Zobaczcie na zdjęcie poniżej. Zrobiłem sobie niezłego psikusa. Podłożyłem pod klejone elementy kartki wyrwane z kolorowego
katalogu. Pomyślałem sobie ja głupi, że są tej samej grubości, równe to mi nie zaburzą materiału przy ustawieniu klejenia.
No i nie zaburzyły ... ale jak rozebrałem klejonkę to się okazało, że przepięknie się zdjęcia z katalogu odbiły za pośrednictwem
kleju na materiale. No to trochę musiałem poszlifować, chociaż mogłem zostawić ? takiej strugnicy jeszcze nie było
