Forum stolarskie Domidrewno.pl
Forum Domidrewno => Hyde Park Domidrewno => Wątek zaczęty przez: Qiub w 23 Lutego 2017, 09:23:17 czas Polski
-
Zgodnie z wola userow DiD otwieram watek w ktorym opisujemy fuszerki "MAJSTROW" na ktore sie natknelismy podczas swoich prac lub poprawki po innych.
Zdjecia i historie prac mile widziane.
"If that guy has any way of making a mistake, he will"
Edward A. Murphy
-
U klienta mam klasc obablowanie, nie zalatwilem nic ostatnio bo kladli panele, wlasciciel wraz z majstrem wydzierali sie na dostawce ze im zle panele sprzedal bo te sa nie na wymiar ;D
Dostawca powiedzial ze specjalna gilotyna sie docina panele, majstra az zagotowalo i stwierdzil ze gilotyne to on mu dopiero pokaze!
Na drugi dzien jestem u tego samego klienta i panele polozone, majster wraz z wlascicielem sa z siebie zadowoleni jak nigdy!
Oto ich efekt
-
Ba, ale na czwartym zdjęciu słój dobrany w 2/3 panela ;D
-
Nie kładli na przekładkę tylko do "równej" lini ? Niezła popelina. A profilowanie listew w rogu pierwsza klasa ;D
-
Mnie własnie ta listwa najbardziej rozbawiła :D
Dlatego wnioskowałem na czacie, żeby taki temat założyć :)
-
To, że "fachowiec" jest zadowolony to jestem w stanie zrozumieć (szybka i łatwa kasa) ale że "inwestor"? Tego nie ogarniam!
-
Nie jest tak źle , zakładkę zrobili (co prawda na 1-2 mm , ale jest ) :P
-
A profilowanie listew w rogu pierwsza klasa
Piszesz tak bo zazdrościsz że Twój kupex nie dał by rady lepiej zaciąć...
Tak czy inaczej w stodole położył bym lepiej. Popelina jakich mało ale za to cieszy oko widza ;D
-
Co do tych listew,to jest jakaś konkretna zasada? Rozumiem, że chodzi o to, że w rogu jest mały kawałek?
Co zrobić, jeśli ściana jest na przykład długości 5,2m, a mamy listwy 2,5m? Docinać po 2m, żeby w rogu nie było małych kawałków?
-
chodzi o naroznik, a w zasadzie jego brak
-
Ok, to partactwo zauważyłem oczywiście, ale myślałem, że chodzi o coś innego. Dzięki!
Edit:
Qiub ten czerwony daje strasznie po oczach... możesz to jeszcze zmienić?
-
Generalnie ukruwasz łączenia. Samo docięcie powinno być precyzyjne lub trzeba użyć łącznika. Źle też wygląda taki mały dosztukowany kawałek.
Po drugie w narożniku łączy się narożnikami a nie jak tu.
-
Co do tych listew,to jest jakaś konkretna zasada? Rozumiem, że chodzi o to, że w rogu jest mały kawałek?
Co zrobić, jeśli ściana jest na przykład długości 5,2m, a mamy listwy 2,5m? Docinać po 2m, żeby w rogu nie było małych kawałków?
Chodzi o to że do listew są łączniki, narożniki i końcówki powinno wyglądać tak
-
a nie jak tu
"Tu" to się przecież nie łączy :)
-
Na foto są chyba drewniane ??? jeśli jednak pcv to gratuluję wyobraźni... ;D
Dla tych co mają KAPEXA ;) to prosta sprawa
Dla tych co nie mają albo mają METABO ;) Szczepan ma film, około 5 minuty jest ukos.
Można też ręczną piłą w skrzynce ukosowej jak na foto.
-
Spróbujcie to przebić.
-
Spróbujcie to przebić.
Brakło to brakło, dosztukował i na ch* drążyć temat? ;)
-
@ m_kola
Popłakałem się że śmiechu :DDD
-
Wszystko ładnie pięknie jak w narożniku jest 90 stopni. W naszym budownictwie (nawet nowym) często nie ma - sprawdzone osobiście :) Nawet mały odchył powoduje szparę na łączeniu. Aaaaale Wolfcraft temu zaradził :)
http://www.wolfcraft.pl/pl/produkty/p/mierzenie/mierzenie/p/index.html (http://www.wolfcraft.pl/pl/produkty/p/mierzenie/mierzenie/p/index.html)
albo wersja tańsza:
http://www.wolfcraft.pl/pl/produkty/p/ostrza/1_katownik/s/p/index.html (http://www.wolfcraft.pl/pl/produkty/p/ostrza/1_katownik/s/p/index.html)
-
gamonie...
daliby dwie deseczki po bokach i zasłonili - klientowi by wmówił, że to dodatkowe wzmocnienie i wszyscy zadowoleni ;D
-
bo deska była "obła"
i za krótka
to jak miał zrobić ::)
-
Spróbujcie to przebić.
Ale że co? z osb coś nie halo?
-
Tak. Majster dał OSB popękane...
-
Tak. Majster dał OSB popękane...
I takie jakieś, jakby z wiórów zlepionych...
-
Jak ci zacięcie w narożniku nie wyjdzie to zawsze można akrylem zamaskować ;)
tak poza tym ze śmiesznych to widziałem te plastikowe listwy przykręcone na wkręty do ściany... nie pod tą zaślepką tylko przez nią. ;D
-
To i ja coś dorzucę z internetu. Można ?
-
Pewnie, że można. Tak się dzieje, jak nie da się szprycu (obrzutki) tylko od razu wali metry. A tu widać, że strop szalowany był płytami, a nie deskowany. Gładka, śliska powierzchnia nie ułatwia. Betokontakt nie wszystko uratuje.
-
Panie teraz to tylko kasetony
i bezpieczniej będzie
-
U mojego sąsiada tak było.
Tynkowaliśmy w tym samym okresie - ja swoją chałupę, on córki.
Stwierdził (murarz z wieloletnim doświadczeniem), że na suporex nie ma potrzeby szprycu dawać....
Po 3 latach , jak już chałupa wykończona zaczęły płaty odpadać ... I wszystko do poprawy ....
oszczędności ....
Inna akcja..
Izolowałem u siebie fundamenty (kupiłem działkę z postawionym parterem).
Odkopałem, tynkowałem,żeby wyrównać, na to dysperbit i folia kubełkowa.
Sąsiad zobaczył i stwierdził,że robi u siebie .
Odkopał, tynkować się już nie chciało, bo to schylać się nisko trzeba ... ;D
Folia kubełkowa za droga... A, że akurat w tym okresie córka ocieplała chałupę i sporo folii z paczek styropianu zostało, to właśnie z tej folii izolację zrobił ....(http://i2.kym-cdn.com/entries/icons/facebook/000/000/554/facepalm.jpg)
Jak się nietrudno domyśleć, nie zadziałało ....
Takich akcji było wiele....
-
Ku gwoli wyjasnien odnosnie paneli u klienta!
Majster to z klientem robili razem, tu nie ma mowy ze klient tego nie widzial! Na koniec sami byli pod taki wrazeniem swojej pracy, ze jak bylem na drugi dzien to wlasciciel z zachwytu o malo nie pial. Zachwycal sie jak malo kto i kazal mnie popatrzec i jak chce to zrobic sobie zdjecia zebym widzial jak sie robi dobrze i na lata ;D
Zapewniam ze katy 90 na naroznikach scian byly, lacznikow nie dali, panele byly dobijane mlotkiem co zreszta widac, cieli pilka do drewna surowego albo zwyklym brzeszczotem do drewna bo to widac, wszystko polozone na OSB 12 bez pianki a niektore panele dobite sa gwozdziami bo wywalalo chyba je (innego sensownego wyjasnienia nie mam zeby centralnie na srodku pomieszczenia wbic kilka gwozdzi).
Mozecie wierzyc lub nie ale klient byl naprawde usatysfakcjonowany! Ja nie smialem tego nawet skomentowac bo az mnie zatkalo jak zobaczylem jak to spaprane a koles mnie uzmyslowil ze on to robil z majstrem co na codzien kladzie parkiety, panele i dechy.
-
Trza było na wejsciu od razu z grubej rury...
PANIE ! KTO PANU TO TAK SPIE...IŁ !!! ? ;D
-
Pewnie, że można. Tak się dzieje, jak nie da się szprycu (obrzutki) tylko od razu wali metry. A tu widać, że strop szalowany był płytami, a nie deskowany. Gładka, śliska powierzchnia nie ułatwia. Betokontakt nie wszystko uratuje.
Chwila chwila. Jako budowlaniec nie mogę nie zabrać głosu :)
Szpryc stosujemy pod tynki tzw tradycyjne czyli cementowo-wapienne :)
Zupełnie inaczej ma się sytuacja z tynkami gipsowymi. Tu oczywiście gruntujemy podłoże i to koniecznie, ale tez mamy różne rodzaje gruntu, inny na gazobeton, inny na elementy prefabrykowane (np filigrany). Kolejnym tematem jest technologia, a o tym ludzie tez często zapominają. Innymi słowy, kupują to co jest w markecie w promocji, np: grunt Atlasu, tynk Kreisla i gładź Cekolu - i to ma prawo (może, nie musi) się kupy nie trzymać :D
-
Jako nie budowlaniec też się wypowiem. Kiedyś miałem etap, że obsługiwałem tylko deweloperów. Sporo na budowach czasu spedziłem i szpryc widziałem tylko raz jeden i to jeszcze w holu piwnicznym. Były tam faktycznie tynki wapienne. Pod gipsowe ani razu a raczej nie da się tego nie zauważyć.
-
Rachu ciachu i tak się kantuje w tym fachu :):)
https://www.youtube.com/watch?v=eglCBvCaDgs (https://www.youtube.com/watch?v=eglCBvCaDgs)
-
To i ja klasykiem pojadę ;D
-
Przy gładkich betonowych sufitach, w miarę możliwości oczywiście, najlepiej zrobić samą gładź. W innym przypadku grunt z piaskiem kwarcowym i dopiero wtedy tynk gipsowy lekki ale maksymalnie grubość do 1 cm, w przypadku tynków cementowych obrzutka i dopiero wtedy tynk cementowy ale również lekki Najpewniejszym wykończenie sufitu betonowego jest ruszt z płytą GK.
-
Jako nie budowlaniec też się wypowiem. Kiedyś miałem etap, że obsługiwałem tylko deweloperów. Sporo na budowach czasu spedziłem i szpryc widziałem tylko raz jeden i to jeszcze w holu piwnicznym. Były tam faktycznie tynki wapienne. Pod gipsowe ani razu a raczej nie da się tego nie zauważyć.
Kolega wyżej wyjaśnił, kiedy się daje
-
No tak, tynk gipsowy jest materiałem jednowarstwowym. Nie zwróciłem uwagi, że to gipsowy na filmie. A raczej na podłodze. ;) Skopana warstwa szczepna i tyle. Dobrze, że to nikomu na głowę nie spadło.
-
Pomijając fakt ze nie ma ani grama np betokontaktu na tym suficie to problemem może być przy jakiej temperaturze były robione tynki...
-
Wrzucam coś co zobaczyłem i oczom swoim nie wierzyłem - nowe meble
-
Elegancko ;D
-
Daj fotę całości mebla czy co to tam jest
Przecież profesjonalnie przycięte :)
Do pierwszego podlewanie kwiatów nawet wymiar będzie trzymać;)
-
nie wierzyłem - nowe meble
No bo stolarz niepotrzebnie parapety zaokrąglił
-
Do pierwszego podlewanie kwiatów nawet wymiar będzie trzymać;)
A potem urośnie do samego parapetu i będzie git :)
-
uszczelni się :D
-
Panowie.... nie wiem co powiedzieć ;D. Kończyny mi opadły. Z jednej strony to nawet prosto to ucięte jest, z drugiej po kiego grzyba takie wykończenie pod parapety, po trzecie nasuwa mi się myśl, że to może tymczasowe.
-
Jak będę miał możliwość strzelę fotkę, Bladepoland zapewniam Cię to nie jest tymczasowe to na gotowo. Nie pytałem co to za firma.
-
Ups... :D, to faktycznie porażka. Pomijając brak okleiny, lekkie wyszczerbienia, i odległość od ściany tej niby osłony, zastanawia mnie sama jej idea.
-
Fotka nr.2 to kuchnia ? łazienka ?
-
A co myślicie o czymś takim?
To było na gotowo przed moim przybyciem.
-
Artystycznie i dizajnersko 8)
;D ;D
-
Nikt inny tak nie ma, indywidualna aranżacja
-
Ciekawy pomysł z wkrętem poziomujacym słupek na pierwszym zdjęciu: D
-
Pokaż co było jak wychodziłeś ;D :P
-
Proszę bardzo.
wątek im poświęcony
http://forum.domidrewno.pl/realizacje-widzow-domidrewno/remont-100-letnich-drewnianych-angielskich-schodow-w-londynie/msg93655/#msg93655
-
Angielska robota, w większości domów w których tu byłem to schody i poręcze to taki standard jest ;)
-
jak zrobiłeś, że tralki znikają lub pojawiają się w zależności od kąta patrzenia? ;D ;D ;D
-
jak zrobiłeś, że tralki znikają lub pojawiają się w zależności od kąta patrzenia? ;D ;D ;D
Dobry fachowiec nie zdradza swoich tajemnic :D
-
jak zrobiłeś, że tralki znikają lub pojawiają się w zależności od kąta patrzenia? ;D ;D ;D
Proste z jednej strony są przezroczyste ( ew plexi ) a z drugiej okleina lub kantówka drewniana ;D
-
Taka sytuacja
(https://images81.fotosik.pl/458/96fd2ea2e241ca67gen.jpg) (https://images81.fotosik.pl/458/96fd2ea2e241ca67.jpg)
Co lepsze poprawiłem to i normalnie się dało kolanko wpiąć. Nie wiem czemu na wężu było.
-
O widzę odpływ w starych blokach, bosk 😂i. Miałem coś takiego w mieszkaniu jak je kupiliśmy była wanna i taki spust ściekowy, jak się to zapchało to basen w łazience. W jakimś z wynajmowanych mieszkań sam taki patent robiłem , bo właściciel nie chciał przerabiać odpływów. Gumowy wąż pewnie dlatego, żeby łatwiej było połączyć 😁.
-
No to i ja coś dodam. Widziałem nogę przechodzącą w blat...
-
Zapewne się rozdygotał bidulek (znaczy blat) bo widać że kątownik był już przesuwany :) Ale przynajmniej blat i noga zacięte pod kątem ;)
-
Za każdym razem jak czytam ten wątek to,to.to chodzi za mną :P
-
Toto co mówiłeś??
Ja tu widzę nogę przechodzącą w nogę, a pomiędzy..... :D.
-
Łoł Kozio wstawił swoją robotę ;) ;D
-
vitter... ja wiem ze bys to gwozdziara zarobil ;D a teraz to Ci juz chyba nie brakuje bo takie machiny co kupiles to i dziure w kolanie zrobia ;p
trzeba przyznac koziowi ze trafia na fajne przypadki
tak na marginesie jak nowe zabawki... i nie chodzi mnie o dlugopisy bo te Ci zwinalem dla mojej ;p
-
trzeba przyznac koziowi ze trafia na fajne przypadki
Jesteś najciekawszym póki co ;)
Kobiety mają kremy na każdą okazję a Vittek ma gwoździarkę na każdą okazję ;D
-
Z tym batem to obstawiam, że gość nie miał możliwości użycia lamelek. Na kołki raczej trudno to zrobić więc dał kątownik. Co miał biedny innego zrobić?
-
Co miał biedny innego zrobić
Kupić potrzebne narzędzia ?
-
nawet zwykłą frezarką wyciąć już pod lamelki mógł albo w ostateczności kołki bym dał. Fachowcem nie jestem ale kątownikiem bym nie łączył
-
W sumie to faktycznie frezem palcowym coś by zdziałał chyba, że macie inny pomysł. Ja np. Lamelownicy nie mam. Do łączenia/pozycjonowania używam kołki ale tu kołki? Kiedyś coś po skosie robiłem ale miałem problem ze zlicowaniem. Mimo wszystko to nie aż taka fuszerka jak pozostałe - gorzej jakby na konfirmanty złączył i urosło by do rangi schodów czy paneli ;) Choć ja faktycznie jak bym miał coś takiego robić to lamelownice z Juli bym kupił - na pojedyncze roboty jak znalazł.
Od siebie dodam jako fuszerkę fachowców - gość miał położyć gładź, malowanie, wymiana gniazdek no i odnowienie drewnianego okna z pozakładaniem nowych uszczelek.
Gładź cacy, malowanie super. No ale te okna i gniazdka...
Okna były z żaluzją między szybami. Trzeba przyznać, że ładnie odmalował. Nawet pozbył się starej farby w szczelinach bo już ciężko się zamykało, a co dopiero po kolejnej warstwie farby. ;) Problem, że jak malował to wraz ze sznurkami od żaluzji i to podciągniętymi na maxa... po wyschnięciu farby sznurek był sztywny... czyli żaluzje bez funkcji opuszczania... w sumie po co komu opuszczać żaluzje? ;)
Ale to nie wszystko... wróćmy do gniazdek... były to gniazdka bez puszek, a w sprzedaży jakoś nigdzie nie mogliśmy dostać tych starych podtynkowych. Przerabianie nie wchodziło w grę więc majster zaproponował, że je odmaluje. Zgodziliśmy się. Wszystko cacy pięknie pomalowane i przy dziurkach i przy uziemieniu. Wszystko czyściutko tylko po jakiego diabła od razu podłączył lodówkę... przecież olejna w 5 minut nie schnie... za to świetnie skleja po zaschnięciu... niestety zauważyliśmy to dopiero przy okazji próby rozmrożenia lodówki... wymiana wtyczki i gniazdka obowiązkowa >:( to było w latach jak byłem gnojkiem a rodzice nie mieli zapału do majsterkowania...
-
Znalezione w sieci :)
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170330/42fed900b5104b8df190054b41f3a342.jpg)
-
Tak zwany tajemny prąd. Wiedzą o nim nieliczni.
Tragedia
-
Jaka tragedia.... zwykły przedłużacz :P ;D
Choć jedno ale mam...faza powinna być z lewej strony >:(
Ale...można obrócić GN o 180 i będzie ok :)
Choć rozwiązanie,podlega pod ,,cuda nie widy'' elektryk by na to nie wpadł,to jakiś hobbista ;D :P
-
No I po takim zamocowaniu gniazdka wypada po 1 pociągnięciu za kabel
-
wypada po 1 pociągnięciu za kabel
Za kabel się nie ciągnie,tylko za wtyczkę :P ;D ;)
Co nie zmienia faktu jak zauważyłeś,że ten przedłużacz w gipsie trzymał się nie będzie ??? :o
-
A tutaj niespodzianka, wtyczka zrobiona zeby ciagnąć ja za kabel :D
-
Odczepiany moduł, całkiem pomysłowo. Jak nie chcesz gniazdka, zakładasz obrazek metr nad ziemią.
-
A tutaj niespodzianka,
Grzebał,grzebał i wygrzebał ;D
To wtyczka dla blondynek :P
-
Znalezione w sieci
-
Takie tam na szybko. Projekt był dużo wczesniej niż ten kaloryfer. Musiałem obniżyć meble o 14mm żeby wogóle weszło. Pan "hydraulik" upiera się, że na pewno to wina stolarzy bo za wysokie meble zrobiliśmy bo minimum 100 luzu zostawił. Ale przyjechać na konfontancje nie chciał ;)
Na chwilę obecną termostat nie wejdzie.
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170414/943f3e073f82c28441643925663d51da.jpg)(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170414/24c8f91733bf95710fe9629f551e3484.jpg)
-
Szaleństwo... ile razy ja sie juz spotykałem z brakiem umiejętności czytania projektu/rysunku itd...
-
Pewnie zrobił 100 zapasu ale od mocowania do ściany a nie od dolnej krawędzi :)
-
Co za filozofia podnieść grzejnik do góry. To "dupa" nie hydraulik. W dobie obecnej techniki to żaden problem.
-
Ja to wiem, Ty to wiesz ale majster uparcie twierdzi, że stolarze spartolili. Momijam już kwestie, że na projekcie zaznaczone było z wykrzyknikiem gdzie NIE może być gniazdek bo przeszkadzają. I co ? I właśnie w tych miejscach zrobili nam gniazdka ;D
-
I zawsze starają się zrzucić winę na nas...
Ostatnio trafiłem na majstra co z gowna zrobił miód. .. tak pięknie wyprowadził ściany ze aż mu rękę podałem. Potem okazało się że jest z sąsiedniej wsi.
-
Pewnie "sprawdzona ekipa" jak w tej kuchni w Wawie ;D
-
Nie!!!!!!!!!
Tu się postarał.
-
"Ach Ci stolarze" ::) ::) :D
-
że na pewno to wina stolarzy bo za wysokie meble zrobiliśmy bo minimum 100 luzu zostawił.
No przecież widać że 100 cm .... od posadzki :) Meble pewnie ok 85 cm + uchwyt grzejnika ok 15 i jest 100 jak nic
-
Sytuacja wygląda tak.
Cała rozmowa trwała dobre dwie godziny. Zachowałem się nieprofesjonalnie bo póściły mi nerwy. A puściły dlatego, że dwa tygodnie wcześniej to samo ustalałem z "fachowcem" a on stwierdził, że przeze mnie robota mu stoi.
Niektóre wypowiedzi mogą wydać się bez sensu bo zostało wyciągnięte z kontekstu. Chodzi głównie o to, że majster kłócił się ze mną, że za zmywarką trzeba zrobić dodatkowy odpływ bo podłącza się ją tak samo jak zlew. Ma być normalnie syfon i ten syfon połączyć spadkiem ze zmywarką.
Inwestorkę później przeprosiłem za moje nerwy ale bardziej Ona mnie przepraszała.
Tragedia.
https://drive.google.com/file/d/0B4zECvZW9C6QOUZQMFBQZ3l2STA/view?usp=drivesdk
-
A to nagrywałeś telefonem? Niezła jakość nawet :) Czyli koleś zamiast podłączyć się do syfonu w zlewozmywaku chce zrobić osobny odpływ dedykowany dla zmywarki i pewnie ma on być za zmywarką? Musiałby się wkuć w ścianę chyba.
-
Pan Kazimierz sądząc po głosie jest fachowcem "starej daty" który pamięta czasy że jak powiedział "nie da się" to nikt nie dyskutował, nie pytał dlaczego tylko przyjmował jego zdanie za dogmat.
Nie wiem, jak wygląda sprawa rozmieszczenia gniazdek i odpływów w konkretnym miejscu więc tego nie komentuję, ale w 90% wszystko się da, tylko trzeba chcieć przyjąć inny punkt widzenia. Może po prostu Panu Kazimierzowi nie chce się tego robić? Uważa że zrobił tak jak się należy a przychodzi jakiś taki i się mądrzy. I to jeszcze stolarz - fuj! ;)
-
Nieźle , a można było prościej . Wystarczyłoby skoczyć po flaszkę do sklepu i dać Kaziowi mówiąc "Panie Kaziu, Pan mi tu walnie rurkę albo podłączy" i nie męczyłbyś się z tłumaczeniem terminami etc. Człowiek dostałby flaszkę to i na ambicje by mu siadło że musi zrobić nie kombinowałby i pewnie dorzuciłby zapachową choinkę by mu nie śmierdziało "przed syfonem '
A szczerze to się zawiodłem trochę myślałem że jak nerwy puściły to będzie jakiś burdy materiał , już sobie popcorn zrobiłem odpalam a tu lipa. Pełna kultura , żadnego mordobicia i wyzywania rodziny do 8 pokoleń w wstecz. ;D
-
A szczerze to się zawiodłem trochę
Przepraszam.
Jak dla mnie to był właśnie wybuch bo tak przy klientach się nie zachowuję. Rozładowuję później emocje za kółkiem ;D
Moim zdaniem pan Kazio nie wiedział jak to zrobić albo szukał szybkich pieniędzy. Wciskał babce ciemnote ale niestety trafił na mnie
A nagrywane nokią n8 ;)
Aha. Temat do przeróbek był naprawdę banalnie prosty dlatego gość tak mnie zirytował.
-
Chodzi głównie o to, że majster kłócił się ze mną, że za zmywarką trzeba zrobić dodatkowy odpływ bo podłącza się ją tak samo jak zlew. Ma być normalnie syfon i ten syfon połączyć spadkiem ze zmywarką.
Ja wiem, że herezję i w ogóle sory za sugerowanie tak drastycznych środków, ale czy po prostu nie można było instrukcji od zmywarki pokazać?
-
W chacie pusto. Mam wziąć dokładne dopiero pomiary jak sufity podwieszane i dodatkowe ścianki będą. Już miało być ale inwestorka prosiła bym przyjechał porozmawiać z majstem. Nawciskał babce głupot, że trzeba pozmieniać bo "tak się nie da" i wogóle że nie poznaczałem mu co gdzie i jak (te 2 tłumaczenia już się ze sobą kłócą).
Jakby zmywarka już była to bym rozpakował i pokazał.
-
Ręce opadają, za zmywarką nie zmieści się gniazdo z płaską wtyczką ale syfon tak (dmuchany) tylko nie wiadomo po co... Często, jak nie coraz częściej kierownicy budów nie zwracają uwagi na to, że woda i odpływ do zmywarki robią za zmywarkami. Ostatnio robiłem koledze łazienkę i płytki w kuchni, meble do kuchni. Mieszkanko salon z aneksem, aneks tak mały że sam narzucał rozmieszczanie sprzętu AGD. Jak wspomniałem, odpływ i woda do zmywarki 50cm nad ziemią i centralnie za zmywarką. Gniazdo elektryczne za piekarnikiem centralnie. Wszystko trzeba było przenosić, zmywarka została "zasyfonowana" pod zlewozmywakiem a woda z podwójnego kranu pod zlewozmywakiem. Gniazdo bez ramki bo wystawała... masakra.
-
tylko nie wiadomo po co.
Jak to nie wiadomo ? By był spadek od zmywarki. "Inaczej woda czały czas będzie chodziła." Nie wiem co tym miał na myśli ale też to padło ;D
-
Brak słów. Dlatego sam wszystko robię. Nikt mi nie zciemnia i nie próbuje robić idioty ze mnie.
-
"Normalnie, normalnie, normalnie w każdym bądź razie" majster pierwsza klasa! :D Aż sam się zagotowałem słuchając takiego gadania...
Normalnie nic innego mi się nie kojarzy:
-
Aż sam się zagotowałem słuchając takiego gadania...
A ja tak łącznie ok 5 godzin ;D Cała chata była do uzgodnienia a my z kuchni wyjść nie mogliśmy.
Robert. Ja sam nie robie bo to nie moja branża. Nie będę jeździł i rozkuwał np kable i potem oczywiście zatykać i gładzić bruzdy. Nie mam na to ani czasu ani chęci. Jest majster od tego ia to zrobić lub konkretnie wyjaśnić jeśli się nie da.
Ten z dziś to taka moja perełka majstrowa ;D
-
Tadam. ;D
-
Tadam.
Nowocześnie bez narożniczków, ukosowanie ręczne przecinakiem i młotkiem ;)
-
Jak ręczna robota to może pod sztukę podejść ;)
-
Jak to powiedział mój pracownik "przepiękna trzoda" ;D
-
Na gugu ma gaga. ;D
-
,,Niestety, obecnie nie możesz wyświetlić ani pobrać tego pliku.
Ostatnio zbyt wielu użytkowników obejrzało lub pobrało ten plik. Spróbuj uzyskać do niego dostęp później. Jeśli plik, do którego próbujesz uzyskać dostęp, jest wyjątkowo duży lub jest udostępniany wielu osobom, zanim będzie on dostępny do pobrania lub obejrzenia, może minąć do 24 godzin. Jeśli nadal nie możesz uzyskać do niego dostępu, skontaktuj się z administratorem domeny''
Uff..dopchałem się i ja ;D
Zmywarkę widziałem ale nie macałem :P
Ale jeśli chodzi o te zasyfonowanie i zapachy,to powiem tak....
Zmywarka,to tak jak pralka,pompkę wypompowującą wodę ma,i zawsze jest tam woda i nie powinno jechać ???
No chyba że herezję głoszę ??? ale kawę wypiłem,i jakoś zaczynam myśleć :P
A jeśli jesteśmy przy syfonach i zapachach,to wspomnę że mimo zasyfonowania też może capić np.umywalki.
Dlatego daje się,,zawory napowietrzające''-kiedyś to była rura na strych albo na dach.
A dlaczego jedzie ??? tu chodzi o spadki i prędkość z jaką opuszcza woda instalację-za dużo wyssie z syfonu i dobrze nie uszczelnia.
Napisałem co wiedziałem i jak umiałem ::) ;D
hydraulik hobbista krzyś48 ;)
(http://instalacje.gep.com.pl/wp-content/uploads/2014/09/z10129416Q.jpg)
-
Wszystko się zgadza... W chwili obecnej można kupić np. w Leroy zawór napowietrzający na rurę, nie trzeba nawet robić odejścia. Ale uważam, że stare rozwiązania były najlepsze. Zrobiłeś raz na etapie budowy i zapominałeś o problemie "bulgotania" w syfonach.
-
Zawory napowietrzajace sa juz obecnie w syfonach pod katem 45st. Mam takie i polecam, nic nie wali i w cenie.
Co do zmywarki i Kazi mierza to idiota ktory chyba nie widzial zmywarki, chociaz przez jakis czas myslalem ze koles zatrzymal sie na amerykanskich z lat 80 ktore amerykanskie sprowadzili do germanow w ramach umow wspolpracy bez podatkow. One rzeczywiscie nie mialy cisnienia duzego i wymagaly grawitacji minimalenej. Jednak watpie aby w dzisiejszych czasach jeszcze ktos takie znalazl nawet na rynku wtornym.
-
Możliwe że pan Kaziu ma trochę racji tylko nie potrafi tego przekazać (pomijając umiejscowienie przyłącza kanalizacji bezpośrednio za zmywarką bo to niepraktyczne i trudne do wykonania). Chyba wszystkie zmywarki posiadają własny syfon (tam gdzie filtr) i z tego powodu z samej zmywarki nie powinno śmierdzieć, natomiast widziałem instrukcje (np. ariston) gdzie producenci nie zalecają podłączania węża odpływowego na sztywno (w sensie połączenia) do kanalizacji i z tego powodu powinien być dodatkowy syfon przed przyłączem. Co do włączania węża od zmywarki do syfonu zlewozmywaka to jest to powszechne ale słabe rozwiązanie, a powód jest taki że syfony zlewozmywakowe są jednymi z częściej zapychających się - trafiają tam wszelkie resztki. Jak mamy przytkany zlew to najwyżej zakręcimy kran, zmywarka już taka mądra nie jest i może nam ładnie zalać kuchnię (spotkałem się z takim przypadkiem). Żeby uniknąć ukrzyżowania usprawiedliwię się że zanim zostałem urzędnikiem miałem okazję krótko popracować w branży instalacyjnej i trochę wiem w temacie.
-
Wierz mi na słowo, że pan Kazio nie miał ani trochę racji. 2 tygodnie nic nie tknięte w mieszkaniu przez wyimaginowane problemy. Klientce tłumaczył, że się nie da i że ja wymyślam. Mnie już nie potrafił wyjaśnić dlaczego się nie da bo co moje głębsze wnikanie tym bardziej absurdalne odpowiedzi. Sam się z czasem już mieszał. A jeśli czegoś naprawdę by się nie dało to muszę to wiedzieć by zmienić projekt ale jak się pytałem kiedy to albo nie wie jak rury idą, albo nie wie jak wentylacja idzie, albo nie wie w którym miejscu profile w ściankach idą. Nic nie wie i przez 2 tygodnie się tego jeszcze nie dowiedział. Na chacjendzie nie ma jeszcze ani grama nowego profilu czy płyty czy czegokolwiek. Ludzie są z Wawy i nie mają czasu tu znaleźć kogoś innego. Moim zdaniem gość ich przetrzymuje czasowo bo pewnie inne zlecenie robi i nie ma czasu tu zacząć i wymyśla mnóstwo tłumaczeń. Drugie rozwiązanie to może się spodziewał, że tylko pomaluje i kafle położy a tu tyle innej roboty której nie potrafi zrobić ale teraz nie wie jak z tego wybrnąć. Później znając życie będzie ciśnienie i presja na stolarzu żeby szybko zrobić bo "tyle już trwa ten remont". Taki mały standardzik w branży.
-
Musisz się zaprzyjaźnić z p.Kaziem. ;) to musi być ciekawy człowiek.
-
co 2 kuchnie mam z tym cisnieniem kiedy meble itp .ale nie uwzglednil klijent ze majster od kafelek itp zamiast 2 tygodnie robia po 3-4 tygodnie
-
Sąsiad klienta pokazał mi swoją kuchnię. Na zdjęciach aż tak źle to nie wygląda ale wierzcie mi -było bardzo źle. Jak dowiedziałem się jeszcze za jaką kasę to ręce opadły. Wiadomo, że jak klient płaci to czemu nie no ale jakieś minimum zadbania trzeba wykazać.
Fronty których nie idzie doregulować. Cała kuchnia w "schodkach". Może jakiś nowy styl ;)
Prawdziwi fachowcy dostrzegą, że gość próbował "regulować" ścinając pióra z uchwytów.
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170531/3e2eaed18252c5fa9193db39ef82fadf.jpg)(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170531/82e631dcecb16971aaf8e7f36c9c111a.jpg)
Połączenie Aventosa i gazówki ;D ;D ;D
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170531/4b04d190cff04b5aaca82660dcafa95c.jpg)
W środku pełno dziur po montażu na chybił trafił chyba ;D
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170531/b069e5beaa8e966656217b8a3d9ee50c.jpg)
Czarny silikon rozmazany po ścianach
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170531/bbeedda909be6788390b9cb4967aaaa5.jpg)
-
kurde ale paprochy
-
Ciekawy jestem, czy ktoś z forumowiczów trafił na poprawki po innym forumowiczu i krytykuje tu jego pracę? ;D ;D ;D
Wszyscy uważamy się za fachowców, dopóki nie przyjdzie po nas ktoś inny. ;D ;D ;D
-
Ciekawy jestem, czy ktoś z forumowiczów trafił na poprawki po innym forumowiczu i krytykuje tu jego pracę? ;D ;D ;D
Wszyscy uważamy się za fachowców, dopóki nie przyjdzie po nas ktoś inny. ;D ;D ;D
A myślisz dlaczego wszyscy się tu znają ;D
-
Wszyscy uważamy się za fachowców, dopóki nie przyjdzie po nas ktoś inny. ;D ;D ;D
Coś w tym jest panie.
Jeden mój znajomy robi meble "po godzinach". Nie żyje z tego tylko dorabia. Jest syrasznie pedantyczny. To taki detektyw Monk meblarstwa. Wiem, że u Niego wszystko jest idealnie dopracowane poza jednym. Chłop nie wiem czemu nie radzi sobie z regulacją. Poza tą jedną rzeczą wszystko jest przesadnie pedantyczne ale pewnie jak ktoś po nim to zobaczy to stwierdzi "panie a kto panu to tak spier...".
Pomijając więc faktycznych partaczy to każdy ma jakąś rzecz co mu po prostu nie idzie lub wydaje mu się to nieistotne a inny akurat na to będzie zwracał największą uwagę.
Jak ktoś trafi kiedyś na moje pawlacze to pewnie też tu fotki wrzuci ;D Unikam ich jak ognia co też zawsze podkreślam klientom. No ale raz na jakiś czas się trafi i wtedy przez nastawienie poziom mojej usługi drastycznie spada ;D
-
Ps. Pomijam już fakt, że zdarzyło się, że montaż po prostu nie poszedł. Coś się jedno sypło a potem to już poszła krowa łańcuch za nią ;) Uważam jednak, że w znacznej większości przypadków da się odróżnic partacza od kogoś komu po prostu nie poszło.
-
Jak ktoś trafi kiedyś na moje pawlacze to pewnie też tu fotki wrzuci ;D Unikam ich jak ognia co też zawsze podkreślam klientom. No ale raz na jakiś czas się trafi i wtedy przez nastawienie poziom mojej usługi drastycznie spada ;D
He He pawlacze. Ja też ich nie cierpię choć ostatnio robiłem kilka zabudów ala pawlacze i całkiem przyjemnie wspominam a to dlatego że całą konstrukcję skręcałem z płyt gk na stelażu i obrabiam na gotowo a dopiero do tego ładuję dno i ramkę z drzwiczkami. Nie ma wtedy zabawy bo ściany nie mają kąta albo sufit ucieka i nie wiadomo jak to wygubić.
-
Ciekawy jestem, czy ktoś z forumowiczów trafił na poprawki po innym forumowiczu i krytykuje tu jego pracę? ;D ;D ;D
Wszyscy uważamy się za fachowców, dopóki nie przyjdzie po nas ktoś inny. ;D ;D ;D
Mnie by bylo kuwa wstyd bylo dac klientowi polatana plyte w kilkunastu miejscach. Nie robie w wiorach i robie dla siebie ale by mnie zagotowalo jakbym dostal kuchnie z prostego wiora tak spieprzona schodkami.
Nikt nie wcisnie mnie ze np. podloga krzywa itp, bo na pomiarach sie takie rzeczy sprawdza i od razu klientowi mowi ze Panie spieprzone i trza nozki do regulacji.
Koles po prostu spieprzyl po calosci.
Kazdemu moze sie trafic gowniana robota ktora sie bardziej spieprzy ale wiekszosc ludzi stara sie zrobic dokladnie.
-
Nawet ja takiej partaniny nie zostawiam ;D tym bardziej za taką cenę.
-
na pewno charytatywnie było robione ;)
-
O jakie schodki chodzi? Różnice poziomów między teoretycznie takiej samej wysokości frontami?
-
Nie analizowałem kuchni dogłębnie ale wyszło mi, że szafki mają strasznie rozjechane przekątne przez co później cuda się dieją.
-
mam fotkę, oceńcie czy w tym miejscu mogło to pęcznieć z mojej winy, czy to wina złego użytkowania.
(http://zmniejszacz.pl/zdjecie/2017/5/31/8393000_20170531_202843.jpg)
-
Może za bardzo pcv obrobiona i zrobiła się szczelina bez kleju ? Bo to miejsce to nie jest specjalnie narażone. Chyba, że ktoś mopem blaty myje.
-
Specu , nie koniecznie , woda na blacie stała przy zlewozmywaku i podpuchło
I tu by się mazak sprawdził . Przejechałbyś po krawędzi i po temacie
-
nie wiem czy wy to widzicie ale w tle widać szmatkę do mycia którą pewnie bardzo często znajdowałą sie na krawędzi tej płyty, dodam że jak kiedyś byłęm u nich to na blacie wokół zlewu było pełno wody, na zdjęciu też widać że dosyć wysoko jest to zasilikonowana, przeważnie gdzieś 5-7 mm nie ma szans aby przy normalnym użytkowaniu to napuchło
-
No ale blat widzę caĺy. Hmyyy
Jutro poopowiadasz mi o tym pisaku ;)
-
blacik zawsze lakieruje krawędź i potem oklejam laminatem
-
krawędzie też prosiłem w hurtowni aby nie obcinali za bardzo okleiny. poprzednie meble mieli 5 lat i były fronty w okleinie naturalnej, ale uprzedzałem ich że to może tak wyglądać, ale nie sądziłem że po kilku miesiącach
-
A to po kilku miesiacach mówisz ??? To musiało być nie tak obrobione a dalej to już reakcja łańcuchowa.
.
.
Choć z drugiej strony widziałem już jak ludzie potrafią niedbać.
-
moja żona kiedyś na komódce w korytażu położyła wykręconą szmatę do mycia podłogi na jakąś godzinę, i po tym czasie płyta napuchła około 1 mm
-
No ja to rozumiem ale co innego połyć na a " z boku". Chyba, że zwykłe zaniedbanie ludków.
Powiedz, że tak ma być bo to płyta 3D i dopiero się ułożyła ;D
-
zdjecia tej kuchni
(http://zmniejszacz.pl/zdjecie/466/5766372_20160729_190157.jpg)
-
No tak czy inaczej tera to już lipa. Nic z tym nie zrobisz a przynajmniej ja nie mam pomysła.
-
(http://zmniejszacz.pl/zdjecie/466/5766371_20160729_190316.jpg)
podobno też szuflady pod tą płytą pecznieją, ale to rozumien że kobieta niesie coś umytego i wrzuca do garnka wtedy taka kropelka wody spływa po froncie i wisi na krawędzi plyty i okleiny i nie wytarta w porę powolutku wnika w płytę.
-
Zostaje jeszcze opcja z woskiem pod kolor . Natnij nożem ( tapeciak ) wióra , na ile się da wydłub go , wpuść trochę wikolu i ściśnij ściskiem . Po wyschnięciu nałóż wosk .
Robiłem tak przy blacie , jak klientom siadł ekspres do kawy i woda stała sobie pare dni na łączeniu blatów . Pomogło
-
Andriu , dlatego kup pisaka . Równie dobrze może to być nie twoja wina . Jeśli płyta była zamawiana jesienią lub zimą , to może też być problem z klejem przy oklejaniu pcv. Przy niskiej temperaturze jest zbyt gęsty i nie wnika w wióra .Stąd "puste" miejsca bez kleju .
-
najgorsze że tę szafkę przy zlewie kleiłem na lamelki, i teraz co muszę to targać od nowa tylko co tam dać, albo mam pomysła nabić na tą płytę profil C ,
acha właśnie mi się przypomniało, że gość narzekał że właśnie dolne fronty były oklejone i dużo kleju wychodziło z pod okleiny, (bo nie było to polerowane) więc kiedyś wziął ode mnie absorfen strong do czyszczenia kleju i sobie to czyścił. Pewnie przesadził z tym czyszczeniem i spaliło klej i dlatego to teraz pęcznieje.
mam jeszcze pomysłą bo te fronty były oklejne okleiną 1 mm i aby wziąść te fronty ściąć 1 mm i okleić 2 mm okleiną.
kuchnia była robiona w sierpniu
-
marecki czyli tam gdzie oklejam ma okleiniarkę która podgrzewa laserem płytę przy oklejaniu, nigdy nie miałęm problemu z pęcznieniem,
gadałęm w hurtowni to mi powiedzieli, że płyta wiórowa nie jest przeznaczona do kontaktu z wodą i po temacie.
-
mam jeszcze jedna kuchnie zrobioną z tego materiału to jest miror glos z kronospanu i tam nic się nie dzieje.
-
owszem , ale można zniwelować ryzyko , tak jak pisałem , odżyłuj te parę złoty i kup sobie tego pisaka , nie zaszkodzi a czasem i pomoże. U mnie sporo znajomych tego używa i są zadowoleni . Ja też musiałem dojrzeć psychicznie do tego zakupu ;) :D
Dodatkowo , tak jak napisałeś , koleś przesadził ze zmywaczem .
-
odlałem mu tego trochę, pewnie ze 100 ml, i nie wiem czy to zużył całe.
Ja już wszystkie widoczne krawędzie lakieruje lakierem wodoodpornym, sam silikonuje i to daje dość dużo silikonu, ale jak woda stoi bądź jak przypuszczam mokra myjka do garnków opiera sie o krawedź to już nie ma na to lekarstwa. a przekonywałęm go żeby robić lakier to pożałował 100 zł na m2 i byłby spokój. teraz musimy się dogadać, tylko z obcym łatwiej gorzej ze znajomym
-
od długiego czasu zastanawiam sie nad tym pisakiem na dlugo starcza ten pisak ,czy jedna kuchnia kilka dni polezy i wyschnie?
-
Starcza na długo , mam go od jakiś 2 lat i dalej działa . Oczywiście używam go do krawędzi w newralgicznych punktach .
-
ale jak woda stoi bądź jak przypuszczam mokra myjka do garnków opiera sie o krawedź to już nie ma na to lekarstwa
Z tego co pamiętam, to kiedyś bodajże SpecPiotr przekonywał mnie, że jak on okleja, to krawędzie są niemal wodoodporne. Jako dowód przytaczał jakiś odpad, który mu leżał pod chmurką i nie spuchnął...
Nie chciało mi się w to wierzyć, no ale może warto się do niego zgłosić na lekcję wodoodpornego okleinowania płyty wiórowej. Sam bym tak chciał :)
-
Może piekarnik ma wadliwą uszczelke i podczas pieczenia skapuje tam para.
-
Ja też miałem kawałek zaokleinowanego eggera który stał na dworze kilka miesięcy i nic mu się nie stało.
Jeśli mogę swoje trzy grosze, to według mnie to napuchnięcie jest nie do zabezpieczenia. Zbyt blisko zlewu i za dużo wody stojącej.
Ja bym zeszlifował napęczniały materiał do uzyskania gładkiej i równej powierzchni, wymienił okleinę na brzegu płyty i nakleił lakobela na cały bok płyty, od blatu do sufitu.
Możesz zmówić lakobela z nadrukiem takim samym jak płyta. Tylko ile to będzie kosztować, to nie mam pojęcia.
Jest to jednak moim zdaniem najlepsze rozwiązanie.
-
Z tego co pamiętam, to kiedyś bodajże SpecPiotr przekonywał mnie, że jak on okleja, to krawędzie są niemal wodoodporne.
Nic takiego mówić nie mogłem bo jest to praktycznie niemożliwe przy takich zwykłych okleiniarkach a na superanckich nie pracowałem.
Jedynie co kiedyś odkryłem to fakt, że oklejenie 0,6 dawało lepszy efekt niż 2ką jeśli chodzi o zabezpieczenie na wilgoć. Niestety wtedy mniej odporne na uszkodzenie mechaniczne. Coś za coś. Ważny też jest klej.
Może chodzi tobie Mefiu o to zgrzewanie okleiny laserem czy coś takiego. Słyszałem o tym od kogoś ale nie miałem okazji jeszcze tego na żywo zobaczyć.
-
ja biorę fronty akrylowe w jednej firmie ale oni też nie gwarantują wodoodporności, mają laserowo wklejaną okleinę. super to wygląda, ale cena taka jak za lakierowane
-
co myślicie o pomyśle aby na wysokości piekarnika dać profil laguny C
podejrzewam, że mimo naklejenia kolejnego laminatu sprawa pęcznienia nie zostanie wyelimonowana
-
Ja czasem używam profilu c chyba GTV, jest z aluminium i bardzo ładnie wygląda
-
ja biorę fronty akrylowe w jednej firmie ale oni też nie gwarantują wodoodporności, mają laserowo wklejaną okleinę. super to wygląda, ale cena taka jak za lakierowane
Hm, nie znam się na frontach akrylowych, ale szczerze mówiąc to myślałem że one z definicji są wodoodporne z uwagi na materiał.
A jeszcze są chyba fronty HPL? Może trochę offtopujemy, ale może ktoś rozjaśni? :)
-
Proponuje założyć nowy wątek poświęcony problemom związanym z okleinowaniem.
Wracając do problemu.
Czy profil zakryje całość uszkodzenia?
-
kronospan kiedyś robił płytę oklejaną laminatem hpl jednak nie szło to i na jesień wycofali niektóre kolory, to było na bazie płyty wiórowej zielonej,
natomiast front akrylowy jest na płycie mdf, a druga strona może być równiez w akrylu, albo jest normalnie pomalowana na biało, ze względu na to że nie ma warstwy przeciwprężnej duże formatki lubią się krzywić, ja sie raz naciąłem, i drzwi 2 metry wygięły się i musiałem rączki dokładać. Lepsze parametry mają płyty dwustronnie akrylowe ale tylko występują w połysku, można takie płyty dać na na fronty szaf, czy drzwi przesuwne. mnie jak dotąd interesował tylko jednostronny mat, który ma powłokę antypalcową,
-
zobac na zdjęcie na stronie 9 , napuchło przy samym blacie i zlewie, jeśli ściągnę okleinę , podsuszę to opalarką, troszkę szlifnę i polakieruje i na to profil C który to zasłoni. w sumie zabezpieczy też krawędź płyty przed nagrzewaniem.
-
Wrócił temat pana Kazia ;)
Dzwonił inwestor, że niestety Kazio został usunięty z budowy :'(
Pomimo mojego 2-krotnego rozrysowania gniazdek i wymiarów zabudow g/k fachowiec stwierdził, że jego wersja będzie jednak lepsza ;D ;D
Ścianki i podwieszane sufity trzeba rozbierać i na nowo kłaść.
-
Jak mogli usunac Pana Kazia? Przeciez on robil zgodnie z prawidlami sztuki budowlanej czyli na odpierdziel!
Teraz przyjdzie ktos i zrobi dobrze i wszyscy beda chcieli dobrze miec zrobione na chatach! Skandal ;D
-
Bo dobry fachowiec to zmieni r projekt i będzie lepiej niż klient chce
-
Pan Kazio - niedoceniony geniusz.
Teraz Pan Kazio będzie naciągał innych opowiadając co za farmazony wymyślał jeden taki od mebli i lepiej go nie brać.
Pietrek, doigrałeś się! :D
-
Nie pierwszy i nie ostatni ;)
-
Spec wygryzł speca... ? :D
-
Mam kawałek akrylu laserowo oklejanego. właśnie go wsadziłem do wody i sprawdzę wodoodporność. Na początek potrzymam 5 minut. Jak będzie ok to 15, 30, 60... no już tak trochę optymistycznie poleciałem...
Co do pęcznienia płyty oklejonej to sam się w warsztacie ostatnio przekonałem jak są mało odporne na wilgoć. W sąsiednim pomieszczeniu pękła rura CO. Przeniknęło trochę do mojego pomieszczenia i... wsiąknęło w dywany... tak mam dywany pod ścianą by nie martwić się że obiję płyty... dywan był mokry ale nie kapało z niego. niestety wystarczyło by napęczniało na wysokość 10-15cm i to bez znaczenia czy była to oklejona czy nie oklejona krawędź.
5 minut minęło... płyta jest ok zobaczymy co będzie dalej.
-
mamy po 14stej ... i jak puchnie ?
;D
-
Jak dupa po wywiadówce...
-
A więc... po godzinie coś puściło na rogu. Najpierw powoli puchło... a teraz mamy reakcję łańcuchową.
Nie mam frontu z łódzkiej firmy ale w jednej się chwalili, że na miesiąc zanurzyli i nic się nie działo. Jak będę miał to też przetestuję.
Na dole link do galerii
http://forum.domidrewno.pl/media/?sa=album;in=272 (http://forum.domidrewno.pl/media/?sa=album;in=272)
-
wlozyli ;D chyba w tylek... chociaz tez nie bardzo ;D
wior tak zbudowany jest i tego nikt na razie nie zmienil a wodoodporne mnostwo kasy kosztuja - napiszmy to szczerze.
musieliby w farbie zanurzyc tak na kilka minut, poczekac az wyschnie, przetrzec i tak jeszcze raz, wtedy sie zgodze ze nie pusci.
komandor mial w ofercie takie szafki calkowicie wodoodporne, ale byly lakierowane na kilka razy z tego co pamietam.
wior to resztki drewne i kleje lub zywice, im mniejszy kawalek drewna tym szybciej bedzie pil, a wiorze jest to po prostu bardzo dobrze widoczne.
lite drewno tez puchnie od wilgoci, itp. przykladem moga byc deski na podlogach ktore w lecie sie schodza i pojawiaja sie rowki miedzy deskami a w wiosna, jesien, zima delikatnie puchna zakrywajac te 1mm szpary.
Dlatego tez robi sie obecnie pioro wpust albo z krawedzia kryjaca na np. 3mm aby nie widac szpar.
Ot taka ciekawstka.
-
Zgodzę się, że zwykły klej może wpuścić wodę, ale jakby było idealnie zgrzane laserem to możę by i było szczelne? Tu niestety przegrywa laser. Wiem jedno... i tak jest duże lepiej niż ze zwykłym laminatem i PCV na klej. Kończę offtopa.
-
na fronty nie ma innej rady jak lakier i obie krawędzie zaokrąglone i najlepiej jeszcze cm od lewej strony polakierowane. jak kropelka wody wisi na dole frontu to już do góry nie poleci.
-
Poważnie Andriu nachodzisz lakierem centymetr na lewą stronę w normalnych frontach ?
-
normalnie nie ale się zastanawiam czy w przypadku tego jednego klienta nie zrobić, chyba że dam mu drzwiczki z laminatu takiego jak w szafkach na basenie
-
mistrzostwo świata http://joemonster.org/art/23755/Jak_nie_budowac_domu (http://joemonster.org/art/23755/Jak_nie_budowac_domu)
-
-
Padłem że śmiechu
-
religia im zakazuje używania wibracji
-
-
Miszcz ;D
-
Jego brat bliźniak ;D
-
Kurka... podobnie mu wychodzi jak mojej 2 letniej córce...
-
To chyba jakiś żart.
-
Wymiatacz ;D
-
jakbym szwagra widział mojego :) kiedyś u teściów była potrzeba nadmuchać materac do spania , materac oczywiście z pompką , jak teściu włączył do gniazdka to ten wskoczył na stół ze strachu , trzeba było widzieć 30 letniego chłopa na stole posranego ze strachu ;D
Albo jak kupił sobie nowy TV i się chwali ile to ma cali wejść Hdmi , jaka rozdzielczość itp. a na pytanie czy ma stereo po 15 minutach myślenia stwierdził że jutro pójdzie do sprzedawcy i się dowie bo nie wie ;D
a ostatnio kupił sobie małą śliczną labradorkę i po miesiącu jej posiadania poszedł do weterynarza że coś z nią jest nie tak bo inne psy jak sikają to nogę podnoszą a jego kuca ;D
-
jakbym szwagra widział mojego :) kiedyś u teściów była potrzeba nadmuchać materac do spania , materac oczywiście z pompką , jak teściu włączył do gniazdka to ten wskoczył na stół ze strachu , trzeba było widzieć 30 letniego chłopa na stole posranego ze strachu ;D
Albo jak kupił sobie nowy TV i się chwali ile to ma cali wejść Hdmi , jaka rozdzielczość itp. a na pytanie czy ma stereo po 15 minutach myślenia stwierdził że jutro pójdzie do sprzedawcy i się dowie bo nie wie ;D
a ostatnio kupił sobie małą śliczną labradorkę i po miesiącu jej posiadania poszedł do weterynarza że coś z nią jest nie tak bo inne psy jak sikają to nogę podnoszą a jego kuca ;D
W jaką ty żeś się rodzinę wżenił ;D
Ja wiem że szwagier to nie rodzina ale ...................
-
rodzina jest wporzo tylko szwagier nie wypał ;D
-
Jest tyle efektywnych metod na pozbycie sie szwagra a Ty akurat wybrales czekanie ;D
-
Taki szwagier to skarb ;D ja też mam smiesznego szwagra ;D ale to dobry chłopak.
-
Od jakiegoś czasu robię zabudowy z płyt gk u klienta. Przede mną robił m.in elektryk. A to jego ułańska fantazja :)
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170706/0978ffb8fa197742556317c900576162.jpg)
Było tego więcej ale zdążyłem już poprawić :)
-
... moze to bedzie opisane jezykiem uwazanym za wulgarny ale musze ...
JA JEBIE ;D
-
Naprawdę nie wiem co mam powiedzieć. 😉
...choć czasami zdarza się, iż takie bubel to złośliwość tynkarzy.
-
He he ja wszedłem na budowę oo wszystkich więc głowy nie dam że nie było tak jak pisze Nożyk natomiast sam fakt robi wrażenie :D
-
Lewe zasilanie od sąsiada. ;D
-
To by nawet pasowało bo domek to bliźniak :)
-
Tak zapewne Vitter przykleja obrzeża swoimi gwozdziarkami ;)
Na zdjęciu przykład z przedszkola w Grójcu ;D
-
No i git :)
-
Trzyma się ? trzyma.... po
ch.. co drążyć temat ;)
-
Tak zapewne Vitter przykleja obrzeża swoimi gwozdziarkami
"Byłem tu - vitter" :D
-
Na zdjęciu przykład z przedszkola w Grójcu ;D
Kozio, zerwałeś się z leżakowania, żeby cyknąć foty? Twardziel!
-
Nie wiem czy było ??? ale pooglądać można.
Znajomy stawiał sobie takie wiato/zadaszenie u siebie przy domu, jak zobaczyłem wykonanie, to nie mam nawet żadnych wątpliwości że przy dobrym wietrze jego "konstrukcyja" runie jak domek z kart, podobnie jak na filmie :-\.
-
No ładny "wiatrołap" postawili.
-
rodzina jest wporzo tylko szwagier nie wypał ;D
Jakbym słyszał o swoim szwagrze :-)
-
Szwagier to nie rodzina. ;)
-
Tak się kończy kupowanie kotw z gównolitu w marketach...
-
To są jakieś kombinowane,uniwersalne-nie widziałem takich w swoim krótkim życiu :P
-
Dodatkowo ten płotek przejął cały wiatr, chyba powinien być bardziej ażurowy...
-
Tak się kończy kupowanie kotw z gównolitu w marketach...
Mylisz się - tego typu kotwy nie są od tego żeby utrzymać słupy w pionie, a jedynie od tego żeby całość nie odleciała. Tutaj zawiodła nie usztywniona konstrukcja - te malutkie miecze to ktoś chyba dał tylko dla ozdoby, w dodatku wyglądają na tylko przykręcone wkrętem do słupów i oczepów - to jakaś parodia konstrukcji. Powinny być dane zastrzały w każdym rogu.
-
Były na większości słupów, ale wydaje mi się ,że gwoździami przybite... no i za krótkie
-
Efekt domina. Dach odleciał, wtedy płot przejął wiatr i się złożył razem z resztą.
-
Generalnie temat nie jest wcale prosty.
Dookoła puste pola. Pierwsza przeszkoda dla wiatru, to te budki.
Nawet jeśli ażur bedzie miał większe odstępy, to dach robi za parasol...
-
Jakby były wpuszczone w ziemię (z pianką czy nie) to możliwe, ze przynajmniej same słupy by jeszcze stały.
-
Planuję postawić wiatę taka mała co sądzicie o takiej podstawie słupa ?
https://e-armet.pl/pl/p/Podstawa-slupa-PSW-90-91x338x130x70-/511 (https://e-armet.pl/pl/p/Podstawa-slupa-PSW-90-91x338x130x70-/511)
bo po obejrzeniu filmu to się zastanawiam czy nie za słabe, ale konstrukcja jest fajna.
-
wojtek62: Ja sądzę że "taka mała wiata" nic nie mówi o tym jakie siły i momenty będą działać na tę podstawę - jak źle zaprojektujesz to ta podstawa puści jak z plasteliny, jak dobrze to wytrzyma dużo.
-
Planuję postawić wiatę taka mała co sądzicie o takiej podstawie słupa ?
https://e-armet.pl/pl/p/Podstawa-slupa-PSW-90-91x338x130x70-/511
bo po obejrzeniu filmu to się zastanawiam czy nie za słabe, ale konstrukcja jest fajna.
Kontrukcja jest fajna - mam dokładnie te podstawy słupa zastosowane do wiaty (14x14 cm). Ładnie można je zmaskować i w ogóle, poza śrubami, nie widać podstawy. Mam je "wystające" z fundamentu betonowego kilka cm do góry, żeby drewno nie miało kontaktu z betonem i wodą.
Duże zastrzały i cała konstrukcja (3x4 m na 6 słupach) bardzo stabilna.
-
po obejrzeniu filmu to się zastanawiam czy nie za słabe
Te kotwy są zaprojektowane raczej aby przeciwdziałały siłom prostopadłym lub równoległym do słupka, tzn aby nie wyrwać go pionowo do góry albo nie przesunąć po powierzchni. Stworzenie dźwigni z użyciem ponad dwumetrowych słupków i liczenie, że sama kotwa ma to utrzymać, jest błędem. Już gość od wanny powiedział, żeby dać mu odpowiednio długą dźwignię, to przesunie Ziemię:) Innymi słowy - Twoja konstrukcja musi być zaprojektowana tak, aby była stabilna i bez tych kotw.
-
Ale czy 20 cm zatopione w betonie to nie za mało? Może trzeba jakieś poprzeczne pręty dospawać.
-
Tak jak pisali koledzy - zależy co chcesz osiągnąć w sumie. Scenariusz gdzie coś Ci wyrwie wiatę działając z siłą od ziemi jest dość niespotykany.
-
Oto co zastalem u klienta, kolesiowi nie dzialala satelita :D
Staka z wyciagnietym serwem, wymalowana srebrzanka
;D kocham swoja robote tyle w niej mozna zobaczyc i tyle ciekawych ludzi poznac ;D
-
Ale że srebro nie "przewodzi" fal czy co ? Nie znam się więc nie czaję.
-
czasza profiluje sygnal do kenwertera
farba odbija... musi byc specjalna a nie gowno z lidla
zle zamontowali ;D
-
Weź to qubik znajomym w pracy pokaż bo tu nie wiele osób skuma twój przekaz ;D
-
Kozio przekaz jest logiczny . To jak wejść do wątku Speca ;D ;D
-
Dlaczego Spec nie chodzi do terapeuty? Bo popadają w depresję i giną we własnej psychice jak kurierzy w Rumii ;D
-
Weź to qubik znajomym w pracy pokaż bo tu nie wiele osób skuma twój przekaz ;D
Mnie tam się podobało 😂
-
-
Wczoraj usterkę oglądałem, jak mistrze taras robili .....
szok... :P
-
Nic nie przebije hak ukrainiec kładł tapetę. Najkuźwalepszy odcinek usterki ;D
-
Taras też dobry jak ręczna piłą rznuł deski wzdłuż. I to w kilku pozycjach ;D
-
a masz link to filmiku z tapeta?
-
Nie mam. Mam to nagrane na dekoderze "n" i nie pozwalam Żonie kasować ;D Chyba, że zna kto sposób na przegranie z nki na dysk.
-
Nie bedziesz piracil filmow! To takie obrzydliwe i podle!
Nagrywarka stacjonarna dvd, rejestratory AV pod kompa, enigma 2 z luznym softem jako d2d, kamera ladnie ustawiona.
w ostatecznosci robisz zdjecia poklatkowe aparatem ;D
-
https://player.pl/programy-online/usterka-odcinki,928/odcinek-1,S08E01,54223.html?atpl#play
Filmik z usterki o fachowcach z tarasem :)
-
ja też lubię usterkę oglądać. tylko dziwię się facetom że dla własnej przyjemności pracy nie kupią sobie wkrętarki, samym zapałem do pracy nie narobią dużo, mi się podobał gość jak robił barierkę na schodach w ciągu 8 godzin 3 razy był w sklepie po odpowiednie śruby i zdążył raptem 2 listwy przymocować
-
w ciągu 8 godzin 3 razy był w sklepie po odpowiednie śruby i zdążył raptem 2 listwy przymocować
On to robil dokladnie ;D
-
Małymi kroczkami. To się nazywa aklimatyzacja ;)
-
ale ludzie płącą tam gościom, ja z ogłoszenia miałęm tynkarzy, to pożal się boże, ile materiału zniszczyli to masakra, dobrze że dogadałem się z ceną od całości
-
Kumpel kupił mieszkanie a tam w kuchni...
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20171029/b493a19d133283058466932e3cf6d3d5.jpg)
To jest szafka wisząca!
-
No faktycznie, centralnie za półką. Jakby nie można było 10cm wyżej ,:D
-
...nie znacie się ;). Tym sposobem masz prąd na górnej i dolnej półce ;D
Najlepszy jest otwór na gniazdo - przepiękny rękopis. Jakby zrobił prosto to byłby maszynopis ;D
-
A dodatkowo polka maskuje otwor;)
-
na pewno tą szafkę montował poprzedni właściciel
-
A co ma zrobić instslator szafek jeśli gniazdko tam było wcześniej, projekt kuchni jest nowy i koliduje w ten sposob z instalacją elektryczną a klient nie chce zapłacić za przeniesienie punktu? Może kable stare i strach dotykac?
Nie czepiajmy się rozwiązania.
Cięcie można było wykonać lepiejj. To fakt.