Jestem ciekaw jak z tymi wylotami spalin - czy bardzo "wali" gorącem i co masz jako backsplash?
W całej tej dyskusji na razie znalazłem jedno pytanie. Wiadomo to pierwszy dzień, więc z moja wiedzą szału nie ma, ale póki co:
backsplash tradycyjny kafle,
sprawdzałem poziom gorących spalin ulatujących przez kratki. Zaczyna parzyć około 12 cm nad kratką i bliżej. Wyżej już nie. Jest to powiedzmy wylot kominowy, czyli parzy bezpośrednio nad kratkami. Jak odsuniesz rękę delikatnie w bok to już nie.
Ale jeszcze jutro zrobię kilka testów, będzie rosół się gotował więc będzie czas na testy.
Słychać iskrownik, dość cicho, ale słychać.
Płyta ma sterowanie elektroniczne które, można podzielić na dwa tryby z kropką i bez (informacja na panelu)
Najpierw po załączeniu grzania np. na 5 w skali do 9. Załącza się z kropką czyli na pełnej mocy przypisanej do piątki. A po wyznaczonym czasie (dla 5 około 3min 20s) przechodzi automatycznie do trybu bez kropki czyli pracuje w trybie podtrzymania mocy/temperatury jaka jest przewidziana dla piątki. Dlatego słychać iskrownik ponieważ np. dalej dla 5-tki jest to praca 33s palnika, a reszta to oczekiwanie.
Oczywiście są procedury które pozwalają na pracę tylko z kropką albo też tylko bez kropki.
Myślę że to tylko kwestia wprawy, aby wyczuć palniki i będzie tak jak koledzy mówią z gazówką. Ja też całe zycie na gazówce i to już w głowie siedzi jaki ogień jest do czegoś potrzebny.
W instrukcji jest ostrzeżenie o niezostawianiu zapalonych pustych palników na dłużej, może doprowadzić do uszkodzenia płyty. Ale z drugiej strony z każdego trybu płyta wyłączy się sama po określonym czasie.
Z minusów jakie zauważyłem:
- panel jest bardzo czuły, jak ręce to zawsze ok, ale jak wilgotna szmatka to wariuje i potrafi błąd E wyświetlić. Wtedy trzeba do sucha panel przetrzeć, bo piszczy i nie chce pracować.