23 Czerwca 2026, 19:46:01 czas Polski

Autor Wątek: Bieżące... roboty :)  (Przeczytany 322235 razy)

Offline jasiop

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #780 dnia: 31 Maja 2016, 22:49:55 czas Polski »
Czas się w końcu czymś pochwalić.
Piła japońska Tajima  w 5 minut (koszty: brzeszczot 39zł, przesyłka 10 zł, trzonek, śruba, wkręt - znalezione w "szopie")
Gdzie można taki brzeszczot zakupić ? jak się sprawuje ? Masz też może inne ?
Jasio P - Rzeszów

Offline zychu

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #781 dnia: 01 Czerwca 2016, 06:46:48 czas Polski »
To moja pierwsza tego typu piła. Kupiłem tutaj: http://www.profitechnik.pl/product/wymienny-brzeszczot-do-pil-japonskich-kataba-265-mm-do-ciecia-poprzecznego-tajim.html
Na razie zrobiłem jedną próbę cięcia i jestem bardzo zadowolony.

Offline zychu

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #782 dnia: 01 Czerwca 2016, 20:01:05 czas Polski »
Dorzucam jeszcze zdjęcia drabiny i stolików. Stolik pod ukośnicę powinien być niżej, ale mam dosyć nierówną podłogę więc wolę coś podłożyć jak mam dłuższy materiał niż robić na styk i potem kombinować.

Offline carpenter

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 449
  • Ocena +0/-0
  • Najprościej - najtrudniej.
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #783 dnia: 01 Czerwca 2016, 20:35:23 czas Polski »
Takie tam pierwsze kroki, nie wszystko wyszło jak zaplanowałem ale też nie do końca z mojej winy.
Ważne że dzieciaki zadowolone ;).

Offline carpenter

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 449
  • Ocena +0/-0
  • Najprościej - najtrudniej.
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #784 dnia: 01 Czerwca 2016, 21:01:05 czas Polski »
No i po montażu

Offline oliwierwood

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #785 dnia: 02 Czerwca 2016, 20:28:43 czas Polski »
Witam w końcu i ja mogę pochwalić się małą pracą związaną z drewnem :) jak na amatora samouka przystało, który wyzwań się nie boi rozpocząłem budowe schowka na wózek dziecięcy pod schodami.  Projekt był robiony w marcu przed narodzinami synusia. Poniżej kilka zdjęć z wykonanej pracy:)

Offline oliwierwood

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #786 dnia: 02 Czerwca 2016, 20:30:59 czas Polski »
kilka dodatkowych zdjęc. brakuje ostatniego już takiego gotowego na 100% schowka ale to zrobię na dniach i wrzucę

m_kola

  • Gość
Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #787 dnia: 02 Czerwca 2016, 23:09:45 czas Polski »
A ja obecnie robię nową drabinkę do domku dla dzieci. Przy okazji testuję ukośnicę, znaczniki do kołków i długo :)

Offline Rizer

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #788 dnia: 03 Czerwca 2016, 00:01:15 czas Polski »
Ładny ten schowek :) czym malowałeś deski?
,,Dla człowieka który ma tylko młotek, wszystko zaczyna wyglądać jak gwóźdź"
                                                                Abraham Maslow

Offline oliwierwood

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #789 dnia: 03 Czerwca 2016, 20:28:23 czas Polski »
Malowałem impregnatem brązowym kupionym w LEROY . Konsystencja wodnista więc było trzeba malować 3 razy ale efekt zadowalający :)
Tak jak obiecałem dziś zrobiłem fotki na gotowo :)

kozio

  • Gość
Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #790 dnia: 07 Czerwca 2016, 09:44:48 czas Polski »
Pojawił się nowy mały szczekacz więc i dom mu potrzebny.
Niby mała rzecz a całe popołudnie się zeszło do późnej nocy...

kozio

  • Gość
Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #791 dnia: 08 Czerwca 2016, 20:21:42 czas Polski »
A dziś zrobiłem wezgłowie.

Offline Henry

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #792 dnia: 09 Czerwca 2016, 14:51:37 czas Polski »
Skończyłem! Znaczy zostało jeszcze wyregulowanie wszystkiego, listwy cokołowe... ale to już kiedyś przy okazji...

Ostatnio zrobione meble - wszystko z płyty stolarskiej fornirowanej dębem:


Podest-łóżko - konstrukcja skrzyniowa więc poupychałem tam też trochę rupieci. No i mam fajne miejsce do picia porannej kawy. A jak przyjadą goście to położę dmuchany materac i też będzie dobrze.


Szuflady ze sklejki - jak bez wiórów to bez.


Stolik do drobnych prac typu lutowanie, klejenie, rysowanie, itp.


Półka na maszynę do szycia - to stary Łucznik ważący ze 20kg - więc żeby się nie męczyć zrobiłem wysuwaną półkę


Skośna półka na drukarkę - tak żeby został dostęp do kaloryfera


Kombinowana szafka na powiększalnik fotograficzny


Szufladka na papier fotograficzny - muszę ją wykleić czymś na czarno i uszczelnić żeby nie wpuszczała światła


Wąska szafka na rzeczy "długie" (np. statyw foto)


Po drugiej stronie zrobiłem skośne półeczki żeby był dostęp do biblioteczki ale żeby jeszcze wykorzystać ten kawałek miejsca... A i tak ledwo się upchnąłem ze wszystkim...

Offline nabuch

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #793 dnia: 09 Czerwca 2016, 17:24:54 czas Polski »
Henry Respekt ...ogrom pracy za tobą :) i widać precyzję. A jak planujesz zamaskować prowadnice od wysuwanego blatu ? Widać że meble szykowałeś pod swoje konkretne potrzeby. Tak z ciekawości pod oknem masz łóżko  ? Moje gratulacje super wyszło!!!
Perło Ty moja a gdzie zwierz ? Coraz lepsze te budy Ci wychodzą .
Pozdrawiam

Offline Henry

Odp: Bieżące... roboty :)
« Odpowiedź #794 dnia: 09 Czerwca 2016, 18:37:41 czas Polski »
Precyzji to mi miejscami zabrakło - wszystko musiałem robić na wsi i przywozić po kawałku. Szczególnie że nie mogłem wszystkiego wywalić z pokoju i wstawić nowe, tylko musiałem po kolei każdą szafkę "wymieniać". Ale na wszelki wypadek wszystko dałem na "kuchennych" regulowanych nóżkach, a górne części są połączone z dolnymi na kołkach i mimośrodach ;)
Prowadnice stołu na razie zostaną odkryte - były za długie żebym przednią poprzeczkę mógł dać na całą szerokość.
Ten podest pod oknem to pierwotnie miało być łóżko-leżanka do czytania - z materacem z podnoszonym tyłem tak żeby można było czytać książki półleżąc. Ale w końcu stwierdziłem że materac będzie tylko przeszkadzał a konstrukcja jest na tyle mocna że można spokojnie po tym chodzić - no to zrobiłem leżaczek... a potem żeby nie rysować drewna naszło mnie na dywanik i w sklepie wypatrzyłem taką śliczną zieloną wykładzinę - no nie mogłem się oprzeć ;) Jak goście będą nocować to zdejmuję leżak, kładę dmuchany materac i jest wygodne wysokie łóżko (200x80cm).
Nad projektem spędziłem dobrych parę godzin - rysując i poprawiając, bo głównym kryterium była funkcjonalność i maksymalne wykorzystanie miejsca. Stąd półki które mają tylko po 20cm i te nieszczęsne 24 szuflady które wyjęły mi 3 dni z życia ;)