14 Sierpnia 2026, 07:23:51 czas Polski

Autor Wątek: Bieżące... roboty :)  (Przeczytany 324803 razy)

Offline jacekmt10

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #510 dnia: 26 Listopada 2015, 23:58:14 czas Polski »
Moja pierwsza styczność ze snycerką  ;D
Jeszcze parę wieczorów minie zanim skończę

Offline arturs

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #511 dnia: 27 Listopada 2015, 00:21:19 czas Polski »
Czy u Was też pojawiły się reklamy na tapatalk?

wysłane przy użyciu tapatalk

nie.. przynajmniej na tablecie nie mam..

Offline ciaczeq

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 63
  • Ocena +0/-0
  • To row row row my boat...
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #512 dnia: 01 Grudnia 2015, 00:01:16 czas Polski »
Aktualnie montaz schodow u klienta. Podest zamontowany jutro lakierowanie a po lakierowaniu montaz trepow
Techniczny spawacz mechanik i operator cnc w jednym. Takie combo ot co.

Offline Paweł 46

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #513 dnia: 01 Grudnia 2015, 00:02:43 czas Polski »
Gdzie foto relacja ?  ::)
Wbity wkręt trzyma lepiej jak wkręcony gwóźdź :)
Nic na siłę, wszystko młotkiem.

Offline ciaczeq

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 63
  • Ocena +0/-0
  • To row row row my boat...
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #514 dnia: 01 Grudnia 2015, 00:19:15 czas Polski »
Gdzie foto relacja ?  ::)

Pomocnikuje wiec ciezko o foto bo te schody byly juz wykonane przed moim przyjsciem. Ale z kolejnych zrobie foto bo bede juz dzialal na materiale. I moze video relacja bedzie bo mi tak lepiej
Techniczny spawacz mechanik i operator cnc w jednym. Takie combo ot co.

Offline marek20

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #515 dnia: 04 Grudnia 2015, 22:28:32 czas Polski »
a porobisz nam kilka zdjęć ponieważ wszystko co z drewna jest fajnee 8)

Offline Henry

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #516 dnia: 07 Grudnia 2015, 09:14:42 czas Polski »
Zimno i wilgotno w warsztacie, ale że cały dzień musiałem spędzić na wsi pilnując wędzarni (czyli jedyna rzecz którą robię na święta), to zająłem się uzupełnianiem mojego warsztatu o klimatyczne narzędzia ;)
Przybyło kilka dłut


i kocurek - tylko dziurę chyba zrobiłem trochę za dużą...

krzysiek

  • Gość
Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #517 dnia: 07 Grudnia 2015, 10:51:28 czas Polski »
Wędzarnia to bardzo przyjemne miejsce ,szczególnie kiedy jest lekki mrozek i "coś" na rozgrzewkę , zawsze można mile i pożytecznie spędzić czas. Narzędzia rzeczywiście klimatyczne i fajne. A co było wędzone ?
Jeśli chodzi o "kocura" to zawsze może dorobić dwa lub trzy dodatkowe korpusy z różnymi średnicami otworów.
Nóż jest zrobiony z dłuta , rozhartowanego i zahartowanego po zagięciu ?

Offline Henry

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #518 dnia: 07 Grudnia 2015, 11:58:16 czas Polski »
Wędzone były boczki, karkówki i szynki. Nad kiełbasą dopiero się zastanawiam na przyszły weekend. Jeśli zwalczę lenia ;)
Kocurek jest prototypem i pewnie doczeka się rodzeństwa bo całkiem prosto się go robi. Ostrze wyciąłem z blachy ze stali narzędziowej bo mam jej jeszcze trochę więc musiałem tylko oszlifować i zahartować w palenisku.

krzysiek

  • Gość
Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #519 dnia: 07 Grudnia 2015, 12:53:30 czas Polski »
A masz przepisy na kiełbasy ?
Ja mam taką starą - no może 20-30-sto letnią- książkę z przepisami. Żeby nie wyszła za sucha trzeba niestety dobrze napoić wodą masę przed napchaniem we flak i tu był zawsze dla mnie problem z solą . W czasie wędzenia kiełbasa traci dość szybko wodę i miałem albo za słoną albo ,co zdarzało się częściej, niedosoloną. :-[

Offline Henry

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #520 dnia: 07 Grudnia 2015, 13:43:03 czas Polski »
Skoro już off-topujemy, to moją ulubioną jest pieczona w wędzarni - i pewnie to właśnie ją będę robił:

Cytuj
Kiełbasa wiejska pieczona
Składniki:
Wieprzowina I kl. - 50% z szynki, 50 % z łopatki - 4 kg
Wołowina I kl. - 0,5 kg
Tłuszcz wieprzowy drobny - 0,5 kg
Przyprawy
Użyte do peklowania:
peklosól - 20 g/kg
Użyte podczas produkcji:
pieprz czarny mielony - 1,5 g/kg
czosnek - 1,5 g/kg
cukier - 1 g/kg
Peklowanie 48 godzin.
Rozdrabnianie:
Wieprzowina I kl. pokrojona w kostkę 2 x 3 cm ( w oryginale na wilku sitko 25-30 mm)
Wołowina 3 razy ( sitko 8, 4, 3) plus 40 % wody oraz przyprawy
Tłuszcz drobny - sitko 8 mm
Wieprzowinę miesza się z rozdrobnionym tłuszczem a następnie dodaje rozdrobnioną wołowinę z przyprawami.
Postać gotowego produktu:
Kiełbasa w wiankach uformowanych wg naturalnego skrętu jelita. Długość zewnętrzna wianka 50-70 cm, końce wiąże się przędzą lub spina szpilkami drewnianymi.
Osadzanie w przewiewnym miejscu 2-3 godziny
Wędzenie wg instrukcji. U mnie pieczenie do osiągnięcia 69 st. C w środku trwało godzinę w temp. 95 st.

Jak dla mnie wychodzi ok, tylko czasami mi się pieprzu sypnie więcej bo lubię ;)
Wędzenie wg instrukcji czyli najpierw chłodnym dymem aż nabierze koloru, a potem na gorąco aż do temperatury w środku. Na chłodno czyli u mnie ok 50 stopni - staram się tego dobrze pilnować bo mogę dłużej wędzić nie przesuszając.
Wody daję tylko szklankę na 5kg czyli jakieś 5% - i tak większość zjadam w postaci urwanego kawałka pętka z kromką chleba w drugiej garści. ;) Jak chcę mieć coś mięciutkiego na kanapkę to biorę długo parzony boczek... ale to już inna historia ;)

krzysiek

  • Gość
Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #521 dnia: 07 Grudnia 2015, 14:05:01 czas Polski »
O Boże Kochany !!!

Offline marek20

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #522 dnia: 07 Grudnia 2015, 20:28:38 czas Polski »
o ja ile tego jeest i ty to chcesz zrobić???? powodzenia :D

Offline tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5621
  • Ocena +65/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #523 dnia: 07 Grudnia 2015, 20:55:59 czas Polski »
Henry

jak dla mnie to wg. przepisu Twojego  o 3g/kg  za dużo  pektosoli  a za mało pieprzu i czosnku ;D

Offline Henry

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #524 dnia: 08 Grudnia 2015, 10:13:16 czas Polski »
Peklosoli faktycznie zazwyczaj daję mniej zastępując solą - ale że jest ona dla bezpieczeństwa to oficjalnie nie będę o tym pisał ;) A pieprzu to nawet trzeba więcej bo ten mielony to słaby jest, a do świeżego nie chce mi się pożyczać maszynki od ojca.
Sam przepis jest dość prosty. A czy chcę... nie chcę ale muszę -  bo skąd wezmę kiełbasę na świąteczny stół? Ostatni sklep któremu ufałem już dawno splajtował, bo ludzie wolą "kiełbasę" z Biedronki.
To jak ze stolarką - chcesz dobrze i nie rujnując portfela to musisz to zrobić sam. A wbrew pozorom kiełbasa ze słoika czy robiona w szynkowarze jest banalna do zrobienia, nawet na codzienne śniadania.