Wydaje mi się , że od początku mylone są pojęcia zamykania porów.
W procesie bejcowania dążymy do pokrycia surowego drewna bejcą i jej wniknięcia w jego powierzchnię , a dopiero potem nakładania materiałów wykończeniowych ( lakier, olej, wosk itp ).
Są gatunki drewna, nie równo przyjmujące bejcę ,co daje efekt plam i tu jednym ze sposobów jest pokrycie powierzchni materiałem oddzielającym bejcę od powierzchni drewna ( np szelak )
Nie jest to w mojej ocenie proces zamykania porów , (powierzchnia drewna to nie tylko pory drewna) tylko nałożenie jakby cienkiej warstwy oddzielającej na całej powierzchni.
Bejca nakładana na taką powierzchnię ( najlepiej pistoletem ) umożliwia równe jej nałożenie i równe wysychanie oraz równą jakość koloru, ale jest bardziej na powierzchni drewna , niż ta nakładana na surowe drewno.
Szelak rozpuszczony w spirytusie ( politura) w prawdziwym procesie polturowania mebli na wysoki połysk jest pomocny do zamykania porów drewna , ale decydującym składnikiem tego procesu jest np . pumex (miałki proszek) . On dodawany w początkowym okresie politurowania , łącząc się z politurą jest wcierany tamponem w pory drewna , stopniowo wypełniając je , co pozwoli osiągnąć idealną powierzchnię , do dalszego nakładania politury.