nie męcz się z papierami wodnymi.
Ja z nimi zaczynałem , to jest ślepy zaułek w technice ostrzenia choć jest skuteczny ale obracanie papierami jest upierdliwe.
Mam pełno papierów i nie wiem ,który jest jeszcze dobry a który już nie , każdego szkoda wyrzucić.
Skąd ja to znam.

Chyba każdy tak zaczynał z myślą, że wyjdzie taniej.

ja to sobie zrobiłem ale ni huhu nie mam kątów
Nie przejmuj się drobnymi. To nie apteka.

Poza tym, chcąc trzymać się reguł, to musiałbyś mieć kilka kompletów dłut i noży, zaostrzonych do różnych twardości drewna.
Zważywszy na to, że wg zasad kąt ostrza do drewna miękkiego to 25-30*, a twardego 30-35*, to optymalny kąt = 30*.