Dzisiaj był ostatni dzień chyba pracy ze słupami, a mianowicie wypoziomowanie ich pod murłatę. Sposób poziomowania widać dokładnie na zdjęciach, więc może nie będę opisywał

Po przycięciu słupów ułożyłem na nich murłaty, złapałem mniej więcej kąty i długości, odrysowałem. Następnie na ziemię i docinanie, pasowanie. Najpewniej przewiercę w miejscu nakładki świdrem i nabije dwa kołki + klej na płaszczyzny. Później obetnę wystające boki oraz rogi pod spasowanie krokiew.
p.s. Praca szła dość sprawnie gdyż listonosz dostarczył koszulkę Festool od gołębia. Tak jak przypuszczałem... +10 do szybkości pracy i +25 do siły fizycznej
