Na wstępie witam Wszystkich,
Celem założenia tego tematu jest duża liczba wątpliwości i pytań, które powstają w czasie gdy znikam pomajstrować w piwnicy. Tworzyć wątek do każdego drobnego pytania zapychałoby tylko forum dlatego postanowiłem, że zakładam na wszystkie moje wątpliwości jeden wspólny temat. Jako, że w temat obróbki drewna dopiero się zagłębiam, na początku będę na pewno częściej zadawał pytania niż udzielał odpowiedzi, ale mam nadzieję, że z czasem komuś też uda się coś pożytecznego wynieść z tego wątku.
Kolejnym celem założenia tego tematu jest uwiecznienie moich realizacji i poznanie opinii na ich temat. Każda rzecz, którą zrobiłem do tej pory czegoś nie nauczyła i zweryfikowała braki wiedzy w ekspresowym, jednak czasem ktoś może zauważyć coś co mogło mi umknąć, za co będę niezmiernie wdzięczny.
Następnym celem tego tematu, jest podzielenie się z wami moją opinią na temat narzędzi, które pojawiają się u mnie wraz z rozwojem hobby. Myślę że jest to szczególnie przydatne, gdyż sam już kilka razy kupiłem coś co w internecie wyglądało na przydatne, jednak po zakupie okazało się, że do zastosowań do których to przewidziałem, nie jest zbyt praktyczne.
Podczas budowy huśtawki, którą niedawno skończyłem zaciekawił mnie bardzo temat pracy narzędziami ręcznymi. Jest to zagadnienie, w które dopiero się zagłębiam i cały czas staram się czegoś nauczyć i poznawać techniki pracy. Wiem, że długa droga przede mną, ale chciałbym opanować pracę ręcznymi narzędziami. W międzyczasie udało mi się już zebrać kilka narzędzi, zarówno nowych jak i tych starszych, kupionych na targu staroci za kilka złotych. W związku z tym będę miał też pytania, dotyczące eksploatacji oraz renowacji starszych eksponatów.
To byłoby chyba tytułem wstępu. Mam nadzieję, że czas pozwoli aby w miarę systematycznie wybierać się do piwnicy i nabywać nowe doświadczenia, które zamierzam tutaj dokumentować.
Pytanie nr 1.
Przechodząc już do konkretów, jak wcześniej pisałem posiadam już kilka narzędzi ręcznych, w tym kilka strugów, które chciałbym doprowadzić do używalności. Pierwszym etapem, który chciałbym wykonać jest odpowiednie naostrzenie noży. Jako, że doświadczenie w tej kwestii posiadam zerowe, postanowiłem, że zadam tutaj pytania, dotyczące szczegółowych akcesoriów niezbędnych do dobrego ostrzenia. Przejrzałem już trochę informacji zarówno na forum jak i w sieci i na ich podstawie zamówiłem już prowadnik do ostrzenia oraz kamień wodny 1000/6000. Na tym mój budżet w tym okresie zakończył swój żywot, w związku z czym szlifowanie na mniejszych gradacjach jeśli zajdzie taka potrzeba będę wykonywał puki co na papierach ściernych. Pytaniem natomiast jest czy do wyprowadzania fazy w przyszłości nabyć kamień, czy lepie na papierach. Jeśli kamień to jaka gradacja/gradacje w przypadku kamienia dwustronnego? Osełki diamentowe jak na ten moment wychodzą poza budżet jaki mogę przeznaczyć na wyposażenie narzędziowe, także zostaje przy papierach, kamieniach.
Z góry dziękuje wszystkim za odpowiedzi i udział w tym wątku
