Witam.
Opiszę mój przypadek...
Będąc zadowolony z ukośnicy KGS 254 M i czytając recenzję z panfleks.pl postanowiłem zakupić pilarkę TS 254.
Wybór padł na sklep internetowy seger.pl, gdyż stacjonarnie ciężko gdziekolwiek ją zobaczyć i zakupić (tylko na zamówienie za 3600 zł), a w seger.pl za 2745 zł.
Pilarka przyszła i okazało się, tak jak pisali poprzednicy blat był krzywy (przyszła bez palety) z instrukcją bez języka polskiego i rosyjską etykietą na kartonie.
Opadnięty na 1mm na środku tam gdzie wkładka i aluminiowy wspornik przedłużający stół o 2mm.


Postanowiłem wysłać zdjęcie to serwisu Metabo i odpisali, że wyślą kuriera na swój koszt i zweryfikują problem (warunek to paczka na palecie).
Na drugi dzień pojawił się Raben i po trzech dniach dostałem odpowiedź z serwisu.
Cytuję "Nie stwierdzono usterki. Reklamacja bezzasadna. Blat stołu jest odlewem niefrezowanym, niewielkie nierówności są nieuniknione."
Czyli według serwisu te nierówności to zupełnie normalnie w sprzęcie za niecałe 3000 zł.
Zadałem im również pytanie dlaczego jest rosyjska etykieta, brak instrukcji, czy to jest towar na rynek wschodni i czy jest w związku z tym gorszej jakości.
Jak się domyślacie dostałem tylko odpowiedź, że magazyn sprawdził temat i okazało się, że logistyka w centrali w Niemczech wysłała do nich maszyny, które były oklejone dla Rosji.
Dostałem również linka do elektronicznej wersji instrukcji w języku polskim i zapewnienie jeśli potrzebuję wersję papierową to mi wyślą na adres domowy.
Pilarka po dwóch dniach wróciła do mnie już bez mojej palety, którą specjalnie robiłem na ich polecenie.
Oczywiście seger.pl poinformowałem o serwisie Metabo, całej sytuacji i również zaproponowali wymianę, ale nie doczekałem się na zdjęcia blatów innych pił.
Po tej sytuacji korzystając z możliwości zwrotu towaru do 14 dni seger.pl bez problemu przyjął zwrot towaru.
Obecnie czekam na doręczenie do nich pilarki i zwrot kosztów (UPS opłacić musiałem już ja, ok. 57 zł).
W międzyczasie obdzwoniłem kilka sklepów internetowych i okazuje się, że wszystkie pilarki mają kartony z rosyjską etykietą i brakiem instrukcji w polskim języku.
Nie mając dużego wyboru, a zależy mi na mobilności pilarki postanowiłem zadzwonić do agro-metal.com.pl i handlowiec po 15 minutach przysłał mi zdjęcia blatu kolejnej TS 254.


Po zobaczeniu zdjęć zarezerwowałem tę pilarkę...
Ciąg dalszy nastąpi...