Po mojemu to żeby łóżka się nie "rozpieły" wystarczy od strony ściany dać jakąś blaszkę/listewkę jak kto woli powiedzmy z 10 cm długą i łapnąć wkrętem w górnej nodze, w dolnej nodze i w dwóch punktach już trzyma a od ściany nie widać. Jak ma trzymać mega to to samo na przednich nogach ale od wewnątrz szczytu, tyle że to już będzie widać..
Co do zdejmowanej barierki to racja, u nas robimy dokładnie w ten sam sposób, słupek 40mm na listwę 20mm i zdarza się że pękają, ale to wada luksusu, możemy zdejmować, zakładać ale tak jak mi to plutonowy zawsze mówił-szwejo odporne to to nie jest
Łóżko wyjątkowo masywne jak na dziecięce, wykonawca chłopina dosyć dobrze wyglądająca i udźwigło -to gwarancja jakości
