Możesz też dogadać się z rodzeństwem żeby spłacili ci za życia ojca 1/3 wartości domu ,a ty po śmierci rodziców nie będziesz rościł sobie żadnych praw .Będzie robiony akt notarialny , czy rodzice za życia nic nie dzielą , tylko po śmierci sądownie ?
Z rodzeństwem raczej się nie dogadam...są biedni.
Rodzice nic za życia nie dzielą.
Po ich śmierci przez sąd.
Taka jest wola ojca.
Maly dom odpada , mam 4 dzieci.
Ten blok jest prawie w centrum miasta.
Te mieszkanie ma 4 pokoje,77 m2 i z tyłu fajny nowy ogrodzony wysokim płotem plac zabaw.
Czynsz z opłatami na 4 ludzi w tym miejscu wychodzi 650 zł.
Będzie mi źle to sprzedam.
Najważniejsze teraz to szybko wyprowadzić się z stąd.
Jestem inwalidą i prace w koło domu to nie dla mnie.
Nigdy nie mieszkałem w bloku , ale myślę że dam radę się przyzwyczaić.