Pytanie jakich tu wiele.
Zdaje się że odczytałem całe forum na temat pilarek stołowych i dowiedziałem się że za mało wiem, aby kupić sobie jedną z nich.
Dlatego proszę Was o pomoc.
Może najpierw do czego mi to potrzebne:
Jakieś amatorskie meble do ogrodu (donice, barek, a kiedyś altana).
Cieszył bym się gdyby udało mi się pierwszy raz w życiu stworzyć szafkę do pokoju

itp.
Z zawodu jestem optykiem, ale aby oderwać się od pracy i żony

idę do garażu nieco pomajsterkować.
A teraz sedno.
Z początku miał być MacAllister za niecałe 600 zł.

Potem nieco wgłębiłem się w temat tych maszyn i stwierdziłem, że to mnie pewnie nie zadowoli.
Najbardziej mi odpowiada Metabo TS 216 (cena

do jakości )
Zastanawiam się jednak czy warto dopłacić kilka stówek by mieć TS 254? Jakie są różnice między nimi? Oprócz wielkości tarczy i mocy.
A jak już doszedłem do pułapu cenowego pod 3k to wpadł mi w oczy Bosch GTS 10 J. Czy ta pilarka wyróżnia się od innych?
Dziś w markecie oglądałem Ryobi 1800 i generalnie luzów jako takich nie wyczułem, więc zacząłem się zastanawiać czy warto dopłacać prawie 1-2 tyś do powyższych pilarek?