No to odkopie i się "pochwalę"... nabyłem właśnie to cudo...

niestety za 98zł w casto, ale w sumie jestem zaskoczony pozytywnie jakością, póki co strugam "czoło" listewek dębowych 20mm w celu usunięcia lakieru i innych takich przy renowacji krzesełek... i idzie mu całkiem nieźle... gorzej z moją kondycją
Po zakupie nóż ostrzyłem na papierach wodnych 400 800 2500 ze względu na brak jakiegoś sensownego kamienia, po chwili wyszło, że trzeba przeszlifować łamacz bo na środku miał z 0,5mm szparę do noża... Skorzystałem z zakupu marketowego i z innego regału pożyczyłem najdroższy przymiar jaki był w celu sprawdzenia zgrubnego geometrii i w sumie przy pierwszym wziętym do ręki pozytywnie się zaskoczyłem, nie było widać za bardzo jakiejś fuszerki... nastawiłem się że nie będzie kąta, a stopa będzie wybrzuszona albo wklęsła, a po optycznym sprawdzeniu z przymiarem, wyszło że nie jest źle, znaczy nie dopatrzyłem się za bardzo jakiś wielkich nierówności...
Regulacja noża oczywiście jest troszkę uciążliwa, luz na nakrętce, jakieś 3-4 obroty, no ale cóż...
Póki co uważam, że było warto wydać stówkę na pierwszy strug, którego i tak pierwsze zadanie, było raczej delikatnie mówiąc niezbyt przyjemne...
Pozdrawiam.