No to rozpakowałem

Jak otworzyłem karton to ujrzałem... i się nieco przestraszyłem


A poważnie:

Po postawieniu wydaje się że stół jest równy:


Co do samej piły, to jakby z jednej strony trzyma kąt

a z drugiej nie

Nie rozumiem tego. Jakby blat roboczy nie był równy?
Wiem że mój kątownik to tania marketówka, ale przy zakupie sprawdzałem kąt na innych narzędziach i w tej sztuce było wszystko ok.
Co do culagi to średnio jestem zadowolony.
Póki co nic nie kalibrowałem, więc po dokręceniu kilku śrubek może będzie ok.
Niby trzyma z przodu i z tyłu, ale sami zobaczcie:



Kolejna rzecz to ma luzy. Mimo mocnego docisku.


Co prawda trochę siły użyłem, ale w Ryobi za 900 zł nie było siły, aby to ruszyć.
Kolejna rzecz która mnie nie pokoi to lekke luzy w pile.
Na boki ani drgnie, ale są luzy przy lekkim kręceniu. Może tak ma być?


Bardzo obawiałem się tych nóżek, ale one są rewelacyjne.
Pilarka stoi na nich stabilnie.
Łatwo się ją przenosi i po złożeniu zajmuje niewiele miejsca.
Jeszcze nic nie ciąłem, ponieważ stwierdziłem że przeczytam instrukcję, ale nie było j. polskiego.
Jutro odpalę po raz pierwszy.