w sklejkę nakrętki pazurkowe M8. dodatkowa przykładnica może być przechowywana na górnej krawędzi przykładnicy wysokiej jak na ostatnim zdjęciu.
- pewnie jutro "przyjdzie" czujnik zegarowy, to zrobię przyrząd do ustawiania wału i noży wg opisu Tomka ( płaskownik już mam)
TomkowiZ za pomysły, dzisiaj daję dwa plusy :) :) ( wcześniej dostał plusa za pomysł z zawiasem do osłony bębna) :)
-
nie bylo problemu z ustawianiem blatow ?
Z uwagi na konstrukcję, blat podawczy jest bazą, jest przykręcony do górnej części mechanizmu równoległobokowego służącego do ustawiania wielkości zabioru. Musi być wykonany bardzo dokładnie - 6 osi mechanizmu musi być idealnie do siebie równoległych. Jest możliwość niewielkiej korekty ustawienia przez podłożenie np paska folii pod prowadnice równoległoboku. Do blatu podawczego ustawia się wał i blat odbiorczy. Blat odbiorczy jest wsparty na 4 śrubach M12 i nakrętkami można regulować jego położenie.
Na drugie pytanie odpowiem jak będę miał materiał do obróbki - może jutro lub pojutrze, albo w najbliższych dniach.
-
Witam.
Jeszcze jedno drobne usprawnienie - orientacyjna skala do ustawiania zabioru.
-
wygląda fajnie!
tak patrząc na przedostatnie zdjęcie gdzie fajnie widać osłonę wału w "rzucie z góry", zacząłem się zastanawiać czy jakoś może nie ochronić krawędzi, która będzie skośna do obrabianego materiału. zawsze rogiem materiału będziesz wycierał krawędź osłony co po pewnym czasie doprowadzi do uszkodzenia. może jakoś ją osłonić może blachą? może zmienić kąt?
-
może być przechowywana na górnej krawędzi przykładnicy wysokiej jak na ostatnim zdjęciu.
Zrobiłeś to bardzo profesjonalnie , z tym kładzeniem na górę dużej culagi
-
będziesz wycierał krawędź osłony
Jeśli jest to sklejka , lub drewno w wzdłuż słoja + nasączenie oliwką to lata bedzie biegać , tam nie ma dużej siły docisku .
-
zawsze rogiem materiału będziesz wycierał krawędź osłony
Na poprzedniej stronie jest zdjęcie pokazujące,że można blokować osłonę w kilku położeniach (czarno czerwona rączka szydła). Osłona jest wykonana ze sklejki.
-
tomekz - wiem że siła docisku nie będzie duża, ale zawsze może wystąpić....
amigorg - ty jesteś projektantem i użytkownikiem więc ufam, że wiesz najlepiej co i jak. jeśli uważasz, ze wszystko będzie OK, to trzymam kciuki :) po prostu głośno myślałem(pisałem) :)
-
MarcinW spokojnie ,jest to stosowane w profesjonalnych maszynach np Żefam
-
wiem, widziałem takie rozwiązanie :)
ale przynajmniej te co widziałem były wykonane z metalu, a tutaj mamy wykonane z drewna/materiałów drewnianych czyli wytrzymałość i odporność na ścieranie też była inna
w żaden sposób nie śmiem kwestionować działań amigorga - daleko mi do jego kunsztu, ale po prostu przyszły mi do głowy takie myśli i je głośno wyraziłem (napisałem)
-
Witam
Zamiast wyłącznika pakietowego, zabudowałem 3 fazowy wyłącznik elektromagnetyczny KOA 1T, 16 A z blokadą, toć to już prawie prawdziwa maszyna, bezpieczeństwo przede wszystkim.
-
Amigorg a jaki koszt takiego włącznika bo na 230V dałem około 50 zl ale zastanawiam się nad montażem takiego do pilarki sama
-
50 zł wyłącznik + 7 zł grzybek czerwony +20 zł kurier. Kupiłem tu: http://promotorpolska.com/sklep/9-wylaczniki-elektromagnetyczne (http://promotorpolska.com/sklep/9-wylaczniki-elektromagnetyczne)
-
Amigorg , dzięki za linka :)
-
Jak możesz to zapodaj linka
-
Filmik z pracy wyrówniarki pojawił się dzisiaj na YT w kanale Matthiasa Wandela:
Ryszard's homemade jointer (http://www.youtube.com/watch?v=-wSynSt8RHw#ws)
-
no to teraz amigorg będziesz medialny :D
-
brawo !!!
-
Może teraz paru Amerykanów więcej zainteresuje się co to jest i gdzie leży Polska. :) .Tak trzymaj 8)
-
Jestem pod wrażeniem, świetna robota !
-
Waldi, nie musimy mieć kompleksów. Warsztat Jarka byłby na topie także w USA, ja także wysyłałem kilkakrotnie do USA i nie tylko dok. fot niektórych moich projektów :)
-
Amigorg ja na punkcie Amerykanów nie mam kompleksów, co więcej śmieszy i budzi zażenowanie we mnie ta nasza uległość wobec nich.
70-80 % Amerykanów (może trochę przesadziłem ;) ) nie kojarzy Polski a Polacy uważają, że oni są naszymi przyjaciółmi ::)
Twoje projekty oglądałem na portalu Mathiasa W. 8) tylko pomyślałem , że filmik będzie bardziej chwytliwy :)
-
a mozesz zrobic filmik na roznych glebokosciach strugania , zroznym zbiorem ?
Dzisiaj w przerwach miedzy kolejnymi warstwami malowania stolików, wykonałem kilka prób na Twoje życzenie ;)
Miałem jeszcze kawałek balika sosnowego 145 x 75 x 650 mm i na nim zrobiłem próby. Najpierw zabiór 3mm do zdjęcia rzazów z traka, a potem na balu zaznaczyłem linię 5 mm i ustawiłem na skali 5 mm. Poszło bez problemu, silnik ani się nie zająknął, powierzchnia wyszła bardzo dobra. Cyklon odbiera wióry na bieżąco. Miałem też kawałek kantówki dębowej 70 x70 x 500 mm i strugnąłem ją z każdej strony zabiorem 3 mm, też bez problemu. Trzy ostre noże, duża masa wału (20,5 kg) i jego średnica 105 mm przy prędkości 4600 1/min robi swoje. Moje potrzeby z pewnością to zaspokoi z nawiązką. Ważniejsza dla mnie będzie dobra jakość przy małym zabiorze. Filmu nie kręciłem, ale jak będę obrabiał coś większego (szerszego), to się przygotuję i nakręcę.
Przyszedł też czujnik zegarowy, teraz musi mi tokarz dorobić odpowiednia tulejkę i zrobię przyrząd do ustawiania wału i noży wg Tomka.
-
Brawo!!!! Jest się czym chwalić, zdecydowanie :)
-
Git-malina maszyna ;) Bez długiej wyrówniarki praktycznie nie ma pracy... chyba, że ktoś ma za dużo pary w rękach i długi hebel ;)))
-
No cóż, miała być wyrówniarka, a wyszła "wytwórnia wiórów", do kogo z reklamacją? ;) :) ;D
P.S.
Zabiór 3 mm, praca OK!
-
Amigorg - do zoologicznego sprzedać, gryzonie wszelakie się ucieszą :)
-
Rusiu - czas pomyśleć by zrobić prasę do brykietu :D
-
Kapitalne foto :-)
-
pozdrawiam "Trocinowego Króla" :))))
a tak wogle , co robicie z trocinami , ja mam osobiscie wielki klopot z nimi !
-
Trocin nigdy za dużo , :)
-
co robicie z trocinami , ja mam osobiscie wielki klopot z nimi !
Przyjmę każdą ilość ;D a na poważnie to ja drewnem + trocinki w piecu CO palę ;)
A tak na marginesie to jak ogrzewacie swoje warsztaty?- bo można jakiś trociniak zrobić, lub zainwestować.Kurcze zapomniałbym o najważniejszym Amigorg zdjęcie odlotowe super,a prasy nie będę proponował :P
-
ak ogrzewacie swoje warsztaty?
Nie bedziemy rozwijać TU tego tematu , jest chyba oddzielny o ogrzewaniu
-
do kogo z reklamacją?
Amigorg reklamacje do Ryszarda G. :) jak trzeba to adres wyślę Ci na priva ;) :D
-
Witam
Dzisiaj wzbogaciłem się o przyrząd do ustawiania wyrówniarki, wykonałem go wg opisu TomkaZ, jest tu: http://forum.domidrewno.pl/przyrzady/przyrzad-do-ustawiania-nozy-wyrowniarki-i-nie-tylko-(-wg-tomkaz)/msg16725/#new (http://forum.domidrewno.pl/przyrzady/przyrzad-do-ustawiania-nozy-wyrowniarki-i-nie-tylko-(-wg-tomkaz)/msg16725/#new)
Po kontroli wg przyrządu, czeka mnie ponowne ustawianie .
A kilka dni temu kolega przysłał mi 2 pojemniki płynu do poślizgu.
-
az sie boje zapytac skad taki plyn ???
tzn przeczytalem ze od kolegi , ale skad on sie zaopatrzyl ???
-
Kolega ma firmę , która zaopatruje fabryki mebli, to płyn do dozowników automatycznych, podających płyn na stoły dużych maszyn stolarskich.
-
a jakiej min wielkosci mozna zakupic w tej firmie ?
-
Wiesz co, nie wiem. Ja dostałem 2 pojemniki 5 l . Zadzwonię do niego i Ci odpowiem, ale na PW, żeby nie było...:)
-
bede bardzo wdzieczny pozdr
-
Jeżeli to nie będzie nadużycie to ja też poproszę o info.
Wysłane z mojego HTC Desire X przy użyciu Tapatalka
-
Jestem kolejny raz pod ogromnym wrażeniem!
Sam bym nigdy się nie porwał ja budowę tak precyzyjnego urządzenia.
Nawet nie wiem co możesz zrobić następne, chyba masz już wszelkie możliwe wyposażenie do stolarni własnej produkcji :)
Pozdrawiam
Przemek
-
Przemku, dzięki za dobre słowo. "Nigdy nie mów nigdy" - jak powstanie potrzeba, to pomyślę o wykonaniu "Maszyny frezującej", którą na filmach przedstawiłem tu: http://forum.domidrewno.pl/z-sieci/maszyna-frezujaca-diy/msg17448/#msg17448 (http://forum.domidrewno.pl/z-sieci/maszyna-frezujaca-diy/msg17448/#msg17448)
Oczywiście przystosowaną wg moich potrzeb.