Dzisiaj dorabiałem na szlifierce PDOS 200 B2 mały przecinak z płaskownika 21x6,5 mm, kąt ostrzenia około 25 stopni. Maszynka spokojnie daje radę, nie staje, nie zauważyłem też, żeby zwalniała. Oczywiście płaskownik dociskałem z umiarem, żeby nie przeciążać silnika. Szlifierka z racji swojej małej wagi przy mocniejszym docisku obrabianego elementu potrafi się nieznacznie przesunąć. Posiada gumowe nóżki, dzięki którym (mój egzemplarz) nie jeździ po stole, ale przy dłuższej obróbce dobrze jest ją przymocować do blatu.
Silnik (S2-30 min) trochę się nagrzewa, ale tragedii nie ma.
Jeżeli maszynka pochodzi dłużej, bez serwisowania, to jak na razie nie ma się zbytnio do czego czepić - mam na myśli "wady ukryte" (konstrukcyjne, niesprecyzowane w instrukcji), które wychodzą podczas użytkowania.