01 Czerwca 2026, 03:20:25 czas Polski

Autor Wątek: Maszyny stolarskie  (Przeczytany 22717 razy)

Offline robert.wagner

Odp: Maszyny stolarskie
« Odpowiedź #45 dnia: 20 Lutego 2015, 09:22:28 czas Polski »
Szacunek, widzę bardzo dobrego majstra i konstruktora. Bez uszczerbku dla wyrażonej opnii miałbym drobne porady,....

Jestem otwarty na konstruktywną krytykę i rady. Im więcej głów, tym więcej pomysłów i ciekawych rozwiązań. Przyznam, że nie jestem ze wszystkiego w 100% zadowolony i teraz po czasie użytkowania niektórych maszyn zmieniłbym w nich trochę. Pilarka mi odpowiada, ale szlifierkę taśmową już zbudowałbym inaczej i poprawiłbym w niej pewne elementy jak podnoszenie głowicy szlifującej. Może zastanowiłbym się nad ruchomym stołem, ale to już zbytek jak dla mnie, choć poszerza funkcje maszyny. Nie wiem, czy zauważyliście, ale mam w swoim warsztacie także szafki własnego wykonania (np. czarna stojąca szafka warsztatowa z szufladami) i podstawę pod ukośnicę. Zamontowałem w niej szlifierkę kołową, którą teraz po zamocowaniu na niej filcu wykorzystuję jako polerkę do dłut. Piszcie proszę swoje uwagi, pytania i spostrzeżenia. Do wszystkich postaram się jakoś odnieść. Mam nadzieję, że kogoś natchnę do budowy maszyn ze stali, tak jak Amigorg z drewna :) he he he

Offline hansons83

Odp: Maszyny stolarskie
« Odpowiedź #46 dnia: 20 Lutego 2015, 09:38:55 czas Polski »
Bardzo fajne maszyny, gratuluje. Mam w głowie wykonanie podobnej piły taśmowej, czy dwa profile pionowe gwarantują wystarczającą sztywność?

Offline fireffox

Odp: Maszyny stolarskie
« Odpowiedź #47 dnia: 20 Lutego 2015, 09:48:06 czas Polski »
Mnie interesuje mechanizm opuszczania i pochylania tarczy. Jak masz to u siebie rozwiązane? Wózek przy stoliku jest na rolkach na teowniku, czy na łożyskach?

Offline robert.wagner

Odp: Maszyny stolarskie
« Odpowiedź #48 dnia: 20 Lutego 2015, 13:18:14 czas Polski »
Bardzo fajne maszyny, gratuluje. Mam w głowie wykonanie podobnej piły taśmowej, czy dwa profile pionowe gwarantują wystarczającą sztywność?

Profile jakie zastosowałem na ramę pilarki taśmowej to 40x40x3 i dwa w pionie zapewniają mnóstwo sztywności. Wieszałem się na tej konstrukcji (ważę 85kg) i nie zaobserwowałem ugięcia. Wystarczy spojrzeć z czego i w jaki sposób wykonane są fabryczne pilarki taśmowe, które mają szkielet z zimnogiętych profili stalowych (mniejszych niż te, które zastosowałem) wzmocnione od tyłu stalową blachą prawdopodobnie grubości 1,5mm - mówię o pilarkach takich jak POWERMATIC. Na pewno taka konstrukcja nie jest mniej sztywna niż drewniana, którą ma Amigorg. Na początku chciałem zastosować profil 60x60x3, ale doszedłem do wniosku (słusznie), że jest to przesada. Siły, jakie działają na górne koło pilarki taśmowej nie są chyba aż takie gigantyczne i sądzę, że prędzej podda się koło ze sklejki niż rama ze stalowego profilu 40x40x3.

Offline robert.wagner

Odp: Maszyny stolarskie
« Odpowiedź #49 dnia: 20 Lutego 2015, 13:31:24 czas Polski »
Mnie interesuje mechanizm opuszczania i pochylania tarczy. Jak masz to u siebie rozwiązane? Wózek przy stoliku jest na rolkach na teowniku, czy na łożyskach?

Wózek pilarki jest na łożyskach (nie pamiętam ich oznaczenia, ale to nie ma znaczenia, średnica wewnętrzna 8mm - śruba M8 twardość 8.8), które spoczywają na grzebiecie teownika i asekurują wózek na jego bokach przez co całość porusza się po zadanym torze. Nie jest to może mega dokładnie spasowane, ale każdy zespół łożysk ma regulację (łożyska boczne) i umożliwia to korektę luzu. Wózek porusza się płynnie, popychając go niedużą siłą jedzie kilkanaście centymetrów bez oporów. Konstrukcja zapewnia sztywność i dokładność rzędu 0,4-0,6 mm na metr cięcia, z kątem bywa podobnie. Wzmocniłem jeden z teowników kątownikiem, który przyspawałem tak, aby linia była zbliżona do prostej (kalibrowałem za pomocą poziomicy), dzięki czemu całość zyskała na sztywności. Całość szyn teowych jest regulowana, aby skalibrować wózek względem tarczy tak, aby piła nie cięła drugiego rzazu i miała kąt cięcia zbliżony do kąta prostego. Mechanizm podnoszenia piły jest pokazany na jednym ze zdjęć i jest banalnie prosty - opiera się na śrubie trapezowej i wygiętym ramieniu unoszącym cały agregat pilarki. Śruba oparta jest na łożyskach samonastawnych w oprawach. Pochył odbywa się za pomocą zawiasów toczonych (takich jak do ogrodzenia), w których nawierciłem otwory kasujące luz wewnętrzny bolca przez co całość jest sztywna, a praca odbywa się bez drgań. Wzorowałem się na rozwiązaniu Feldera z jego pilarek, ale zamiast pryzmy pochylnej mam w swojej pilarce zawiasy.

Offline przemoprzem

Odp: Maszyny stolarskie
« Odpowiedź #50 dnia: 27 Marca 2015, 09:02:46 czas Polski »
Możesz rozrysować jakoś w paint czy odręcznie jak ten agregat powiesiłeś? Bo chciałem pogadać z tokarzem o zrobieniu wałka i agregatu i przydałby się jakiś rysunek.

Fajne maszyny, ale jakoś boję się jak widzę wkładkę przy pile z metalu - małe prawdopodobieństwo żeby zęby zawadziły o wkładkę, ale chyba bezpieczniej zrobić ją z byle deski czy płyty.

Offline robert.wagner

Odp: Maszyny stolarskie
« Odpowiedź #51 dnia: 03 Kwietnia 2015, 08:28:58 czas Polski »
Prawdopodobieństwo, że tarcza zawadzi o wkładkę zawsze jakieś jest, ale tylko wtedy, gdy tarcza odkręci się od wrzeciona lub będzie miała bicie boczne 5mm, co jest nierealne, bo taka tarcza nie nadaje się do jakiejkolwiek pracy. Luz między tarczą a wkładką mam dość spory, a płyta lub deska, a nawet sklejka musiałaby być gruba aby być wystarczająco sztywna. Takie rozwiązanie zabiera miejsce i ogranicza wysokość cięcia tarczy, czyli innymi słowy jej efektywność. Dlatego właśnie decyzja padła na blachę stalową 6mm - jest sztywna, nie rezonuje, mogę ciąć wąski materiał bez obaw, że materiał będzie drgał, bo wkładka się podda. Schemat postaram się naszkicować w paint'cie i wrzucę. Może nawet dziś mi się to uda. Pozdrawiam.

Offline robert.wagner

Odp: Maszyny stolarskie
« Odpowiedź #52 dnia: 03 Kwietnia 2015, 08:43:38 czas Polski »
Oto schematy naszkicowane ad hoc od ręki. Zawierają ogólną koncepcję agregatu. W razie pytań służę pomocą. Dla mnie agregat jest super i lepszego w pile typu SAM nie potrzebuję. Mam regulację wysokości cięcia i kąta cięcia od 90' do 45'. Rzadko używam pochyłu do 45' ale taka opcja jest potrzebna. Ponadto zawsze można wykalibrować dzięki temu agregat tak, aby miał te realne 90'. Piła tnie równo, agregat nie drży, pracuje cicho. Czego chcieć więcej? Może tylko piły formatowej z prawdziwego zdarzenia, a nie SAM-a. Chociaż powiem szczerze, że dla amatora i taki SAM wystarcza.

Offline przemoprzem

Odp: Maszyny stolarskie
« Odpowiedź #53 dnia: 03 Kwietnia 2015, 09:14:19 czas Polski »
No jak patrzę na twoje fotki to też mi się coś takiego marzy, zwłaszcza że mam znajomego tokarza co ma pojęcie i jest dosyć tani.

Tylko wtopiłem rok temu i kupiłem pilarkę ręczną Vandera - wydałem 240 zł a pilarka ma luzy na wrzecionie, dałem do reklamacji i chciałem odzyskać kasę bo to już drugi felerny egzemplarz. Jakbym odzyskał kasę to daje zlecenie na sprzęt jak u ciebie, zwłaszcza że mam już silnik 2,2 kW 380V - jak dla mnie by styknął. No i silnik indukcyjny jest sporo cichszy niż pilarka z silnikiem na szczotkach.

Ja planuję zrobić coś podobnego jak tutaj na filmie (nie moge wrzucić filmu do posta bezpośrednio?)
https://youtu.be/-22FTtUqOuw


Czyli silnik i wałek będą chodzić w pionie na dwóch wałkach, tylko zamiast łożysk liniowych to będzie zrobione na tulejkach i trzecia śruba będzie robić za mechanizm. Do tego przekładnia np ze szlifierki kątowej, żeby ośka do kręcenia była w poziomie.

Tutaj fotka z jakiegoś patentu - http://www.strutpatent.com/patent/07895929/blade-driving-mechanism-for-a-table-saw#!prettyPhoto


W sumie też niezłe rozwiązanie z tym silnikiem przed wałkiem a nie pod, bo wtedy środek ciężkości jest wyżej i pochylanie agregatu będzie lżej chodziło.

Na tej fotce


Agregat jest zawieszony na łożysku w oprawie? Nie lepsze by było zawieszenie na zawiasie toczonym pasownie?

Offline robert.wagner

Odp: Maszyny stolarskie
« Odpowiedź #54 dnia: 04 Kwietnia 2015, 10:01:34 czas Polski »
Na tym zdjęciu widać łożysko w oprawie, ale ono nie utrzymuje agregatu, tylko służy do prowadzenia śruby trapezowej, która odpowiedzialna jest za pochył agregatu w przedziale 90'-45'. Samo prowadzenie pochylne ma jeszcze dodatkowo blokady po oby stronach pilarki (zacisk śrubowy). Cały agregat (pochylanie i podnoszenie) mocowany jest na zawiasach tzw. bramowych, toczonych i bardzo wytrzymałych, które wyposażyłem w śrubowe kasowanie luzu (tani i prosty sposób na zamiennik fabrycznej pryzmy). Agregat dzięki temu jest super sztywny i nie drga podczas pracy, nawet ciężkiej. Oczywiście można zrobić coś na wzór tego agregatu Altendorfa - sam się na niego swego czasu napaliłem. Jednak są pewne ograniczenia. Łożyska liniowe, które są tam stosowane są niezwykle drogie. Owszem możesz kupić tanie chińskie łożyska liniowe, ale trzeba mieć na względzie, że silnik indukcyjny o mocy 2,2kW swoje waży + reszta osprzętu do niego też waży niemało i podejrzewam, że tanie łożysko szybko zakończyłoby swój żywot. Można wykorzystać tuleje ślizgowe, ale tam zbiera się mnóstwo pyłu z pilarki. Zapchane tuleje ślizgowe z czasem stracą na swej płynności. Sam agregat fajnie wygląda, ale trzeba mieć czym go wykonać. Ja zdecydowałem się przemyśleć sprawę od nowa i powstał mój koncept na pilarkę. Jest może prymitywny, mało elegancki i troch toporny, ale maszyna ma pracować, a nie tylko cieszyć oko. Moim priorytetem była wytrzymałość. Wrzeciono, jakie zastosowano w tym filmie jest dość krótkie. Na pewno jest wykonane z twardego metalu i osadzone na dobrej klasy łożyskach. Fajna rzecz, ale czy w SAM-ie opłaca się inwestować w coś, co działa niemal tak samo, a jest o wiele droższym i trudniejszym w wykonaniu elementem? Decyzja jest w tym przypadku indywidualna. Ja zrobiłem wałek chyba o długości 35cm. Rozstaw łożysk jest dość spory i dzięki temu wrzeciono jest stabilne. Trudno opisać w słowach moją maszynę i dokładnie przedstawić zasady jej działania, ale z perspektywy lat, które przepracowałem na niej mogę stwierdzić, że projekt się udał. Nic nie szwankuje póki co i działa jak trzeba. Dokładność jest nie najgorsza (pisałem wcześniej już jaka) a żadna marketowa pilarka budowlana jej nie dorówna, a koszt jej wykonania mieści się w przedziale cenowym pilarki z marketu (ok. 1200zł - chodzi mi o większe pilarki z silnikami indukcyjnymi). Sam kiedyś wtopiłem kasę w pilareczkę stolikową z silnikiem szczotkowym. Nie nadaje się to do pracy w drewnie litym. No chyba, że do cięcia listew. Jest cholernie głośna i słaba. Moja pilarka jest wystarczająco silna do cięcia bali sosnowych i innych prac. Nie potrzebuję innej. Szwagier chciał mi sprzedać starą pilarkę REMY z bocznym stolikiem na pryzmie w kształcie dwuteownika. Fajna rzecz do lekkiego remontu. Są jednak w moim przypadku pewne szczegóły uniemożliwiające taki zakup. Mam warsztat w piwnicy. Ciężko byłoby taką pilarkę, nawet po rozłożeniu, tam wnieść. Swoją pilarkę zbudowałem na miejscu z części. Zakotwiczona jest na słupach betonowych wkopanych w ziemię na głębokość ok. 30cm, więc ma stabilne podłoże. Każdy powinien przed budową rozważyć koszty i zasadność ich ponoszenia, bo łatwo utopić kasę w coś, co później nie jest takie piękne i rewelacyjne jak na obrazku. Może ględze, ale twierdzę tak z doświadczenia. Lepiej jest kupić pilarkę fabryczną ze złomu i przenieść jej niektóre części do własnego projektu niż wykonać coś na wzór maszyny fabrycznej. Koszty są niewspółmierne, a czasem nawet jakość wykonania nie dorówna tej fabrycznej. Reasumując agregat taki jak ten w Altendorfie jest super. Tylko czy w SAM-ie o to chodzi, aby żywcem coś skopiować czy wytworzyć własną koncepcję na maszynę działającą a taki sam lub podobny sposób? Zawsze należy mieć na względzie własne umiejętności lub kogoś, kto nam w tym pomoże. Praca innych też kosztuje. 

Offline hansons83

Odp: Maszyny stolarskie
« Odpowiedź #55 dnia: 05 Kwietnia 2015, 12:06:38 czas Polski »
Ja polecam rozwiązanie z podnoszeniem na wałkach liniowych, zastosowałem takie przy budowie swojej małej pilarki i jestem zadowolony. Wszystko sztywne bez luzów, łatwe w budowie, łatwo dostępne podzespoły, fakt, ze nie najtańsze.

Offline przemoprzem

Odp: Maszyny stolarskie
« Odpowiedź #56 dnia: 05 Kwietnia 2015, 12:45:04 czas Polski »
Hansons83 Oooooo, takie coś właśnie. Tam masz łożyska liniowe czy normalnie wałek+tulejka? Tylko ja chcę zrobić silnik indukcyjny + wałek, ale coś podobnego jak u ciebie. Co to masz za silnik i jakiej wielkości tam jest tarcza? Jak masz zrobione pochylanie agregatu?

Offline amigorg

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7336
  • Ocena +224/-6
  • Nie kupuj tego, co możesz zrobić sam.
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Maszyny i projekty
Odp: Maszyny stolarskie
« Odpowiedź #57 dnia: 05 Kwietnia 2015, 13:30:35 czas Polski »
To są ciekawe propozycje, tylko dlaczego w tym dziale. Podtytuł tego działu to:  " Wasze propozycje.  Tu zgłaszamy propozycje zmian, rozbudowy forum DiD." i dotyczy strukturty całego Forum.
Cały ten wątek powinien być w dziale:  " Maszyny stolarskie. SAM-y" -   http://forum.domidrewno.pl/sam'y-46/

Osobom zainteresowanym będzie łatwiej znaleźć ten interesujący wątek.

Offline hansons83

Odp: Maszyny stolarskie
« Odpowiedź #58 dnia: 05 Kwietnia 2015, 13:37:48 czas Polski »
Cytuj
Tam masz łożyska liniowe czy normalnie wałek+tulejka?
Tulejki z brązu w aluminiowej rurce na wałku fi16.

Cytuj
Co to masz za silnik i jakiej wielkości tam jest tarcza?
Silnik jest z pilarki ręcznej 1300W, tarcza w oryginale była 210 ale chcę założyć 230.

Cytuj
Jak masz zrobione pochylanie agregatu?
Agregat podwieszony jest na zawiasach od drzwi z tulejkami w środku.

Przy mocniejszym silniki wszystko powinno być proporcjonalnie masywniejsze, przy swojej budowie dopasowywałem do silnika który już miałem.
Śruba od podnoszenia powinna być między wałkami u mnie to nie problem z racji małego silnika.

Offline przemoprzem

Odp: Maszyny stolarskie
« Odpowiedź #59 dnia: 05 Kwietnia 2015, 14:05:24 czas Polski »
Faktycznie wątek można by przenieść o inego działu.

Kolego a jak masz mocowaną pilarkę do tej płyty? Bo sam się zastanawiałem jakby się pozbyć całej osłony tarczy i wykorzystać sam silnik, ale osłona w tych pilarkach to też chyba mocowanie wrzeciona - trzeba by z tokarzeM pogadać żeby wytoczył coś z otworami montażowymi.

Nie boisz się że dasz za dużą tarcze? Bo chyba chodzi o to, że przełożenie może nie wytrzymać, a po drugie to żeby nie wyszła za duża prędkość liniowa na tarczy - choć w sumie to nie są spore równice.

Daj więcej fotek, bo jestem ciekaw mocowania pilarki do agregatu. Przekładnia ze szlifierki kątowej lub podnośnika z dużego fiata chyba będzie ok?