14 Czerwca 2026, 15:26:18 czas Polski

Autor Wątek: Szopa Morświna...  (Przeczytany 41765 razy)

Offline Morświn

Szopa Morświna...
« dnia: 23 Sierpnia 2015, 00:41:10 czas Polski »
 Witam
na wstępie chciałem zaznaczyć że nie będzie to wątek z budowy szopy w ogrodzie tylko... zbieranina różnych rzeczy które moim zdaniem bez sensu dzielić na 30 wątków a myślę że warto niektóre z nich pokazać (to ocenicie Wy).
Na start lekka organizacja pracy czyli miejsce na dłuta (na tokarskie jeszcze na forum nie widziałem):
Przy toczeniu fajnie mieć kilka dłut pod ręką a kładąc je na łożu potrafią spaść robiąc sobie i mi krzywdę  :'(
Półka pod łożem w kilka minut jest cała zawalona urobkiem więc nieraz trzeba się trochę naszukać.Fajnym wyjściem jest "organizer" z rur.
Pomysł nie mój widziałem go wielokrotnie na różnych filmikach czy zdjęciach.Są różne wersje z różnymi rurami ich sposobem montażu itd.
Dla mnie ważne było abym miał wszystkie dłuta blisko głównej tokarki przy której to najwięcej się stoi.
Problemem bliskości z tokarką jest fakt że trociny i pył będą osadzały się na półeczce, więc podstawa jest na zawiasach.Użyłem rur kanalizacyjnych 50mm, poszło 5m rury i brakło ::) bo wymiary się zmieniły po zakupie  :P. Rury klejone do płyty i siebie na gorący klej.
Musiałem kupić tylko rurę resztę miałem. Wszystko chyba opisane zdjęcia raczej czytelne.

A na dniach wrzucę całkowity remont z przeróbką mojej "nowej" tokarki. Planuje też zrobić listę części i ich przybliżony koszt bo nieraz ktoś prosił o wymiar koła pasowego lub jakiejś pierdoły a DTR-kę do tej maszyny raczej ciężko znaleźć.

Piszta co sądzicie  ;)


Offline Mack

Odp: Szopa Morświna...
« Odpowiedź #1 dnia: 23 Sierpnia 2015, 07:14:06 czas Polski »
fajny kawałek szopy - jak możesz to zrób relacje z shop-tour :)

Klo

  • Gość
Odp: Szopa Morświna...
« Odpowiedź #2 dnia: 23 Sierpnia 2015, 07:41:40 czas Polski »
Pomysł niby dobry, ale - moim zdaniem - nie do końca przemyślany. Drugi rząd rur powinien być na kilkucentymetrowym podwyższeniu, aby nie kaleczyć rąk o ostrza z pierwszego szeregu.
Możesz napisać, że będziesz ostrożny. Owszem. Kiedy nie będziesz się spieszył. W czasie pracy często zapomina się o BHP i Ppoż. ;)

Offline Morświn

Odp: Szopa Morświna...
« Odpowiedź #3 dnia: 23 Sierpnia 2015, 08:33:39 czas Polski »
Tak tyle ze pierwszy będzie dłuższy i tam beda dłuta używane najczęściej.
Nie chcialem robic wyzszego gdyz zalezalo mi na miejscu powyzej.

Offline krzyś48

Odp: Szopa Morświna...
« Odpowiedź #4 dnia: 23 Sierpnia 2015, 10:08:13 czas Polski »
Piszta co sądzicie 

Fajnie to wygląda ale te ostrza do góry :-\
Chyba jestem za tradycjonalnymi wieszakami na dłutka.
Jarek chyba takie robił :)

kozio

  • Gość
Odp: Szopa Morświna...
« Odpowiedź #5 dnia: 23 Sierpnia 2015, 10:11:47 czas Polski »
Też mi się podobaja te ''tradycjonalne''
Bardzo lubię takie tipsy i pomysły organizacyjne więc będę śledził wątek. pozdrawiam

Offline Morświn

Odp: Szopa Morświna...
« Odpowiedź #6 dnia: 23 Sierpnia 2015, 11:46:17 czas Polski »
Taka prawda ze na te dluta stolarskie tez bym zrobil stojak jak Jarek tyle ze w dlutach tokarskich przydaje sie widziec jaki mamy profil:P . Jak były by wkladane w druga strone (nawet bez rur) i tak niewygodnie bylo by mi wybierac dluta, a to bylo najrozsadniejsze miejsce na wieszak.
Niemniej licze sie z waszymi uwagami i prawda jest taka ze przy nieprzemyslanym gwaltownym ruchu mozna sie dziabnac :P


Offline Mack

Odp: Szopa Morświna...
« Odpowiedź #7 dnia: 23 Sierpnia 2015, 12:34:26 czas Polski »
a nie możesz od spodu odciąć pod kątem kawałka rury (na kształt połówki elipsy) żeby było widać jaka jest końcówka dłuta + dać np zatyczkę żeby się dłuta nie wysypały (nie przeleciały). Mam nadzieję, że w miarę przejrzyście opisałem koncept.  :)

Offline Morświn

Odp: Szopa Morświna...
« Odpowiedź #8 dnia: 23 Sierpnia 2015, 12:48:26 czas Polski »
Wszo można ale nieraz lepiej nie:D
Wiem o co Ci chodzi tyle ze problem z tym ze nie zrobil bym dwoch rzedow bo by sie zaslanialy. Fakt nie uzywam wszystkich z tych dlut zawsze, a niektore od swieta ale chcialem zeby nie lezaly w jakichs skrzynkach po katach bo nie lubie tak traktowac swoich narzedzi :P
Pozatym po czasie zapominamy ze takie dlutko jest i nieraz sie naszukamu jak jest potrzebne a po co.

Wiem ze mozna bylo zrobic inaczej na 105 sposobów ale jest tak i nie widze potrzeby aby to zmieniac, jak z czasem zauwaze ze jest cos noewygodnie to sie zmodyfikuje;)


Offline krzyś48

Odp: Szopa Morświna...
« Odpowiedź #9 dnia: 23 Sierpnia 2015, 20:51:40 czas Polski »
Życie (praca)zweryfikuje :)
W te dłutka , nie tłucze się pobijakiem,to może na końcach (drewnianych rękojeściach) naznaczyć jaki profil dłuta :-\
Ja tak mam oznaczone , fabrycznie śrubokręty(płaski lub krzyżak)i z góry widzę co biorę :)
To taka mała podpowiedź ;) ale ty tu rządzisz :P

Offline sajo

Odp: Szopa Morświna...
« Odpowiedź #10 dnia: 23 Sierpnia 2015, 21:42:28 czas Polski »
Na końcówki zawsze można nakleić chociażby taśmę izolacyjną, różne kolory.
na necie np takie coś znalazłem

Offline Morświn

Odp: Szopa Morświna...
« Odpowiedź #11 dnia: 23 Sierpnia 2015, 23:04:12 czas Polski »
Panowie ja wiem ze mozna ale po co?
W polowie tygodnia wroci do mnie pewnie kieł to się wyprobuje czy sie sprawdza.
Najwyzej zmienie...

Edit
Jutro robie jeszcze jedna nakładke (zobaczylem w sieci i "ja tez chce" )na tokarke, coś w stylu organizera wiec dluta uzywane na biezaco beda tam, ale to jutro;)
« Ostatnia zmiana: 23 Sierpnia 2015, 23:06:51 czas Polski wysłana przez Morświn »

akwa-stolarz

  • Gość
Odp: Szopa Morświna...
« Odpowiedź #12 dnia: 23 Sierpnia 2015, 23:20:27 czas Polski »
Nie rozumiem o co wam chodzi :-) ergonomia polega na tym aby życie było łatwiejsze.  skoro taki organizer ułatwia morswinowi pracę to tylko pogratulować pomysłu :-) każdy ma inne wymagania. Sam bym tego nie zastosował ale skoro koledze to odpowiada to nie ma o Czym dyskutować :-)

wysłane przy użyciu tapatalk


Offline krzyś48

Odp: Szopa Morświna...
« Odpowiedź #13 dnia: 23 Sierpnia 2015, 23:39:01 czas Polski »
Nie rozumiem o co wam chodzi
W zasadzie o nic ,z tymi opisami to tylko propozycja (myślałem że przypadnie do gustu) :)
Piszta co sądzicie

To napisałem że fajnie to wygląda ,ale używanie tego, to jak wyciąganie igieł z jeża :P
Mało bezpieczne ,ale jak Morświnowi odpowiada, nie mam nic przeciwko.
Pozdrawiam :)
 :-X

Offline Morświn

Odp: Szopa Morświna...
« Odpowiedź #14 dnia: 23 Sierpnia 2015, 23:45:52 czas Polski »
Oczywiście opinie są dla mnie ważne, spoko nie spinajmy się :D.
Po prostu muszę to sprawdzić i wtedy wam zdam relacje co by mogło być lepiej a co jest ok.