Chciałeś to masz:

Może nie zanudzę..
Nie znam współczesnych realiów polskich w dziedzinie dostępności i jakości drewna.
Jeśli chcesz zrobić wszystko od A do Z sam - zaprzyjaźniłbym się z miejscowym stolarzem bądź tartakiem posiadającym suszarnię.
Poświęcił się lekturze – w jaki sposób prawidłowo powycinać z pni deski na odpowiednie części szkieletowe – na więźbę inne, na ścianki inne itd. no i dopilnować tartak. Dopilnować jakości suszenia, strugania, fazowania.
Zwracałbym uwagę na ostrożne dosłowne przenoszenie technologii amerykańskiej na grunt polski – np. rodzaj poszycia, podłóg w trakcie stawiania konstrukcji itp itd.
Piję tu do pewnego filmiku na stronie Muratora gdzie chopaki radośnie stawiają konstrukcję np. na podłodze ze zwykłych płyt OSB... Ciekawy jestem co zrobią jak im deszcz w to wleje kubiki wody. Nawet sposób bicia gwoździ też uważam za karygodny. Zwłaszcza gdy używa się gwoździarki i okrągłych w przekroju oraz twardych gwoździ. Część ścianek działowych skręcałbym wkrętami w razie zmian projektowych.
Konstrukcję więźby zamówiłbym w firmie – zaoszczędzisz na materiale w zamian za porządnie wyliczony i zaprojektowany dach odpowiednio do strefy klimatycznej (opad i zaleganie śniegu). Tym będzie korzystniej im kształt dachu bardziej skomplikowany.
Gdybyś sam chciał montować dach bez pomocy dźwigu – zamówić taką konstrukcję, która pozwoli na samodzielny montaż. Czyli np. nie konstrukcja samonośna (jako kratownica) tylko np. ze słupami i tragarzami (tragarze będą tu najcięższymi elementami), bądź też w większych kawałkach konstrukcyjnych i samemu poskładać i spiąć na miejscu. Wszystko zależy od wielkości domu, kształtu przekroju poziomego itd.
Mediów absolutnie nie pchać w zewnętrzną główną konstrukcję nośną budynku i osłabiać w ten sposób jakość ocieplenia i powodować punktowe niszczenie paroizolacji. Dla nich pogrubić o 5-7-10 cm ściany wewnętrzne, zostawiając paroizolację pośrodku – to najważniejsze. Unikamy dziurawienia paroizolacji na wyjścia typu gniazdka, włączniki.
Takie pogrubianie ścian trzeba uwzględnić na etapie projektowania, żeby za dużo powierzchni użytkowej nie stracić.
Przyłącza wody na ścianach zewnętrznych (kuchnia, łazienka, pomieszczenia gospodarcze) wymagają szczególnej staranności, podwójnego izolowania ścian, podwójnego poszyciowania wewnętrznego. Najbezpieczniej jest poprowadzić wodę w ścianach wewnętrznych.
Nie zapomnieć o zainstalowaniu alarmu przeciwpożarowego we wszystkich pomieszczeniach.
Odpowiednią konstrukcją i materiałami odizolować komin od konstrukcji drewnianej budynku. Pod komin przewidzieć odpowiednio wzmocnioną konstrukcję płyty fundamentowej (duży nacisk)
Stolarka – podglądnąć system skandynawski montażu i obróbki (piszę o stolarce drewnianej). Będzie przyjemniej ją montować i obrabiać.
Jeśli będą gdzieś gipsy montowane, zapomnieć o łączeniach na popularne w Polsce bandaże "siateczki". Tylko papierowe – i technologia albo na mokro, albo z użyciem odpowiedniej szpachli.
I czytać, czytać, czytać...
Powodzenia w realizacji marzeń