18 Kwietnia 2026, 03:44:24 czas Polski

Autor Wątek: strugi stanley  (Przeczytany 62905 razy)

Offline majster-b

Odp: strugi stanley
« Odpowiedź #135 dnia: 10 Maja 2018, 08:52:51 czas Polski »
Witajcie,
Nie chcę zaśmiecać więc podepnę się tutaj. Dłubanie w drewnie dopiero zaczynam. Chciałbym kupić strug, mam możliwość kupić:

1) http://allegro.pl/stanley-strug-plaszczyznowy-63x272mm-12-136-i6630660603.html?fromVariant=6654262273

lub

2) http://allegro.pl/stanley-strug-baileya-gladzik-60x260mm-12-045-i6654263086.html?fromVariant=6654263787
+ http://allegro.pl/stanley-strug-rowniak-hebel-40x160mm-12-020-i6654581016.html?fromVariant=6709593823

ew. jakiś inny zestaw w cenie do ok 500 zł.
Moje pytanie brzmi - czy warto wydać więcej i kupić 12-136 zamiast tych dwóch?

Pozdrawiam
Kuba


Offline Strużyn

Odp: strugi stanley
« Odpowiedź #136 dnia: 10 Maja 2018, 10:47:03 czas Polski »
Brałbym numer jeden z racji na regulację szczeliny. Druga sprawa to kwestia kąta prostego między stopą a bokami struga (skrzydełka ?). Jak jest kąt prosty to wygodniej jest korzystać z shooting board. A do tego w późniejszym czasie kupiłbym tego jednoręcznego za 128 zł :)

Offline majster-b

Odp: strugi stanley
« Odpowiedź #137 dnia: 10 Maja 2018, 16:13:12 czas Polski »

Offline maniek444

Odp: strugi stanley
« Odpowiedź #138 dnia: 10 Maja 2018, 19:03:52 czas Polski »
Opowiem moją przygodę ze stanleyami: Kpiłem kilka lat temu podobny zestaw, żaden nie miał stopy prostej i o kącie prostym między stopą a bokami można było też pomarzyć. Szkoda mi było czasu naszlify papierami ściernymi więc oddałem je do pobliskiego warsztatu tam mają szlifierki z elektromagnesami i pojawiły się płaskie stopy w strugach i kąty proste. Koszt tej operacji z tego co pamiętam ok. 100zł za sztukę. Po około dwóch lat użytkowania popękały rączki plastikowe, i to praktyczni jedna po drugiej.

Offline Strużyn

Odp: strugi stanley
« Odpowiedź #139 dnia: 11 Maja 2018, 12:00:04 czas Polski »
Czy to znaczy, że w tych stanleyach premium rączki są też plastikowe ??

Offline Rafalski

Odp: strugi stanley
« Odpowiedź #140 dnia: 11 Maja 2018, 16:27:08 czas Polski »
Przy tym Stanley'u 12-136 z linku od majstra-b jest napisane, że uchwyty są wykonane z drewna wiśniowego.

O, pardon. Tam jest napisane, że są zrobione z drzewa wiśniowego.

lacek

  • Gość
Odp: strugi stanley
« Odpowiedź #141 dnia: 29 Czerwca 2018, 08:28:40 czas Polski »
(...) do pobliskiego warsztatu tam mają szlifierki z elektromagnesami (...)

Taki typ warsztatu z takim sprzętem to jak się nazywa?

Offline maniek444

Odp: strugi stanley
« Odpowiedź #142 dnia: 29 Czerwca 2018, 16:46:26 czas Polski »
Akurat koło mnie jest mała manufakturka produkująca podzespoły do samochodów dostawczych, przy okazji wykonują też małe zlecenia dla pobliskiej gawiedzi ;)

Offline Dawid.S

Odp: strugi stanley
« Odpowiedź #143 dnia: 16 Marca 2020, 21:00:53 czas Polski »
Cześć,
Proszę o podpowiedź czym polakierować a może czym zabezpieczyć drewniane rączki od strugów? Chcę zachować oryginalny kolor drewna ale nie jest to priorytet, jak ściemnieją to nic złego się nie stanie, ważne by nie ciągły brudu i służyły. Jakby było jeszcze coś co wzmocni drewno bo wniknie do środka to byłoby jeszcze lepiej.

Offline tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5605
  • Ocena +64/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: strugi stanley
« Odpowiedź #144 dnia: 16 Marca 2020, 21:16:59 czas Polski »
Politura lub
olej + wosk

Offline Dawid.S

Odp: strugi stanley
« Odpowiedź #145 dnia: 19 Marca 2020, 17:10:20 czas Polski »
A jakieś konkretne produkty danych firm? Wiemy jak jest, że nie wszystkie produkty są warte uwagi. A mam jeszcze do ogarnięcia rączki pilników ślusarskich, które z racji pracy zachodza brudem strasznie aż potem wstyd złapać w czyste ręce ;)

Offline KonradR

Odp: strugi stanley
« Odpowiedź #146 dnia: 12 Października 2020, 14:04:20 czas Polski »
Stary wątek, zastanawiam się czy już tu nie pisałem ;) ale może komuś się przyda. Mam oba strugi Sweetheart Stanley (tzn. jack oraz 4). Wykonanie dość dobre, nie równałem stopy, dla mnie jest ok. Noże ze stali A2, jakiegoś szału nie widzę, półka średnia-wyższa. W czwórce regulator w stylu Norrisa to masakra, po regulacji wysuwu za każdym razem trzeba poprawiać kąt nachylenia noża. Z perspektywy czasu uważam, że regulacja szerokości ust w stylu bedrock jest jednak lepsza niż rozwiązanie w tych strugach - regulacja w gałce. Przód struga trzeba lekko opiłować, bo przy zamknięciu ust kanty stopy ryją o materiał.

Są to dobre strugi, ale gdybym miał drugi raz je kupić, to bym się zastanowił. Jak ktoś szuka strugowego hi-endu w umiarkowanej cenie, to polecam wynalazki firmy Quangsheng/Luban/Juma/Woodriver (te dwa ostatnie to rebranding) z aliexpress. Mam je od dwóch miesięcy i jeszcze nie mogę się nimi nacieszyć.

Offline Dawid.S

Odp: strugi stanley
« Odpowiedź #147 dnia: 29 Października 2020, 17:32:26 czas Polski »
Konrad pokaż aukcję bo z tego co widzę są takie strugi na ali ale ceny kosmiczne są jak na chinole :)

Offline KonradR

Odp: strugi stanley
« Odpowiedź #148 dnia: 30 Października 2020, 00:28:28 czas Polski »
https://www.aliexpress.com/store/group/Luban-Planes/1113883_516449220.html?spm=a2g0o.store_home.pcShopHead_11224163.1_2_0

Nie są tanie, chociaż do pułapu cenowego Lie... to im daleko. Miałem różne strugi w swoich krzywych łapkach i powiem jedno - są warte swojej ceny i to z nawiązką. Dzisiejsze Baileye czy Recordy to są przy nich tępe młotki. Nie robię reklamy, uważam po prostu, że jest to dobra okazja. Można się cieszyć od razu po wyjęciu z pudełka. Są naprawdę dopieszczone. Stopa w stylu "Bedrock" też jest plusem - imo jest to najlepszy wariant regulacji rozwarcia ust plus większa masa. Ten sklep wysyła też czasem z UK DHLem - mniejsze ryzyko, że na cle nam złapią i szybciej idzie. Część szła do mnie z chin. 

Juma tutaj: https://www.fine-tools.com/ To samo, tylko stempelkowane przez fryców i trochę drożej.

Woodriver widziałem tylko w UK.

Mam też odczucie graniczące z pewnością, że strugi Dictum to też rebranding Quangshenga. Przynajmniej kupiłem 6-tkę Dictum na zapas, jakby ciężkie czasy przyszły, mam też 6-tkę Luban - różni się to jedynie kolorem lakieru. No ale może to przypadkowa zbieżność.
« Ostatnia zmiana: 30 Października 2020, 00:34:00 czas Polski wysłana przez KonradR »

Offline Lambert146

Odp: strugi stanley
« Odpowiedź #149 dnia: 24 Marca 2021, 12:31:17 czas Polski »
bo prawda jest taka: strugi czy dluta kupuje sie raz na cale zycie (swoje, dzieci i wnukow ;D) wiec warto kupic dobre bo przetrwa i bedzie dobrze sluzylo pokoleniom
Święte słowa ;)