Witam
No cóż, ja trzymam się tematu, na razie robię deski, które mają być materiałem do dalszych robót: mam zrobić dwie klejone deski ociekowe do "Prasy do serów nr 2", klejony blat kuchenny do chaty w górach, z reszty jeszcze nie wiem co, być może zrobię nowy blat do mojego stołu warsztatowego.
- tak jak pisałem wcześniej, tarcicę po brzegowaniu rozcinałem na przegieciu tak, aby otrzymać w miarę równe płaszczyzny ale i tak były pofalowane i skręcone w lekkie śmigła ( kupuję to co mogę, co mam dostępne a nie to co powinienem).
- płaszczyzny wyrównywałem na mojej wyrówniarce ( SAM) - najpierw jedną płaszczyznę, potem dwa kanty, drugą płaszczyznę przepuszczę przez grubościówkę, resztę jak zwykle pewnie obrobię ręcznie strugiem.
- cały materiał mam obrobiony ( za wyjątkiem jednej płaszczyzny każdej deski).
Rozcinałem i będę rozcinał deski na wysoki kant, które mają ładny wzór i słoje. Robię z nich szkatułki, pudełka na prezenty i jako prezenty. Ostatnio robiłem w ten sposób skrzynkę z jesionu na zestaw bączków.